Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierunek?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierunek?

Postautor: czarnyMag » 08 cze 2015, 19:11

Jestem dobry i nikomu nie szkodzę - tak często twierdzą ateiści. Czym więc dobry nikomu nie szkodzący ateista różni się od "spirytysty"? Różni się czymś?? Obydwoje nie wierzą w to w co wierzy większość - a więc w Biblie, Boga, Syna Bożego, Ducha Świętego, w świętych i błogosławionych, w Diabła - OBYDWOJE W NIC NIE WIERZĄ! Tu na tym forum czytałem wypowiedź jednego ze "spirytystów" że Jahve (Adonai) jest tylko bożkiem ogniska domowego koczowników z Judei - a czołowe nicki tego forum się z tą wypowiedzią zgadzały - więc czym ateista od "spirytysty" się różni?! Albo po co ateista ma się silić na cokolwiek jeśli jego dusza której i tak jest nieświadomy ewoluuje bez jego wkładu - wystarczy że nie będzie pałał rządzą mordu i gwałtu.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: cthulhu87 » 08 cze 2015, 19:28

czarnyMag pisze:Czym więc dobry nikomu nie szkodzący ateista różni się od "spirytysty"? Różni się czymś??


Spirytysta uznają istnienie Boga pojmowanego jako Najwyższa Inteligencja, Stwórca wszechrzeczy itd., ateista nie wierzy w Boga.
Wiedziałbyś to, gdybyś przeczytał przynajmniej początek "Księgi Duchów", albo chociaż :Życie po śmierci" Leona Denis. Jejku, nawet lektura broszury "Spirytyzm w najprostszym ujęciu" już by Cię wyprowadziła z błędu. A to ma tylko kilkanaście stron! ;)

czarnyMag pisze:Obydwoje nie wierzą w to w co wierzy większość - a więc w Biblie, Boga, Syna Bożego, Ducha Świętego, w świętych i błogosławionych, w Diabła - OBYDWOJE W NIC NIE WIERZĄ!


Większość? Wymienione przez Ciebie elementy składają się - mniej więcej - na światopogląd chrześcijan, a tych jest nie więcej niż 20% - 30% na Ziemi. WIĘKSZOŚĆ ludzi nie wierzy więc np. w Biblię, Syna Bożego, Ducha Świętego itd. itp. Czemu na siłę chcesz z nas robić niewolników teologii chrześcijańskiej?

czarnyMag pisze:Tu na tym forum czytałem wypowiedź jednego ze "spirytystów" że Jahve (Adonai) jest tylko bożkiem ogniska domowego koczowników z Judei


I cóż z tego? Spirytyści nie muszą wcale nazywać Boga "Jahwe" czy "Jehową", arystotelesowskim "Nieruchomym Poruszycielem" ani "Allahem" - wszystkie te terminy mają silne związki z kręgiem kulturowym, w którym powstały i nie ma żadnej konieczności, by dogmatycznie je przejmować. Akurat termin "Bóg" jest dość prosty i dość ogólny, by nie powodował zamieszania.

czarnyMag pisze:Albo po co ateista ma się silić na cokolwiek jeśli jego dusza której i tak jest nieświadomy ewoluuje bez jego wkładu


Kolejny raz wychodzi, że nie znasz literatury spirytystycznej, gdyż przypisujesz spirytystom poglądy, których ci nie głoszą. Chyba że robisz to specjalnie ... Polecam wySILIĆ się na cokolwiek, np. lekturę książeczki "Czym jest spirytyzm?"

czarnyMag pisze:wystarczy że nie będzie pałał rządzą mordu i gwałtu.


Wystarczy sięgnąć do pierwszej lepszej książki spirytystycznej, choćby Ewangelii wg spirytyzmu, by dowiedzieć się, że w rozwoju duchowym nie idzie tylko o to, by człowiek unikał zła. Odpowiada on również za dobro, którego nie uczynił, a które mógł uczynić. Gdybyś przeczytał np. Księgę Duchów i rozdziały poświęcone życiu kontemplacyjnemu również byś to wiedział. Ale nie, po co podejmować wysiłek? Lepiej pisać głupoty i wprowadzać ludzi w błąd.

Człowieku, tak długo korzystasz z tego forum, że zdążyłbyś dotąd dowiedzieć się już niemal wszystkiego o poglądach spirytystów, nawet jakbyś czytał w tempie 2-3 stron dziennie... ale to wymaga odrobiny chęci i dobrej woli. Wstyd
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: czarnyMag » 08 cze 2015, 20:21

cthulhu87 pisze:Człowieku, tak długo korzystasz z tego forum, że zdążyłbyś dotąd dowiedzieć się już niemal wszystkiego o poglądach spirytystów, nawet jakbyś czytał w tempie 2-3 stron dziennie... ale to wymaga odrobiny chęci i dobrej woli. Wstyd


No wiesz to co pisze w waszej literaturze trochę odbiega od waszej wiary - a to razem odbiega od wiary naszych ojców :) Konrad powołuje się (gdzieś tam w swojej zamkniętej już dyskusji na "powiedzcie im że śmierć nie istnieje" a omija milczeniem O. Benignus - "szatan istnieje - spotkałem go") Bo jest to spirytystą nie na rękę :)
Jeden z czołowych egzorcystów Włoch - egzorcystów KK w swojej książce twierdzi że spotkał Diabła tj. Lucyfera, Asmodeusza, Astarotę, Bestię - których ja też spotkałem :) - wy natomiast twierdzicie że ich nie ma :) A przeciwwagą dla egzorcysty uznanego i szanowanego w Europie jest "wybitny" pan filozof (samouk) z Francji którego w Europie niewielu zna - kocha go tylko Brazylia.
Wasza wiedza różni się od tego co napisał A.K. ! A.K. nigdzie nie kwestionował Boga! NIGDZIE! Wy często to robicie :) A.K. nigdzie nie napisał że rozwój duszy zaczyna się od minerału - wy tak twierdzicie! Niektórzy z Was twierdzą nawet że Jezus był idiotą (utrapieniem swojej matki) - to jest już chyba herezja w czystej postaci - zaprzeczysz?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: Pablo diaz » 08 cze 2015, 22:11

Wasza wiedza różni się od tego co napisał A.K. ! A.K. nigdzie nie kwestionował Boga! NIGDZIE! Wy często to robicie :) A.K. nigdzie nie napisał że rozwój duszy zaczyna się od minerału - wy tak twierdzicie! [/quote]


540. Czy Duchy wywierające wpływ na zjawiska naturalne czynią
to œświadomie, na zasadzie swej wolnej woli —,czy też pod wpływem
instynktownego i nieprzemyśœlanego impulsu?

„Jedne tak, drugie inaczej. Odwołajmy się do porównania; wyobrażŸ sobie miriady żyjątek, które stopniowo składają się na wyrastające z morza wysepki i archipelagi raf; czy sądzisz, że miałoby w tym nie być opatrznoœściowego celu, a przekształcenia powierzchni ziemskiej nie miałyby służyć powszechnej harmonii? Wszak dzieje się tak nie dlatego, że zwierzęta te wyłącznie zaspokajają swoje potrzeby, lecz ponieważ są instrumentami w ręku Boga. Otóż to! Podobnie, najprostsze Duchy są pożyteczne we wspólnym działaniu; chociaż dopiero próbują żyć; zanim jeszcze będą w pełni zdawać sobie sprawę ze swych czynów i swej wolnej woli, już wywierają wpływ na pewne zjawiska,których są nieœświadomymi czynnikami; na razie są wykonawcami poleceń; nieco póżŸniej, gdy ich inteligencja będzie lepiej rozwinięta, to one będą odpowiadać za sprawy œświata materialnego i nimi kierować; jeszcze póŸżniej będą też mogły kierować sprawami œświata umysłowego.
W ten sposób wszystko jest przydatne, wszystko łączy się w łańcuch
natury — od najprymitywniejszego atomu do archanioła, który sam też
od atomu zaczynał
; jest to godne podziwu prawo harmonii, którego
wasz ograniczony Duch jeszcze nie jest w stanie ogarnąć”.

Allan Kardec ,,Księga Duchów,,
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: Pablo diaz » 08 cze 2015, 22:37

Jako ciekawostkę dodam.
Andre Luiz mówi ,że aby osiągnąć pełny wiek rozumu , zaczynając od minerału ,aż do dotarcia do królestwa anielskiego potrzebujemy około półtora miliarda lat.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: Xsenia » 09 cze 2015, 07:30

czarnyMag pisze:Czym więc dobry nikomu nie szkodzący ateista różni się od "spirytysty"? Różni się czymś??

Jeśli ateista jest dobry i robi dobre uczynki by być lepszym i by się rozwijać, to niczym się nie różni od spirytysty. Nie ma obowiązku WIERZYĆ w to co głosi spirytyzm. I dlatego to jest filozofia a nie religia.

czarnyMag pisze:No wiesz to co pisze w waszej literaturze trochę odbiega od waszej wiary - a to razem odbiega od wiary naszych ojców

Moja babcia chodziła do miasta na piechotę 4 godziny. Nie znała komputera, nie miała prawa jazdy. Czy to oznacza, że ja też mam wyrzucić samochód, zapomnieć że mam prawo jazdy i nie używać komputera, bo moja babcia tego nie robiła? To, że moi dziadkowie wierzyli w inne rzeczy niż ja nie znaczy, że jestem gorsza, bo "odchodzę od wiary ojców". Wszystko się rozwija, wierzenia też.

czarnyMag pisze:"szatan istnieje - spotkałem go") Bo jest to spirytystą nie na rękę

Mylisz się pisząc, że to spirytystom nie jest na rękę. O ile się nie mylę było to już tłumaczone wielokrotnie, ale napiszę to jeszcze raz. Spirytyści wierzą w istnienie duchów niskich, a do takich zaliczają Lucyfera, Diabła i całą resztę tej bandy. Nie zaprzeczają więc ich istnieniu, tylko inaczej ich nazywają: nie demonami ale duchami niskimi.
I wybacz, że to napiszę, ale chyba nie czytasz dokładnie tego forum.

czarnyMag pisze:A.K. nigdzie nie kwestionował Boga! NIGDZIE! Wy często to robicie

Bo nawet spirytyzm ewoluuje :) I w każdym kraju przybiera trochę inną formę (w zależności od środowiska, religii panującej, starożytnych i ludowych wierzeń itp.). Nie ma jednego spirytyzmu i nie ma jednej książki dogmatu. Tutaj często przywołuje się Księgę Duchów AK, ale to nie znaczy, że traktujemy ją jako dogmat nie do podważenia czy do rozważania. :)

czarnyMag pisze:Niektórzy z Was twierdzą nawet że Jezus był idiotą (utrapieniem swojej matki) - to jest już chyba herezja w czystej postaci - zaprzeczysz?

Taaa czy mógłbyś wskazać ten fragment forum, lub dać linka do postu, gdzie jest napisane, że "Jezus był idiotą"? Czytam to forum już od niecałych 2 lat i jako żywo takiego postu nie pamiętam, ale mogłam go przeoczyć, więc proszę jeśli mógłbyś to daj link do tego postu.
To, że był utrapieniem matki pisałam nawet sama. I tłumaczyłam dlaczego mam takie zdanie.
Herezja? I co, chciałbyś spalić mnie na stosie, by uratować moją duszę?? :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: gaba75 » 13 cze 2015, 22:50

Obserwując Was co jakiś czas, pytam siebie, co ja tu tak naprawdę robię? Powiem tak, mam misję do wykonania. Bardzo trudne zadanie!!!!!!

Jak zauważył CZARNY MAG, popełniacie błąd nie wierząc w istnienie Szatana nie w Niego samego. Każdy egzorcysta, który jest dobrym egzorcystą, choć ja tego słowa -EGZORCYSTA I EGZORCYZMY - w swojej wierze nie uznaję, to każdy dobry uczony, szaman. lekarz, badacz, winien wiedzieć, że nie wierząc w istnienie Szatana, czyni sobie i innym zło!!! i to bardzo duże zło.


co myslicie o tym, by porozmawiać na temat. I zdążać do ideału czyli do przodu, i do Domu Ojca i również do tego w co wierzyli nasi praprapraprzodkowie. Skąd wiecie, że nie pochodzimy od minerału. A z czego składa się minerał, może mnie ktoś oświeci, bo nie posiadam takiej wiedzy, no dalej gońcie się kto wie więcej od kogo.

