Tajemnicza walizka
Witam, chcę zapytać o coś, ale najpierw przedstawię pewną sytuację.
Byłem z dziewczyną na wakacjach u brata, wakacje mijały ciekawie itd...
Pewnego razu w nocy przyśniło mi się(coś w design liquid dreamu) że wstałem z łóżka, wyszedłem do pokoju obok do którego wpadł mężczyzna rzucający na ziemie walizkę, do której po chwili podszedłem... otworzyłem ją i znalazłem w środku poćwiartowanego człowieka... dodam, że podobny sen miała moja siostra pare lat wstecz. (Często mamy dziwne sny, jak byłem mały ponoć widziałem bardzo dużo duchów, jednego zapamiętam na zawsze, ale o tym nie dzisiaj)
Rano po przebudzeniu dowiedziałem się, że moja siostra jedzie na pogrzeb byłego teścia. Nie wiedziałem co o tym myśleć, ale jako, że zawsze mówimy sobie o dziwnych snach ze sobą związanych to ją o tym poinformowałem. Po ubraniu się, umyciu zębów itd. poszliśmy zwiedzać, coś dziwnego ciągle odpychało mnie od bazaru, a moja dziewczyna chciała na niego wejść, bo uwielbia kupować rupiecie. Nie weźcie mnie za pantofla
, ale weszliśmy na ten bazar i zobaczyłem IDENTYCZNĄ walizkę którą... kupiliśmy po czym leżała ona bezużytecznie z dokumentami w środku w łóżku. Dziś moja ukochana otworzyła ją by posortować dokumenty, w tym czasie ja wziąłem się za wypranie jej wnętrza - dziewczyna wymyśliła, że fajnie byłoby włożyć do niej kilka par majtek skarpetek itd. w celu przygotowania na niespodziewaną podróż
Zacząłem ją przecierać szczoteczką do zębów i wodą z proszkiem do prania co nie skutkowalo wiec postanowilem zerwać z niej obicie i je po prostu wyprać, walizka sama w sobie była dziwna, a to co znalazłem pod obiciem zszokowało mnie całkiem. Znak 666 napisany chyba kredą. Powiedzcie mi proszę co o tym myśleć, co z nią zrobić? Pozdrawiam.

Byłem z dziewczyną na wakacjach u brata, wakacje mijały ciekawie itd...
Pewnego razu w nocy przyśniło mi się(coś w design liquid dreamu) że wstałem z łóżka, wyszedłem do pokoju obok do którego wpadł mężczyzna rzucający na ziemie walizkę, do której po chwili podszedłem... otworzyłem ją i znalazłem w środku poćwiartowanego człowieka... dodam, że podobny sen miała moja siostra pare lat wstecz. (Często mamy dziwne sny, jak byłem mały ponoć widziałem bardzo dużo duchów, jednego zapamiętam na zawsze, ale o tym nie dzisiaj)
Rano po przebudzeniu dowiedziałem się, że moja siostra jedzie na pogrzeb byłego teścia. Nie wiedziałem co o tym myśleć, ale jako, że zawsze mówimy sobie o dziwnych snach ze sobą związanych to ją o tym poinformowałem. Po ubraniu się, umyciu zębów itd. poszliśmy zwiedzać, coś dziwnego ciągle odpychało mnie od bazaru, a moja dziewczyna chciała na niego wejść, bo uwielbia kupować rupiecie. Nie weźcie mnie za pantofla
