Gdzie przebiega granica, poza którą dalsze pomaganie komuś zakłóca przebieg jego karmicznego procesu?
Pytasz, gdzie przebiega granica, poza którą dalsze pomaganie komuś zakłóca przebieg jego karmicznego procesu. Otóż musisz zawsze być wyczulony na wolę drugiej osoby, być świadomy jej dążeń tak dalece, jak możliwe jest dla ciebie ich zgłębienie. Dlatego zawsze pytaj, czego życzy sobie druga osoba, a następnie wspomóż ją w uzyskaniu tego. Nigdy nie pomagaj drugiej osobie, nie czyń dla niej niczego wbrew jej woli. Musisz kierować się tą samą przesłanką co Bóg, czyli „twoja wola według ciebie jest Moją wolą”. Kiedy po prostu wspierasz kogoś w stanowieniu jego woli, wówczas naprawdę mu pomagasz. Kiedy usiłujesz narzucić komuś swoją wolą wedle błędnego przekonania, że „ty wiesz lepiej”, wtedy ingerujesz w jego karmiczny proces.
Pytasz, czego potrzeba, aby jako jednostka rozwinąć się na tyle, by móc odmienić sposób myślenia ogółu. Odmieniasz sposób myślenia ogółu wtedy, gdy objawiasz zbiorowej świadomości, to znaczy wszystkim ludziom, z którymi się stykasz, kim w istocie jesteś. Przez objawianie swej prawdziwej istoty i przez urzeczywistnianie swojej najwspanialszej wizji siebie. Kiedy dajesz świadectwo tej szczytnej wizji, ludzie postrzegają ciebie takim, jakim naprawdę jesteś, i zaczynają nabierać pojęcia, kim sami są w istocie. Kiedy pod wpływem swych doświadczeń z nami, inni inaczej patrzą na siebie, wówczas zaczynamy oddziaływać na zbiorową świadomość. Do tego, aby na tyle się rozwinąć potrzeba postanowienia, nic więcej, Jim. Życie to wybór, a jakimi postanawiamy być, takimi się objawiamy. Nasze doświadczenie bierze się z naszych intencji, toteż odpowiedź na pytanie, „czego potrzeba, aby jako jednostka rozwinąć się na tyle, aby móc odmienić sposób myślenia ogółu”, brzmi: nie potrzeba niczego poza twoim wyborem i postanowieniem uczynienia tak.