


OneNight pisze:W google znajdziesz wszystko 'jak wyjść z ciała'. Już w jakimś temacie pisałem jak ja to robię. Możesz też poczytać książki Roberta Monroe.
Połóż się wygodnie, zacznij głęboko
oddychać i rozluźnij mięśnie. Wolno
odliczaj w myślach, wyobrażając
sobie liczby: 5, 4, 3, 2, 1. Teraz wyobraź
sobie łąkę. Dookoła jest zieleń,
zwróć uwagę na to, jak ona
uspokaja. Poczuj miękkość pod
twoimi stopami, powiew ciepłego
wiatru, usłysz ćwierkanie ptaków i spójrz na przelatujące motyle. Spędz na wizualizacji kilka minut i angażuj w nią jak najwięcej zmysłów. Gdy już poczujesz się zrelaksowany,
zacznij napinać mięśnie od stóp do
mięśni twarzy tak delikatnie, żeby
napięcia nie były widoczne gołym
okiem. Oddychaj wolno i głęboko,
a wzrok trzymaj nieruchomo. Teraz
wyobraź sobie, że biegasz i
jednocześnie napinaj mięśnie nóg
tak jak poprzednio. Następnie
wizualizuj wspinaczkę i napinaj
mięśnie rąk, pleców i brzucha.
Ważne jest, żeby nie panikować,
gdy poczuje się odrętwienie lub
paraliż. Mogą również pojawić się
halucynacje.
W momencie halucynacji lub
paraliżu, użyj jednej z technik na
wyjście z ciała.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości