Zastanawia mnie taka rzecz Hitler wierzył że realizuje wolę ,,opaczności,, i że ona go ochrania bo zorganizowano całą masę zamachów na jego życie z których wyszedł cało. Jak by się tak temu przyjrzeć to wyglądało trochę tak że coś rzeczywiście nie pozwalało na to żeby on umarł przed końcem wojny. Może to dlatego że jego karą już w tym życiu miało być to żeby zobaczył klęskę wszystkich swoich marzeń i żeby zrozumiał przed swoją śmiercią że on do tego wszystkiego doprowadził w wyniku błędów które popełnił przez własną pychę bo np nie słuchał rad mądzejszych od siebie generałów ?
Ale ta zasada nie dotyczy tylko Hitlera jest cała masa postaci takich ludzi w historii którzy jakby nie mogli umrzeć zanim nie wykonali zadania nie które wyznaczyła im historia...