Strona 1 z 2
Przyszłość każdego człowieka

:
29 lis 2009, 16:12
autor: Paweł
Witajcie,
Jak uważacie, czy można skontaktować się z swoim opiekunem lub inną istotą wyższą która znała by odpowiedzi na temat naszego życia w przyszłości?
Myślę że wielu ludziom w tym mi by to pomogło.
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
29 lis 2009, 19:40
autor: lach
Myślę że każda istota wyższa powie Ci, że Twoja przyszłość zależy wyłącznie od Ciebie. Nawet jesli poda Ci jakiąś "formę" tej przyszłości, to i tak będzie to tylko jedna z możliwości.
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
29 lis 2009, 19:56
autor: cthulhu87
Wydaje mi się, że gdyby przyszłość była ustalona i można byłoby się dowiedzieć czegoś o przyszłych wydarzeniach, znaczyłoby to tyle tylko, że istnieje ślepe przeznaczenie, że nie mamy wolnej woli, a nasze życie podąża z góry ustaloną ścieżką. Nie jestem w stanie przyjąć podobnej koncepcji, stąd zawsze z góry odrzucam wszelkie przepowiednie, zwłaszcza że większość z nich się nie sprawdza, a inne są formułowane w tak ogólny sposób, że można je podpiąć pod wiele zdarzeń.
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
29 lis 2009, 21:37
autor: Paweł
Sam otrzymałem odpowiedź "ty decydujesz" i zgadzam się że każdy ma wolną wolę, bardziej mi chodziło o to że przychodząc tu na ziemie każdy z nas ma coś do zrobienia. Mnie bardziej interesuje czy można poznać na co się godziłem przychodząc tutaj.
Dla przykładu gdy człowiek wiedział że np. godzi się na to aby odpokutować swoje poprzednie wcielenia będąc np. bezdomnym lub innaczej poszkodowanym człowiekiem wtedy można że tak powiem zaoszczędzić czas i próby i poprostu przeżyć życie.
Może napiszę innaczej. Księga duchów dobrze odpowiedziała na temat różnic między ludźmi - jednym przychodzi coś łatwo a innym mimo prób wcale. Jedni są chorzy od urodzenia inni zdrowi całe życie itd. Jest to wynikiem poprzedniego życia.
A więc jeżeli ktoś jest chory i dowiedział by się że tak ma być bo jest to kara wtedy dał by sobie spokój i to zaakceptował.
Ja np. w swoim życiu teraz jak o tym pomyślę to od kilku lat goniłem wiatr, czasem wydawało mi się że już go złapałem ale oczywiście było na odwrót. Ciągle szukałem czym się zająć w życiu, co robić, próbowałem wielu różnych rzeczy ale potem porzucałem bo albo mi nie szło albo nie czułem tego. Dlatego w pewnym sensie zazdroszcze ludziom którzy robią to co lubią lub mają cel w życiu.
U mnie ostatni rok życia wygląda mniej więcej tak że jestem to jestem. Jestem juz zmęczony ciągłymi poszukiwaniami i obijaniem się po ciemku o ścianę. Czasem dochodzę do wniosku aby dać sobie już spokój i nic nie robić bo nie ma to sensu.
Ale zainspirowany kilkoma opowieściami o ludziach którzy dzięki światom wyższym poznali wiele rzeczy które wydarzą się w ich zyciach, dzięki temu mogli działać w tych kierunkach bez ciągłego szukania i odziwo to było to.
Nawet Ojciec Pio przepowiadał ludziom przyszłość, tzn, źle napisałem, On widział przyszłość każdego człowieka, a więc nasza przyszłość jak by już była zapisana. Wiedział kiedy kto umrze, wiedział jak się kogoś losy potoczą lub w jaki sposób naprowadzić danego człowieka na jego ścieżkę. On to wiedział ponieważ wielokrotnie można przeczytać w materiałach o Ojcu Pio wiele opowieści jak potrafił wybierać spośród tłumu ludzi do różnych rzeczy.
Dlatego ciekaw jestem czy jest to możliwe za pomocą spirytyzmu dowiedzieć się takich rzeczy czy też to mogą wiedzieć jedynie ludzie wybrani?
Jeżeli o mnie chodzi to nie interesuje mnie poznanie całego swojego życia gdyż wtedy życie przestało by mieć sens, to tak jak bym znał zakończenie filmu nie oglądając. Tak samo bym chyba nie potrafił normalnie funkcjonować gdybym znał datę swojej śmierci.
Ale jedynie kilka ważych rzeczy tak jak, czym się zająć aby mi szło, a jeżeli nie ma mi iść no to wtedy sobie odpuszczam już dalsze próby bo szkoda zdrowia i nerwów. Oraz jeszcze kilka innych pytań osobistych.
Naprawdę ciekaw jestem tego tematu, wiele razy można natrafić na historie ludzi którzy uzyskali odpowiedź na nie zadane nawet pytania typu, za 2 lata urodzi ci się dziecko, będzie to dziewczynka itd.
Jeszcze jedna kwestia jest taka że nawet jeżeli była by taka możliwość to raczej jedynie od osób/opiekunów lub kogoś jeszcze wyżej odpowiedzialnych za danego człowieka. No bo duchy innych ludzi raczej nie wiele mogą wiedzieć na temat przyszłych losów danej osoby.
Jak myślicie?
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
29 lis 2009, 22:27
autor: lach
Hm, są ludzie którzy mają bardzo dobry kontakt ze swą duszą i dzięki temu łatwiej im poruszać się po matrycy swego życia. Dzięki temu mają również łatwiej rozwijać swoje "zdolności", jak wspomiany przez Ciebie Pio.
Myślę, ze najskuteczniejszym sposobem dojścia do tego, co jest Ci pisane jest dążenie do zgrania się ze swą podświadomością, czy też jak ktoś woli duszą.
Dużo by o tym pisać, jednak by nie zanudzać proponuję Ci zapoznać się z książką
Transerfing Rzeczywistości autorstwa
Vadim'a Zeland'a. Wiele Ci ona wyjaśni, choć nie twierdzę że wszystko.
Osobiście jestem juz na trzecim tomie i opłaca się czytać.

Re: Przyszłość każdego człowieka

:
29 lis 2009, 23:13
autor: forrest
Klimuszko potrafił dokładnie przewidywać przyszłość. Ale twierdził, że możemy ją zmienić. W "Przeznaczeniu dusz" są zebrane relacje ludzi, którzy opisywali, jak oglądali proponowane im życia (oglądali je przed narodzinami) - poruszali się przy tym po różnych biegach wydarzeń, zależnych od podjętych decyzji w danym życiu. Mogli to widzieć tak, jakby oglądali film, albo jakby już byli wcieleni. Wszyscy twierdzili, że to, jaki bieg wydarzeń się zrealizuje, to się okaże dopiero, jak będą podejmować decyzje w danym życiu. Podobnie mówią wywoływane Duchy - że to nie jest ustalone i że nawet wysokorozwinięte Duchy nie znają biegu wydarzeń - mogą jedynie "obstawiać", że jakiś bieg wydarzeń się zrealizuje.
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
16 sty 2010, 22:44
autor: Sebastian
zainteresowany pisze:Myślę że wielu ludziom w tym mi by to pomogło.
A podasz jakiś przykład? Poznanie przyszłości raczej wiele nam nie daje. Jeśli to coś negatywnego - zaczniemy się zamartwiać, jeśli pozytywnego - będziemy tak zadowoleni i pewni tego zdarzenia, że może do niego nie dojść (np. wygram konkurs -> skoro mam go wygrać to dzisiaj (i jutro i pojutrze..) mogę odpuścić sobie przygotowania -> a jednak nie wygrałem... może gdybym się lepiej przygotował?...).
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
18 sty 2010, 04:35
autor: Paweł
Widzisz, nie interesuje mnie poznanie całego życia gdyż życie straci smak. Jest kilka dla mnie istotnych rzeczy które dobrze by było gdybym już wiedział, ponieważ moje życie przypomina walenie głową w mur. Z racji tego że reinkarnacje traktuje w 100% poważnie (znalazłem zbyt wiele dowodów że istnieje) że chciałbym poznać swój cel przyjścia. Uważam że lepiej jest znać swój cel niż błąkać się bez celu, wtedy gdybym wiedział że wszystko co doświadczam jest bo tak ma być i na to się godziłem wtedy mówie ok - przestaje się tym przejmować i działać w jakimkolwiek kierunku bo wtedy wiem że nie ma to żadnego sensu. Z każdym dniem dochodzę do wniosku że życiem nie należy się wcale ale to wcale przejmować, sam Kardec w swojej książce pisał że nie należy walczyć ze swoim życiem tylko brać je takie jakie jest, oszczędzi to wiele wysiłku.
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
18 sty 2010, 08:59
autor: sigma
Zainteresowany, a czytałeś może książkę "Tu i teraz" Willigisa Jaegera ? Bo jeśli nie, to polecam. Nie tylko tę książkę, takich książek jest bardzo wiele. A jeżeli nie ta, to np. "Fala jest morzem" (tego samego autora). Od czegoś trzeba zacząć, wszak "... nawet najdłuższą drogę zaczyna się od pierwszego kroku...". Pewnie to może też być całkiem inna książka całkiem innego autora. Ale Willigis Jaeger to z jednej strony Europejczyk, z drugiej katolik (pół wieku w zakonie benedyktynów) a więc mentalnie bliski. A z drugiej mistrz zen, a więc mentalnie daleki. Lektura jego książek mnie przynajmniej pozwoliła na "łagodne przejście". Polecam

.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Willigis_J%C3%A4ger
Re: Przyszłość każdego człowieka

:
18 sty 2010, 12:34
autor: Paweł
Nie miałem okazji czytać tych książek. Obecnie mam małą przerwę od książek, poświęcam czas obecnie na zachwycanie się potwierdzeniami reinkarnacji
