Strona 1 z 1

Dotknięcie ducha

Post: 09 lip 2015, 13:41
autor: Pawełek
Byłem dzisiaj w bibliotece i wypożyczyłem sobie między innymi "Odwiedziny z zaświatów" Dr Raymond Moody. Książka jest na temat komunikacji ze zmarłymi za pomocą zwierciadła. Natknąłem się na rozdział, w którym autor stwierdził że sam wypróbuje tej metody i doszło do spotkania między nim, a jego babcią która się nim kiedyś opiekowała.

Był tam ciekawy fragment:
Z jakiegoś powodu nie pozwalała mi się jednak dotknąć. Trzy lub cztery razy sięgałem ku niej, aby ją uściskać, ale za każdym razem unosiła ręce i powstrzymywała mnie gestem. Tak uparcie nie chciała, abym jej dotykał, że uszanowałem to życzenie.

Przypomniało mi się wtedy, że w spisie treści książki, którą również wypożyczyłem w bibliotece, Leszka Szumana "Zycie po śmierci" był podrozdział "Nie należy dotykać zjaw". No to myk, otworzyłem na konkretnej stronie i przeczytałem to:

- A co by się stało gdybym ja teraz panią (zjawę) pochwycił rękoma?
Na twarzy zjawy odbiło się przerażenie. - Niech pan tego nie robi, sprowadziłby pan w ten sposób nieszczęście. Siedzące na tym fotelu medium poszłoby w tej samej chwili na tamten świat, a tam nie zostałoby przyjęte.

Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? Bardzo mnie to zaciekawiło.

Dodatkowo powiem od siebie, że po pierwsze dziwne że mogłoby nie być przyjęte. Przecież wszystkie dusze jak wiemy mają szansę. Dodatkowo jest tu mowa o zjawie, a nie o duchu, pomimo że to raczej duch potrafi rozmawiać a nie zjawa, więc podejrzewam że to zwykły błąd rzeczowy w książce.

Co o tym myślicie?

Re: Dotknięcie ducha

Post: 09 lip 2015, 18:50
autor: OneNight
Też coś wyczytałem na ten temat:
Pewne niebezpieczeństwo niesie ze
sobą dotykanie zjaw. Pod żadnym
pozorem nie wolno nawiązać
kontaktu cielesnego ze
zmaterializowanym duchem.
Dotknięcie powoduje natychmiastowe
przerwanie seansu (dany duch nigdy
już może się nie pojawić, zwykle
znika on dosyć efektownie - krzycząc,
wrzeszcząc itp.), odbija się to
również na zdrowiu medium, może
ono zachorować, postradać rozum.
Nie wiem czy wolno mi podac link, wiec sie wstrzymam. Możecie wyguglować wpisując kawałek cytatu.

Re: Dotknięcie ducha

Post: 09 lip 2015, 18:52
autor: Pawełek
Dziękuje ;) Ktoś coś jeszcze wie na ten temat?

Edit
Niestety podany przez Ciebie tekst nie jest z wiarygodnego źródła. Przed chwilą sprawdziłem, odnosi się do... gry.

Re: Dotknięcie ducha

Post: 10 lip 2015, 06:21
autor: Xsenia
Pierwsze słyszę, że ducha nie można dotknąć. A co w przypadku kiedy te duchy wchodzą w ciało żyjącego człowieka? To duch może dotykać, a człowiek nie? Nie pasuje mi to.

Pawełek pisze:- Niech pan tego nie robi, sprowadziłby pan w ten sposób nieszczęście. Siedzące na tym fotelu medium poszłoby w tej samej chwili na tamten świat, a tam nie zostałoby przyjęte.

E tam, dla mnie to groźba bez pokrycia. Nie mam pojęcia dlaczego ten "duch" tak usilnie nie pozwalał się dotknąć, ale wydaje mi się, że reszta społeczności duchowej tak się nie zachowuje.

Re: Dotknięcie ducha

Post: 10 lip 2015, 09:18
autor: OneNight
A czy istnieje źródło, które jest wiarygodne? Każdy może kłamać słowami, zmyślać w książce albo oszukiwać wzrok. Do wszystkiego trzeba podejść z dystansem.

Re: Dotknięcie ducha

Post: 10 lip 2015, 10:25
autor: Pawełek
OneNight proszę! Ale to jest gra! To tak jakbym na podstawie Wiedźmina 3 wziął srebrny miecz i zaczął siekać duchy.

Xsenia wiem właśnie. Dla mnie też to jest dziwne, a się spotkałem z tym teraz w tych dwóch książkach.

Re: Dotknięcie ducha

Post: 13 lip 2015, 00:06
autor: Riko
Hmmm..... :roll:

Opisy seansów spirytystycznych wspominają o zjawiskach, które mogą wg mnie łaczyć się z tematem.Czasami,podczas seansów w trakcie których z ciał mediów wydostawała się ektoplazma ,próbowano ją dotknąć i/lub pochwycić - powodowało to ból u medium i zniknięcie fenomenu.Jednakże możliwa była sytuacja odwrotna,gdy ektoplazma sama wchodziła w kontakt z innymi uczestnikami seansu.