Strona 1 z 112

Pytanie do praktyków

Post: 30 kwie 2015, 14:19
autor: czarnyMag
Mam pytanie: Kto w "Księdze duchów" duchy czy np. Św. Ludwik, Sokrates czy inny konkretny duch mówi że Jezus jest tylko duchem czystym który ewoluował tylko wcześniej ? Antychrystem jest - według św. Jana - każdy, kto nie przyjmuje całej prawdy o Chrystusie: "Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu" (1 J 2,22-26). "Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który - jak słyszeliście - nadchodzi i już teraz przebywa na świecie" (1 J 4,2-3). "Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem" (2 J 7). Bardzo proszę o odpowiedź - od odpowiedzi zależą mole kolejne pytania. (w piwnicy mam Księgę duchów bo nie mam miejsca w mieszkaniu i nie chce mi się jej szukać dlatego pytam)"

a propos :) czemu media nie zapytają Kardeca by z drugiej strony potwierdził to co zredagował? :) Jest jakiś w tym problem?! P R O B L E M ? z nawiązaniem kontaktu z piekłem? Ale co to za problem dla medium? :)

...chyba będę musiał iść do tej piwnicy :twisted:

Re: Pytanie do praktyków

Post: 22 sty 2016, 01:37
autor: czarnyMag
Mam takie pytanie odnośnie duchów po tej drugiej stronie:
Załóżmy że ktoś za życia był "toksycznym bytem" tzw. energetycznym wampirem i tak swą toksycznością sponiewierał swoją rodzinę i swoje dzieci (teraz już dorosłe) że praktycznie odetchnęły jak się w końcu "udał w swoją ostatnią podróż" :lol:
I ten ktoś już teraz niematerialny byt nagle potrzebuje pomocy bo nagle sobie przypomniał że właśnie przeżył już swoje toksyczne życie a jego rodzina ma go w pięcie i za chiny nie będzie się za niego modlić - wyznają bowiem zasadę "żyj tak by nie potrzebować niczyjej pomocy"! I teraz kiedy jakieś medium "uchyla drzwi do tamtego świata" "on" (nie wiem jak to wygląda w praktyce) ale prosi to medium o pomoc.
To co takie medium może "mu" pomóc ?! Co mu modlitwa obcej osoby która "go" nie znała za życia może pomóc?! Jak "jego" rodzony syn mówi mu "spadaj na drzewo"! Jak rodzona córka męczona we snach nie rozumie że te sny są "dobijaniem się być może o pomoc".
Interesuje mnie konkretnie kto "takiemu bytowi" jest w stanie pomóc? Bo media mówią "my pomagamy duchom potrzebującym pomocy. Ale jesteście w stanie naprawić to za co on został "skreślony" na Ziemi ? :) Innymi słowy jak obca osoba może złagodzić cokolwiek jak ten delikwent za swego życia był "królem gnoju" :twisted:

Re: Pytanie do praktyków

Post: 22 sty 2016, 08:31
autor: bernadeta1963
Czarny Magu żartujesz z tego tematu , ale widzę , że to dla ciebie jest ważne .
Każdy ma szansę na poprawę , tak jak za życia tak i po śmierci . Sam fakt , że prosi o pomoc , to chęć zmiany z jego strony .
Nigdy nie spotkalam ducha , który powiedzial by mi '' Dobra , a teraz odprowadź mnie do tego piekla , bo się pogubiłem w tym bagnie ''.
Z chwilą śmierci człowiek zaczyna rozumieć wiele rzeczy i żałować krzywdy jaką wyrządził innym .
Jeżeli nie moze uzyskać pomocy od rodziny , bo jak twierdzisz już zdążyli po nim posprzątać i są zadowoleni ,że nie muszą go oglądać szuka pomocy u medium .
Myślę , że nie ma człowieka , który w pewnym momencie swojego życia nie potrzebował pomocy innego .Żyjesz sobie , na nikogo nie liczysz , idziesz ulicą i nagle pierdut, leżysz na ulicy jak długi , bo poślizgnołeś się na śniegowym błocie . Mało kto przejdzie obok ciebie obojętnie .
Nie polecam ci wykonania takiego doświadczenia , ale zapewniam , że znajdzie się ktoś kto poda ci rękę .
Tak samo jest w przypadku ducha . Prosi o pomoc i zostanie wysłuchany . z biegiem lat w jego rodzinie także zajdą zmiany , które uświadomia jej , że nie można całe życie żywić do kogoś urazy .
Pomoc nie odmawiana jest nikomu .Przy odprowadzeniu takiej duszy często zdarza się , że przychodzi ktoś przepełniony miłością i ciepłem i razem odchodzą .

