Strona 1 z 2

Spirytyści

Post: 18 lut 2015, 20:54
autor: Hansel
Chciałem się dowiedzieć ilu jest w tej chwili tak szacunkowo na całym świecie Spirytystów ? 20 milionów ? Rozumiem że najwięcej jest ich w Brazylii ?

Re: Spirytyści

Post: 20 lut 2015, 21:51
autor: Luperci Faviani
Hansel pisze:Rozumiem że najwięcej jest ich w Brazylii ?

Ale ci najbardziej aktywni są w Polsce ;)

Myślę, że nie więcej, niż 20 mln, a i to wydaje mi się bardzo optymistyczne.

Re: Spirytyści

Post: 21 lut 2015, 19:57
autor: Hansel
Luperci Faviani pisze:
Hansel pisze:Rozumiem że najwięcej jest ich w Brazylii ?

Ale ci najbardziej aktywni są w Polsce ;)


A waśnie w Polsce ilu nas jest ?

Re: Spirytyści

Post: 21 lut 2015, 20:07
autor: Mirek
Hansel, a Ty już jesteś spirytystą?

Re: Spirytyści

Post: 21 lut 2015, 20:58
autor: Nikita
na tym forum sa spirytysci i sympatycy spirytyzmu...

Re: Spirytyści

Post: 11 kwie 2015, 12:00
autor: Hansel
Teraz mi do głowy przyszedł taki pomysł dało by sie zrobić taki wykres na którym było by pokazane jak na przestrzeni lat zmieniała sie liczba ludzi identyfikujących się z Spirytyzmem ? I równolegle mapę która pokazywała by ich rozmieszczenie na kuli Ziemskiej ?

Widziałem coś takiego z 5 największymi religiami na świecie http://www.klikplej.pl/video/v68BR/naro ... ja-religii

Mam jakieś dziwne przeczucie że coś takiego mogło by być kluczem do rozwiązania wszystkich nurtujących mas pytań...

Re: Spirytyści

Post: 26 maja 2015, 14:51
autor: Hansel
Teraz mnie ten problem zastanowił czy byli w ogóle kiedyś jacyś Spirytyści w krajach niechrześcijańskich ?

Re: Spirytyści

Post: 26 maja 2015, 15:31
autor: Mirek
Tak w Irlandii. Druidzi. Przed Chrześcijaństwem.

Re: Spirytyści

Post: 27 maja 2015, 08:48
autor: Nikita
Hansel to niewazne ilu jest spirytystow. Niech kazdy idzei swoja droga i naprawde nie trzeba byc spirytysta aby sie rozwijac. Jednych przyciaga spirytyzm a innych co innego...i tak jest dobrze.

Re: Spirytyści

Post: 27 maja 2015, 10:23
autor: Obserwator
Nikita pisze:Hansel to niewazne ilu jest spirytystow. Niech kazdy idzei swoja droga i naprawde nie trzeba byc spirytysta aby sie rozwijac. Jednych przyciaga spirytyzm a innych co innego...i tak jest dobrze.


Poza tym pewnie gdyby spirytyzm stał się urzędową "formą wyznania" pojawiliby się rozmaici kapłani spirytyzmu starający się skanonizować go, opisać i wykorzystać do zarządzania moralnością oraz finansami.
Na różnym etapie rozwoju, człowiek potrzebuje innej wiedzy. Dziecku wystarczy wiedza o tym, że każdego poranka wstaje słońce. Naukowcowi potrzebne jest wiedza na temat ruchu planet. Nie uszczęśliwisz dziecka wpychając mu do głowy teorię kopernikańską, a naukowiec już dawno wyrósł z wiary, że słońce krąży wokół Ziemi.

Ludzie znajdują się na różnym poziomie rozwoju i jak pisze Nikita, każdy powinien iść swoją drogą i w swoim tempie. No i tak jest naprawdę dobrze. Ważne, aby wspierać się w tym, a nie zwalczać, a jeśli ktoś pyta, odpowiadać zgodnie z własną wiedzą i sumieniem. Jeśli będziesz umiał dyskutować i słuchać, spotkasz ludzi którzy będą ci wdzięczni za pomoc oraz takich którzy pomogą ci się rozwijać. Ważne, żeby unikać agresji i walki o to który światopogląd jest słuszniejszy i która religia jest bardziej dominującą. To do niczego nie prowadzi.