Strona 1 z 2

Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 15:11
autor: ASMO-DEUS
Takie drobne pytanko: CZEMU obecni spirytyści nie dominują w Europie? Czemu nikt w Europie nie głosi nauki A.K. ? Czemu tzw. spirytyzm jest jednak w Europie nizinami społecznymi obecnie skoro ma aż tyle do zaoferowania obecnym bytom (ludziom) ??? Dlaczego to forum jest jedyne a nie jest dogmatem? wiarą? w dobie tylu niewierzących ? Może spróbujcie wyjść do ludzi i zrobić coś dla bliźniego (zwłaszcza że wierzycie w to w co wierzycie) - nie warto rozpowszechniać coś co jest waszym zdaniem przyszłością?!

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 17:43
autor: Nikita
No wiesz...nikt nikogo na sile nie bedzie do spirytyzmu namawiac. Mysle, ze spirytysci robia duzo: organizuja konferencje spirytystyczne, zapraszaja spirytystow z Brazylii i innych krajow, wydaja ksiazki spirytystyczne, dzialaja na forum i w internecie. Jets strona www.spirytyzm.pl . Takie chodzenie po domach, czy zaczepianie ludzi na ulicxy nie ma sensu. Jak ktos bedzie chetny to go swiat duchowy naprowadzi na jego sciezke . I wcale nie musi to byc spirytyzm....moze ktos wlasnie odnajdzie sie w jakims kosciele chrzescijanskim? Ciebie tez cos ciagnie do spirytyzmu chyba? ;)

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 18:17
autor: Xsenia
Każdy z tutejszych spirytystów wiele robi :) Każdy pomaga innym na swój sposób i wcale nie chce i nie musi rozgłaszać tego wszem i wobec. :)
Widzisz, spirytyzm jest taką filozofią, że trzeba go odnaleźć samemu. Nie można się go nauczyć i zdawać egzaminu, jak z katechizmu katolickiego, czy koranu mułzumanów, czy tory żydowskiej. To coś co musisz poczuć sercem i zrozumieć rozumem. Nie da się wkuć spirytyzmu na pamięć. Trzeba go poczuć duszą i wcielić w życie. A to można zrobić tylko samemu. Dlatego nei ma sensu wychodzenie do ludzi i nauczanie spirytyzmu, bo on wtedy nie zadziała.

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 18:21
autor: cthulhu87
Kto ma chęć, żeby łazić po domach i nawracać na spirytyzm niech lepiej spożytkuje tę energię na coś pożytecznego ;)

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 21:02
autor: Obserwator
Tak w kwestii formalnej :)

Wyraz dominacja i spirytyzm nie pasują do siebie nawzajem. Poza tym spirytyzm zawsze był związany z nizinami społecznymi, bo jest pełną empatii filozofią życia :)

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 22:05
autor: Hansel
Obserwator pisze:Poza tym spirytyzm zawsze był związany z nizinami społecznymi, bo jest pełną empatii filozofią życia :)
Naprawdę ? A nie było nigdy Spirytystów którzy zajmowali jakieś wyższe pozycje społeczne ?

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 27 maja 2015, 22:53
autor: Obserwator
Hansel pisze:
Obserwator pisze:Poza tym spirytyzm zawsze był związany z nizinami społecznymi, bo jest pełną empatii filozofią życia :)
Naprawdę ? A nie było nigdy Spirytystów którzy zajmowali jakieś wyższe pozycje społeczne ?


Zajmowanie wyższej pozycji społecznej nic nie zmienia. Empatia polega na tym, że nawet jeśli komuś powodzi się wspaniale i nie ma żadnych trosk, dostrzega to, że w "nizinach społecznych" ludziom powodzi się znacznie gorzej. Nie może uważać się za spirytystę ktoś, kto nad tego typu nierównościami przechodzi do porządku dziennego. Można być empatycznym i bogatym człowiekiem. Wystarczy pomagać, na miarę swoich możliwości. W bogactwie i pozycji nie ma nic złego, pod warunkiem, że wie się jak wykorzystać je dla dobra innych.

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 28 maja 2015, 20:24
autor: Luperci Faviani
ASMO-DEUS pisze:Może spróbujcie wyjść do ludzi

Proponuję w każdą rocznicę narodzin Kardeca z balonu rozrzucać nad Warszawą ulotki opisujące naszą doktrynę. Ludzie nas pokochają!
;)

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 28 maja 2015, 20:41
autor: atalia
A dlaczego tylko nad Warszawą? To trąci dyskryminacją! Nad całym krajem, wtedy nauki Kardeca dotrą do wszystkich! ;)

Re: Pytanie do spirytystów

Post: 28 maja 2015, 20:47
autor: Mirek
Tak jak nauki Świadków Jehowych? Dotrą do każdego domu ;)