Strona 1 z 2

Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 13:41
autor: Paweł
Witam,

Powstaje pewien problem w reinkarnacji. Każdego roku rodzi się coraz mniej dzieci i to nie tylko w Polsce ale i całej Europie. Według danych za 20 lat nie będzie pieniędzy na emerytury gdyż nie będzie komu zapracować na nie.

Skoro coraz mniej dzieci się rodzi to większość duchów pozostaje pod drugiej stronie czekając na reinkarnacje. Ciekaw jestem jak ten problem zostanie rozwiązany?

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 14:49
autor: sigma
Myślę że to nie jest "problem" w znaczeniu "zadania do rozwiązania". Kto właściwie miałby go rozwiązywać albo pokierować rozwiązaniem ?

Ciekawie na temat różnej liczby mieszkańców Ziemi w różnych okresach historii wypowiedział się pewien nauczyciel buddyjski (chyba Tybetańczyk) nauczający na Zachodzie. Niestety nie pamiętam źródła a szkoda bo chętnie bym go przytoczył :roll: .

Otóż rzeczy mają się tak:

1) Do liczby mieszkańców Ziemi należy zaliczyć wszystkie istoty czujące, nie tylko ludzi. Określenie "czujące" przyjęło się w naszym języku w piśmiennictwie buddyjskim, pewnie mogłoby być inne, chodzi o istoty doświadczające rzeczywistości emocjonalnie. A wtedy liczba zmienia się drastycznie.

2) Mistrzowie buddyjscy nie przemierzają przestrzeni kosmicznych, zajmują się raczej zwykłymi zajęciami. Ale nie ulega dla nich wątpliwości że, o ile istnieje życie poza Ziemią, to reprezentanci pozaziemskich gatunków to także istoty "czujące". A kołowrót wcieleń nie zamyka się w obszarze Dalekiego Wschodu ani planety Ziemi... A biorąc to pod uwagę, dywagacje nad liczbą Ziemian "czujących" tracą w ogóle sens.

Prostota buddyjskiego rozumienia rzeczywistości jest dla mnie urzekająca :).

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 15:21
autor: konrad
Ponieważ Ziemia nie jest jedynym ze światów, Duchy, które u nas się wcielają będą za jakiś czas wcielać się gdzie indziej. Duża część, tych krnąbrnych i nieco bardziej niechętnych, by się rozwijać, zostanie przeniesiona do jakiegoś mniej rozwiniętego świata, gdzie ich zadaniem będzie pchanie do przodu tamtejszych Duchów. Tak stało się między innymi kiedyś na Ziemi, z tego, co mówią Duchy i co można przeczytać chociażby w "Genezie" Allana Kardeca. Na pewnym etapie na naszą planetę trafiło mnóstwo Duchów, które na zasadzie pewnego rodzaju kary, zostały pozbawione możliwości wcielania się w swoim poprzednim świecie, by nie "przeszkadzać" już tamtejszym Duchom, które do rozwoju takich "przeszkadzaczy" już nie potrzebowały.

Inna sprawa to fakt, że Duchy bardziej rozwinięte mogą przeskoczyć z naszej planety na taką, która jest bardziej rozwinięta. Nie wszystkie chcą to zrobić np. Duch jednego z pierwszych brazylijskich spirytystów - Bezerra de Menezes, powiedział, że pomimo iż ma możliwość pójść nieco wyżej, pragnie pozostać tutaj, dopóki będą tu wszyscy ci, którzy są mu bliscy. Nie chce ich po prostu pozostawiać samymi sobie.

Ważne jest też, by pamiętać, że życie na Ziemi nie jest celem w samym sobie. To po prostu stacja na drodze ku doskonałości. Prawdziwym życiem jest zaś życie w świecie Duchów, a tam miejsce jest dla wszystkich.

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 16:06
autor: Paweł
No tak, zapomniałem o tym. Ale mimo wszystko wydaje mi się że każda planeta ma jakąś swoją pojemność. Dlatego jeżeli bieg wydarzeń się nie zmieni to ziemi grozi wyludnienie a znów inne planety będą przeludnione.

Weźmy np. przykład Afryki, co 5 sec ginie tam jedno dziecko z powodu głodu i wydaje mi się że w tamtym regionie reinkarnacja ma postać błędnego koła?

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 17:01
autor: Luperci Faviani
zainteresowany pisze:Weźmy np. przykład Afryki, co 5 sec ginie tam jedno dziecko z powodu głodu i wydaje mi się że w tamtym regionie reinkarnacja ma postać błędnego koła?
Nawet jeśli życie człowieka trwa tylko kilka miesięcy, lub zaledwie parę lat, to taka inkarnacja nie jest pozbawiona sensu.

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 17:52
autor: sigma
Luperci Faviani pisze:Nawet jeśli życie człowieka trwa tylko kilka miesięcy, lub zaledwie parę lat, to taka inkarnacja nie jest pozbawiona sensu.


My po prostu nie mamy możliwości żeby zrozumieć wszystko. Ktoś kto umarł wcześnie, czegoś jednak doświadczył. I pewnie o to w tym jego wcieleniu chodziło.

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 18:48
autor: sigma
Interesująco wygląda, z tego punktu widzenia, to że człowiek kultury judeochrześcijańskiej żyje obecnie przeciętnie znacznie dłużej niż dawniej. Ten czas jest po coś, w jakimś celu. Zwłaszcza że człowiek kultury judeochrześcijańskiej obecnie ma do dyspozycji znacznie szerszą wiedzę niż dawniej. Kiedyś psychologia nie istniała, nie było możliwości żeby się zastanawiać nad swoim życiem przy użyciu choćby najprostszych narzędzi jakie psychologia oferuje. Kiedyś nie do pomyślenia było odejście od tzw. "wiary ojców" bez obiektywnie dotkliwych konsekwencji. Zresztą nie bardzo było gdzie odchodzić, niektórzy w naszym kraju do dzisiaj zajadle próbują tępić popularyzację religioznawstwa. A zatem mamy bardzo dużo, naprawdę. Tylko żeby mądrze z tego korzystać. Bo życie, chociaż przeciętnie tak długie, kiedyś wszak się skończy...

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 19:05
autor: Luperci Faviani
W każdym momencie człowiek przeżył już 100 % swojego życia, niezależnie czy stąpa po tym Bożym świecie 20 czy 50 lat. Dobrze jest traktować każdy kolejny dzień, jak bonus, który należy sensownie zużytkowć.

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 19:37
autor: sigma
I dlatego złem jest zarówno zabójstwo jak i samobójstwo. Jest po prostu odebraniem komuś lub sobie tych "bonusów" które człowiekowi jeszcze zostały.

Re: Problem reinkarnacji

Post: 15 gru 2009, 19:45
autor: sigma
A w ogóle to polecam książkę "Fitness, wellness a duchowość" (autorzy: Willigis Jäger, Christoph Quarch) wydaną przez ówcześnie istniejące wydawnictwo "J.Santorski" (obecnie "Czarna Owca"). Willigis Jaeger jest księdzem rzymskokatolickim suspendowanym w 50-tą rocznicę święceń kapłańskich, benedyktynem. Christoph Quarch jest teologiem ewangelickim.

Podaję link do wydawnictwa:

http://www.jsantorski.pl/inf.php?id=nr306