Re: Pytanie do praktyków

Post: 22 sty 2016, 21:32
autor: soldado
czarnyMag pisze:Mam takie pytanie odnośnie duchów po tej drugiej stronie:
Załóżmy że ktoś za życia był "toksycznym bytem" tzw. energetycznym wampirem i tak swą toksycznością sponiewierał swoją rodzinę i swoje dzieci (teraz już dorosłe) że praktycznie odetchnęły jak się w końcu "udał w swoją ostatnią podróż" :lol:
I ten ktoś już teraz niematerialny byt nagle potrzebuje pomocy bo nagle sobie przypomniał że właśnie przeżył już swoje toksyczne życie a jego rodzina ma go w pięcie i za chiny nie będzie się za niego modlić - wyznają bowiem zasadę "żyj tak by nie potrzebować niczyjej pomocy"! I teraz kiedy jakieś medium "uchyla drzwi do tamtego świata" "on" (nie wiem jak to wygląda w praktyce) ale prosi to medium o pomoc.
To co takie medium może "mu" pomóc ?! Co mu modlitwa obcej osoby która "go" nie znała za życia może pomóc?! Jak "jego" rodzony syn mówi mu "spadaj na drzewo"! Jak rodzona córka męczona we snach nie rozumie że te sny są "dobijaniem się być może o pomoc".
Interesuje mnie konkretnie kto "takiemu bytowi" jest w stanie pomóc? Bo media mówią "my pomagamy duchom potrzebującym pomocy. Ale jesteście w stanie naprawić to za co on został "skreślony" na Ziemi ? :) Innymi słowy jak obca osoba może złagodzić cokolwiek jak ten delikwent za swego życia był "królem gnoju" :twisted:


Jako medium powiedziałbym takiemu duchowi, żeby bardzo mocno prosił Boga o przebaczenie.
Bardzo ważna jest szczera wola.
Będąc po drugiej stronie, jesteśmy pod innymi prawami, które tam się rządzą.
Krótko pisząc nie możemy kłamać i oszukiwać, bo wszystko to jest tam czytelne.
To musi być bardzo mocne postanowienie poprawy i ogromny żal, za wyrządzone szkody.....

Sam również pomodliłbym się za takiego ducha.

Re: Pytanie do praktyków

Post: 22 sty 2016, 21:38
autor: danut
Czarny mag - myślisz że Kardec jest w Piekle? :D hmm to by potrwierdzał ten brak z nim kontaktu po drugiej stronie R. Monroe kontaktował się ze swoją grupa po śmierci, a on co- zjadło go co, na dobre umarło? :lol:

Re: Pytanie do praktyków

Post: 23 sty 2016, 10:22
autor: OneNight
bernadeta1963 pisze:Czarny Magu żartujesz z tego tematu , ale widzę , że to dla ciebie jest ważne .
Każdy ma szansę na poprawę , tak jak za życia tak i po śmierci . Sam fakt , że prosi o pomoc , to chęć zmiany z jego strony .
Nigdy nie spotkalam ducha , który powiedzial by mi '' Dobra , a teraz odprowadź mnie do tego piekla , bo się pogubiłem w tym bagnie ''.
Z chwilą śmierci człowiek zaczyna rozumieć wiele rzeczy i żałować krzywdy jaką wyrządził innym .
Jeżeli nie moze uzyskać pomocy od rodziny , bo jak twierdzisz już zdążyli po nim posprzątać i są zadowoleni ,że nie muszą go oglądać szuka pomocy u medium .
Myślę , że nie ma człowieka , który w pewnym momencie swojego życia nie potrzebował pomocy innego .Żyjesz sobie , na nikogo nie liczysz , idziesz ulicą i nagle pierdut, leżysz na ulicy jak długi , bo poślizgnołeś się na śniegowymH błocie . Mało kto przejdzie obok ciebie obojętnie .
Nie polecam ci wykonania takiego doświadczenia , ale zapewniam , że znajdzie się ktoś kto poda ci rękę .
Tak samo jest w przypadku ducha . Prosi o pomoc i zostanie wysłuchany .


A ja zapewniam Cię, że takie sytuacje to rzadkość. W moim miasteczku pełno ludzi przechodzi obojętnie i nikt nie poda takiemu ręki. Każdy dba o siebie - miasto egoizmu.


Danut, może go tam poszukamy? Jeśli tylko potrafisz :)

Re: Pytanie do praktyków

Post: 23 sty 2016, 16:03
autor: stefan12
danut pisze:Czarny mag - myślisz że Kardec jest w Piekle? :D hmm to by potrwierdzał ten brak z nim kontaktu po drugiej stronie R. Monroe kontaktował się ze swoją grupa po śmierci, a on co- zjadło go co, na dobre umarło? :lol:


A może jest Twoim sąsiadem?

Re: Pytanie do praktyków

Post: 23 sty 2016, 18:21
autor: Arronax
Wbrew waszym docinkom to bardzo poważne pytanie. Czemu niektóre znane osoby, zajmujące się życiem po śmierci, po niej jakby milkną. Ciekawa sprawa ...

Może gdzieś padła już odpowiedź, Forum to jak wielka płynąca rzeka, nie wszystko się pamięta ;) .

Re: Pytanie do praktyków

Post: 23 sty 2016, 18:58
autor: cthulhu87
W samym spirytyzmie jest odpowiedź : trudno mieć pewność kontaktu ze znaną osobą, ponieważ każdy chce ją wywołać i wiele innych duchów ma okazję by się podszywac. Gdyby niektórzy forumowicze zechcieli poznać doktrynę spirytystyczna zamiast robić sobie żarty, znali by odpowiedzi na wiele swoich pytań

Re: Pytanie do praktyków

Post: 23 sty 2016, 19:21
autor: Arronax
Ja Ci powiem, że właśnie ogrom pozycji jest też taki, że robi się niestety szum informacyjny.

Dlatego warto czytać Kanony spirytyzmy ale i je przypominać, aby nie uległy zaćmieniu, gdyż nasz umysł fizyczny niestety za dużo zapomina ...