Strona 1 z 1

Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 29 lis 2009, 23:35
autor: ouija
Witam. Mam pytanie dosyć proste, jednak potrzebuję knsultacji. Otóż czy istnieją inne formy kontaktów z Duchami poza seansami spirytystycznymi? Chodzi o kontakt człowiek > Duch, a nie odwrotnie (czyli np. nawiedzenia odpadają). Potrzebuję to do scharakteryzowania, dlaczego mówiąc o spirytyzmie i kontaktach z Duchami, na pierwszy plan wysuwa się seans spirytystyczny. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 30 lis 2009, 00:16
autor: cthulhu87
Doświadczone media w domowych zaciszu mogą pisać wykorzystując psychografię;), podejrzewam ze sporo "objawień" otrzymano właśnie taką metodą. Pewną formą kontaktu jest równiez transkomunikacja, przy wykorzystaniu aparatury technicznej. O tym więcej pisze ks. Brune.

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 05 gru 2009, 18:05
autor: Zuzka
Myślę, że taki kontakt moze również zaistnieć podczas snu, oraz w stanie pełnej świadomości człowieka...

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 05 gru 2009, 18:30
autor: Freya
W stanie snu jak najbardziej:) Wiem to z autopsji.

Bruce Moen ma swoją metodę kontaktu ze zmarłymi. Musisz wejsc na jego Forum lub polską stronę , i poczytać. To jest metoda weryfikowalna.
Pozdrawiam.

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 06 gru 2009, 02:32
autor: Paweł
Freya pisze:W stanie snu jak najbardziej:) Wiem to z autopsji.

Bruce Moen ma swoją metodę kontaktu ze zmarłymi. Musisz wejsc na jego Forum lub polską stronę , i poczytać. To jest metoda weryfikowalna.
Pozdrawiam.


Freya możesz tutaj podać bezpośredni link do tego artykułu o tej metodzie?

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 08 gru 2009, 20:19
autor: Freya
zainteresowany pisze:
Freya możesz tutaj podać bezpośredni link do tego artykułu o tej metodzie?


Nie wiem czy czytałeś coś z Moena. W swej ostatniej ksiazce opisuje on jak mentalnie mozna nawiązać kontakt ze zmarłymi. Do tego można dokupić komplet płyt CD z ćwiczeniami.
Niestety nie kazdy moze się tego nauczyć. Ja pomimo wielomiesięcznych cwiczeń z płytami mało osiągnełam( do mnie Mama przychodzi w snach i na tym chyba muszę poprzestać).
Wklejam linki do tematu i do Forum. Można tam podyskutować, poczytac, i poprzyglądać sie jak pomagają ludzie, którzy potrafią działac ta metodą.

http://www.afterlife-knowledge.com.pl/i ... &Itemid=41

http://www.afterlife-knowledge.com.pl/i ... 4&Itemid=4

http://www.afterlife-knowledge.com.pl/f ... c7e1f03744

Pozdrawiam.

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 09 gru 2009, 03:49
autor: Paweł
Dziękuje za linki, zpoznam się.

Tak do prawda to nie jest proste. Sam gdy mam wolny czas i nastrój staram się myśleć nad tym i powiedzmy że ćwiczyć. Jedno co mogę stwierdzić po swojej osobie to, to że wszystko mi się udaje nie świadomie :) Tak dziwnie to może zabrzmieć ale oobe przeżyłem nie świadomie, kilka dni temu LD nie świadomie.

Rok temu w grudniu kontakt na odległość z osobą żyjącą, w zasadzie to było dziwne byłem za granicą i sobie bardzo mocno myślałem o jednej osobie non stop. Pewnego dnia stałem na drabinie i dosłownie poczułem pocałunek na tyle realny że aż się przestraszyłem i mało nie spadłem. Czyli jednak mój mózg działa na odległość :)

Właśnie dlatego autorzy tych książek są mistrzami w tym co robią i mogą to robić na życzenie, mi pozostaje jak narazie nie myślenie o tym wtedy to się samo dzieje :) Taka niespodzianka :)

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 09 gru 2009, 17:56
autor: Freya
zainteresowany pisze: mi pozostaje jak narazie nie myślenie o tym wtedy to się samo dzieje :) Taka niespodzianka :)


Na tym to właśnie polega:)
Kiedy "nie myślisz" ,nie ma blokady i "to się dzieje". Gorzej jak wchodzi w to intelekt. Jesteśmy przecież odpowiednio "zaprogramowani" i mózg wyklucza "takie umiejętności".Moen w swoich książkach daje dokładne instrukcje jak się pozbyć tych blokad.

Pozdrawiam.

Re: Seans spirytystyczny i nic więce?

Post: 03 kwie 2010, 11:13
autor: Sebastian
na pierwszy plan wysuwa się seans spirytystyczny

Ale samo pojęcie seansu spirytystycznego tyczy się chyba wszystkich kontaktów z duchami. Seansem spirytystycznym można nazwać zgromadzenie Chętnych przy stole ze świecami o 23 i trzymających się za ręce wzywając ducha, jak i medium siedzące popołudniu przy stole i kontaktujące się za pomocą psychografii.