Życie moi mili nie polega na tym byśmy się przechwalali, ale byśmy ćwiczyli pokorę, cierpliwość, byśmy wyjaśniali komuś pewne rzeczy a nie droczyli się, że "ja wiem więcej a Ty jesteś głąbem bo nie wiesz nic". WY tyego dosłownie nie mówicie, ale tak to wygląda.
Ta strona powinna coś znaczyć i budzić ludzi docierać do ich świadomości.

Cuthulhu87 pisze, tak jakby pozjadał wszystkie rozumy i nagle przeczytawszy wszystkie książki oskarża kogoś o nie wiedzę, bo ten nie łyknął tego, co on. Ja przeczytałam KD i KM i inne pozycje, i dostaję znaki,mam przeczucia, miewam sny i wizje, itp itd i co z tego? Mam się szarogęsić? Nie! Mam ćwiczyć pokorę, co nie znaczy, że mam z pokorą przyjmować obelgi. Bo Bóg dał nam mechanizm obronny, by obronić się przed złem a potem kiedy już się obronimy, wyjaśnić temu złoczyńcy co złego zrobił. Na wyjaśnienie mamy mnóstwo czasu moi mili, jesli nie w tym życiu, to w przyszłym, więc o co ta draka?

Szatan istnieje, więc lepiej uwierzcie w jego istnienie, bo wtedy staniecie jako uzdrowiciele na wysokości zadania i pomożecie każdemu obrać kierunek jego ścieżki, jaką dla niego wybrał Bóg!
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: Alkadias90 » 13 cze 2015, 23:18

Nic dodać nic ująć.
Alkadias90
 
Posty: 29
Rejestracja: 09 cze 2015, 17:54

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: Krzysztoff » 14 cze 2015, 11:40

Odpowiadając na tytułowe pytanie, które myślę jest najważniejsze "Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierunek?"

Wydaje mi się że JAK NAJBARDZIEJ TAK. Choć raczej mówimy o uczeniu się bycia dobrym człowiekiem , dążeniu do bycia nim, bo to jest najlepszy uniwersalny kierunek rozwoju.

Gdyby (jak myślą niektórzy) Bóg miał nas osądzać za nasze poglądy, obawiam się że musiał by skazać na karę 100% populacji, bo przecież jest tyle religii które mają tyle rozbieżnych dogmatów, że gdyby Bóg był katolikiem to musiał by wsadzić większą część ludzkości czyli - nie-katolików do piekła.
Jak to się ma do wizji Boga sprawiedliwego i miłosiernego?

Każda z religii ma swoje cuda, swoich mistyków, swoich świętych - co "potwierdza" prawdziwość każdej z nich.

Wniosek z tego jest jeden - wiara w dogmaty, w różne przekonania, teorie nie ma najmniejszego znaczenia, liczą się zasady moralane i zasady życia tu i teraz na Ziemi.

Rozmowa na temat istnienia bądź nie istnienia szatana ma o tyle sens - że zwolennicy teorii istnienia szatana mają możliwość o wszystko go obwiniać , "to co zrobiłem to dlatego że szatan mnie podkusił" - odsuwanie od siebie odpowiedzialności to nie jest dojrzała postawa i nie prowadzi do postępu.

Swoją drogą polecam artykuł :
http://www.portal.spirytyzm.pl/mysl-i-twory-umyslowe/

Osoby które ciągle myślą o szatanie - stwarzają taki byt myślowy w swojej strefie duchowej, ten byt umysłowy będzie wokół nich krążył i oddziaływał , w przypadku osób obsesyjnie myślących o szatanie może skończyć się opętaniem.
Może dlatego tak wiele opętań u katolików?

Dlatego tak ważne jest pozytywne myślenie : http://www.portal.spirytyzm.pl/o-pozytywnym-mysleniu/

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy bycie dobrym człowiekiem gwarantuje właściwy kierune

Postautor: Nikita » 14 cze 2015, 12:57

Czarny Magu nikt tutaj nie mysli, ze spirytyzm jest jedyna prawdziwa religia....Kazdy niech se wierzy w co chce. Wierzysz w szatana to wierz sobie....ja nie weim czy szatan istnieje...nie wiem tego i juz.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości