Strona 1 z 8

Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 31 maja 2015, 23:34
autor: 1Prawda1
Witam miło. W poniższym filmie ''Jaskinia Platona'' pokazane jest, że w momencie gdy komuś uda się wyjść ze świata ciemności to czuje on konieczną potrzebę (nawet jeśli miałby umrzeć) wyciągnięcia innych z tej ciemności. Ja właśnie coś takiego przeżyłem w wieku 15 lat, po kilku latach gdy przypadkiem natrafiłem na filozofie Platona przytakiwałem tylko głową na to i byłem pod wrażeniem że już ktoś coś o tym wiedział. Tak samo jak on byłem zdania że jesteśmy tutaj tylko na chwilę, że istniejemy od zawsze na zawsze, Platon pisał o wielkiej mocy Erosa, że człowiek jest na świecie po to by przypomnieć sobie prawdę. I właśnie coś takiego ja przeżyłem i już do końca życia będę zapatrzony w boskie rzeczy. Wiem strasznie dużo o prawdziwym szczęściu i miłości, mówię o niej niemalże codziennie, jestem strasznie zapatrzony w piękno, w wiedzę o szczęściu. Pamiętam, że jak byłem małym chłopcem to zapatrując się w jakiś krajobraz widziałem niesamowite piękno które jest wieczne, nie wiem właśnie czy nie ideę piękna coś takiego (o ideach wiadomo pisał Platon). Nie boję się śmierci, Platon też o tym pisał, może to kogoś zdziwić, ale ja tak naprawdę śmierci zapragnąłem pewnego dnia z ''czystą pogodą ducha''. Bardzo dużo rozmawiałem z samym sobą (filozofowałem jakby) przez kilka lat. Może to zabrzmi dziwnie ale miałem też coś takiego że zjawię się w piękniejszym świecie kiedyś. Widziałem ogromne piękno, którego nie ma tutaj na Ziemi, ono może być w myśli (o tym również pisał Platon). Moje pytanie brzmi czy ja mogę się gdzieś z tym udać, od kilku lat czuję ogromną potrzebę dzielenia się prawdą, ludzie mnie wyśmiewają (tak jak na tym filmie) Muszę z konieczności, tak jak jest w tym filmie pomagać innym, wyciągać ich z ciemności. Bardzo intensywnie obcowałem właśnie z pogłębianiem prawdy, mimo woli. Naprawdę chciałbym żeby mi ktoś pomógł się odnaleźć w tym świecie skoro mnie ciągnie do pomagania w kwestii prawdy. Nie jestem osobą która by sobie też to wymyśliła, ja o tym chciałem napisać już lata temu ale bałem się reakcji ludzi jednak dziś kompletnie mnie ludzie olewają więc pytam o pomoc tutaj. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi.

Tutaj link do filmu:

https://www.youtube.com/watch?v=SeHq_M2-YQc

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 04:06
autor: bernadeta1963
Witaj na forum :)
Myślę , że to najlepsze miejsce dla osób , które czują potrzebę pomagania . To także miejsce dla potrzebujących pomocy w sytuacjach z którymi nie potrafią sobie poradzić . Ja sama odwiedziłam to forum szukając kogoś , kto mnie wysłucha .Nie wiedzialam jak się zachować , aby kogoś nie urazić , czy nie być wyśmianą . Tutaj poznałam ludzi , którzy mieli podobne doświadczenia co ja . Mimo , że nadal nie jestem pewna jak ktoś zareaguje na to co mu przekaże stałam się odważniejsza .Nie raz ludzie uśmiechają się tylko na to co im powiem , ale wiem że muszą mieć możliwość przeanalizowania tego co usłyszą .
Wszystko ma swój czas i miejsce i na pewno to że tu trafiłeś nie stało się przez przypadek :)

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 18:21
autor: 1Prawda1
Bardziej interesuje mnie jakieś stowarzyszenie, które ma większe pojęcie o egzystencji niż ogół ludzi. Bardzo bardzo bardzo zależy mi na jakichś konkretnych propozycjach. Człowiek taki jak ja nie może sobie chyba od tak siedzieć w domu z tak ogromną prawdą, (wczujcie się w moją rolę) to jest obowiązek by się nią dzielić, więc wysnuwam wniosek że zainteresują się mną (a ja nimi :)) ludzie mający wyższe pojęcie o życiu/egzystencji. Przecież są ludzie (przypuszczam że tutaj na forum) którzy orientują się mniej więcej w takich stowarzyszeniach. Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi.

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 19:15
autor: bernadeta1963
Szkoda , że nie będę mogła poznać prawdy , która jak rozumiem jest tylko dla wybranych . Skąd wiesz jakie pojęcie o życiu mają ludzie na tym forum? Jak sam napisałeś chcesz pomagać innym i wyciągnąć ich z ciemności .
Czy uważasz , że nikt cię tu nie zrozumie?

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 19:16
autor: Mirek
Skontaktuj się Prawdo z Krisem. On też wyszedł z ciemności i ma ogromną potrzebę wyciągania innych. Również zna prawdę i miłość. Myślę, że już należy do jakieś wspólnoty.
Pewnie może pomóc Ci się z nią skontaktować.

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 19:17
autor: bernadeta1963
Bardzo dobra podpowiedź Mirku . Nie przyszło mi to do głowy :)

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 19:36
autor: Nikita
A moze musialbys zglebic studia filozoficzne? Mi tez sie bardzo podoba Platon i Sokrates. I tez czuje, ze jestesmy tu tylko na jakis czas...

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 19:37
autor: cthulhu87
Nie wiem, czy to będzie dokładnie to czego szukasz, ale może Cię zainteresuje:

http://www.gnosis.art.pl/klub/info.htm

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 20:00
autor: Nikita
A wogole to Platon swietnie opisal los wszystkich oswieconych...przychodza na ten padol aby pomoc ludziom i czasmi ludzie ich krzyzuja na krzyzu a czasmi otruwaja ...

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Post: 01 cze 2015, 20:12
autor: 1Prawda1
bernadeta1963 pisze:Szkoda , że nie będę mogła poznać prawdy , która jak rozumiem jest tylko dla wybranych . Skąd wiesz jakie pojęcie o życiu mają ludzie na tym forum? Jak sam napisałeś chcesz pomagać innym i wyciągnąć ich z ciemności .
Czy uważasz , że nikt cię tu nie zrozumie?


Strasznie przejąłem się Twoim postem, za żadne skarby nie uważam że tutaj na forum ludzie nie mają pojęcia o sferach duchowych, co więcej właśnie w tym celu napisałem tu u Was mój problem bo tutaj czułem że ktoś mi da jakieś wskazówki i widzę odpowiedzi od innych i z całego serca Wam za nie dziękuję, bo to jest dla mnie naprawdę kłopotliwe. Zrozumiany już zostałem bo odpisujecie z propozycjami. Ja sam jestem zainteresowany Waszą duchowością bo przecież ona jest podstawą w Platonie. Właśnie patrze po internecie o tym co mi napisaliście, jakby ktoś miał jeszcze jakieś propozycje to będę ogromnie wdzięczny!