Strona 1 z 5

Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 28 lip 2015, 20:31
autor: OneNight
Kiedyś bez trudu udawało mi się utrzymywać świadomość podczas zasypiania, aby wejść w stan paraliżu sennego. Teraz gdy tylko zamknę oczy - odpływam i budzę się zły na siebie, że nie udało mi się utrzymać świadomości, a wszystko stało się z dnia na dzień po jednej z moich podróży:
Otworzyłem oczy, a nade mną było kilka osób, którzy mnie podnieśli. Nie przyglądałem się im bardzo, ale wyglądali znajomo. Widziałem ciało w moim łóżku,a obraz miałem jakby przed sobą, ale sięgał na 360 stopni. Gdy już wiedziałem, że to nie sen, zacząłem wołać 'opiekuna' i nagle wszyscy oprócz niego opuścili budynek. Zadałem mu dwa pytania: Dlaczego w moim życiu jest tyle cierpienia i czemu do cholery nie mogę wylecieć poza pokój, w którym śpię. On zaczął jakby uciekać i nie chciał mi odpowiadać, ale ja patrzyłem się na niego i oczekiwałem odpowiedzi. Nie tak go sobie wyobrażałem. Po chwili milczenia odpowiedział z niechęcią "Twoi przyjaciele dali Ci ?bagażowe?. Teraz możesz latać dokąd zechcesz". Gdy wyleciałem poza okno, poczułem okropny chłód - wiedziałem, że muszę wracać, ale próbowałem lecieć dalej. Po chwil jakaś siła wciągneła mnie do środka i widziałem już tylko ciemność pod powiekami.

Byłem w szoku, bo do tego momentu nikogo nie widziałem poza ciałem. Wszystko było realne jak jawa, a nawet realniejsze. Czytałem w księdze mediów o przerwach w kontaktach, ale sam nie wiem co o tym myśleć. Nie mam problemów ze skupieniem, a chyba nie powiedziałem im coś złego i nie zadawałem głupich pytań.

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 28 lip 2015, 20:56
autor: Pawełek
Może jesteś zbyt niecierpliwy? To nie pomaga gdy się chce szybko osiągnąć skutki, albo jest się podekscytowanym i tak dalej. Może zrób sobie przerwę z dwa tygodnie, lub miesiąc i spróbuj jeszcze raz. Powinno być ok ;) O przerwach w OBE żadnych nie słyszałem, możliwe że to Ty jesteś problemem (bez urazy). Może opiekun chce, żebyś trochę odpoczął dla własnego bezpieczeństwa.

Co do cierpienia, wierzysz w reinkarnację? Jeśli nie, to zapoznaj się z nią. A jeśli tak, to przeczytaj Ewangelię według spirytyzmu, chociaż w Księdze Duchów też powinno być o cierpieniu.

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 28 lip 2015, 21:00
autor: OneNight
ta przerwa trwa już kilka miesięcy. Moje pytania dotyczyły mojego cierpienia, bo jeśli jest to kara za coś, to chciałbym wiedzieć jak to naprawić. Bepieczeństwo i odpoczynek? Przecież ja wtedy odpoczywam :/

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 28 lip 2015, 21:04
autor: Pawełek
To może cierpliwie próbuj, prawdopodobnie się uda wtedy gdy już będziesz miał dość i pewnie będziesz myślał że nic z tego nie wyjdzie ;)

Jeśli cierpisz, to prawdopodobnie narozrabiałeś w poprzednim życiu i teraz to Ty cierpisz. Weź cierpienie na klatę i uwierz w to, że to się skończy jak będziesz dobrym człowiekiem.

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 28 lip 2015, 21:12
autor: OneNight
Najgorsze już chyba za mną. Poczytam tą książke, którą mi poleciłeś.

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 28 lip 2015, 21:14
autor: Pawełek
Ewangelię? To czego szukasz jest w rozdziale 5 ;)

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 29 lip 2015, 16:54
autor: orystes
OneNight pisze:Kiedyś bez trudu udawało mi się utrzymywać świadomość.....


Na początek link z pomocą do śnienia http://www.autohipnoza.pl/ebooks. A Przerwy w świadomym śnie zdarzają się najczęściej z powodu stresu lub zmęczenia. Pisze o tym również Kenneth Kelzer Książka. Niestety nie mam jej w wersji elektronicznej.

Slawek

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 29 lip 2015, 16:58
autor: OneNight
O czym Ty w ogóle piszesz człowieku?

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 29 lip 2015, 19:34
autor: Pawełek
Po prostu pomylił OBE z LD :)

Re: Czy OOBE też dotyczy zasada przerw w kontaktach?

Post: 29 lip 2015, 21:10
autor: OneNight
Nie dość, że nie na temat, to jeszcze reklama serwisu z bytofem - najgorszym hipnotyzerem naszych czasów.