Strona 1 z 3

Anioł Stróż

Post: 25 sty 2015, 08:23
autor: Hansel
Nurtóje mnie to pytanie: Jaki jest naprawdę nasz Duch opiekuńczy ? Ja słyszałem że on najczęściej przybiera imię i postać jakiegoś człowieka z którą się inentyfikujemy i jest nam w jakiś sposób bliski, jakiegoś naszego idola.

Re: Anioł Stróż

Post: 25 sty 2015, 10:31
autor: bernadeta1963
Myślę że duch każdego człowieka poddawany jest swego rodzaju szkoleniom . Nabywa wiedzę potrzebną do jego duchowego rozwoju. W końcu gdy dojdzie do najwyższego szczebla wtajemniczenia może być przydzielony do danej osoby jako Anioł Stróż. Takim opiekunem może być także duch najbliższego członka rodziny . Wszystko zależeć będzie od jego stopnia rozwoju duchowego . Nie wiem tylko , czy taki duch ma jeszcze szansę zejść ponownie na ziemię po śmierci swojego podopiecznego ?. Zaznaczam ,że są to wyłącznie moje przemyślenia.

Re: Anioł Stróż

Post: 26 sty 2015, 09:36
autor: Achill
odpowiedzi jest kilka, a raczej pojecie opiekuna moze byc rozumiane na kilka sposob bo tych "opiekunów" można miec wielu.
Primo pojęcie anioła stróza zamieniono pojęciem Opiekuna ;)
kazdy wcielony ma opiekuna, poza opiekunami mamy tez te duchy które są z nami związane w jakiś sposób (np zmarli członkowie rodziny) albo po prostu przychylne (taki duchowy "fanclub" ;) ).
Te wszystkie dusze starają się nam jakos pomagać w rozwoju.

Opiekun sprawuje nad nami opiekę w sensie zadaniowym - został przydzielony do nas. I jego rozwój jest w pewnym sensie również powiązany z naszym. Jeśli uda mu się wesprzeć wcielonego w osiągnięciu celu, opiekun tez sie czegos moze nauczyć. Czasem opiekunem jest duch na wysokim poziomie rozwoju. wtedy niekoniecznie musi on czerpac z tego korzyśc dla siebie. moze to robić po prostu w geście "dobra".
Nie wiem czy można mowić o roli opiekuna w naszym rozumieniu. Myslę, że jest on raczej takim łącznikiem miedzy swiatem duchowym a materialnym zwłaszcza dla tych dusz mniej rozwiniętych.
Gdybyśmy mieli to jakoś zobrazować. To gdy sie modlimy to nasz opiekun przyjmuje taka modlitwę i stara sie ja przekazać dalej tak aby ja spełnić - jesli jest ona do wykonania. (wygranej w totolotka sobie raczej nie wymodlisz ;) ), broni nas od złego wpływu - a przynajmniej sie stara
pozostałe duchy towarzyszące - pojawiają się i znikają - nie sprawują nad nami stałej opieki. raczej nas odwiedzają, tak jak sie odwiedza chorego przyjaciela w szpitalu.
Moja ex miala kiedyś sen, w ktorym przyszedł jej dziadek i powiedział jej żeby przestała tyle bluźnić bo to grzech i zniknął. (to przykład takich odwiedzin).

Re: Anioł Stróż

Post: 30 sty 2015, 00:09
autor: cthulhu87
Myślę, że warto wspomnieć o "technicznej" roli opiekunów w sesjach mediumicznych. Wydaje się, że oni regulują do pewnego stopnia kontaktami z drugą stroną, na przykład otwierając lub zamykając niektórym duchom dostęp do grupy spirytystów.

Ciekawe jest też to, że wielkie media mają własne duchy opiekuńcze, które pośredniczą w kontaktach ze zmarłymi, albo po prostu towarzyszą im w trudnych chwilach. Chico Xavier miał Emmanuela, Divaldo Franco ma Joannę de Angelis. Medium Leonora Piper miała dr. Phinuita, William Stainton Moses Rektora. Eusapia Palladino twierdziła, że towarzyszy jej John King. A jeśli medium był także Sokrates, to kim byłby daimonion, jeśli nie jego duchem opiekuńczym? ;)

Zauważmy, że to co odróżnia amatorski seans spirytystyczny z tabliczką i świeczkami od spotkania spirytystów jest (obok innych istotnych rzeczy) to, że w pierwszym przypadku rzadko domorosłym badaczom przychodzi na myśl, by zwrócić się przy kontakcie o pomoc do ducha opiekuńczego. Pouczająca w tym temacie jest np. rola ducha św. Ludwika, który często pojawia się na seansach opisywanych przez Kardeca, pomagając spirytystom czerpać nauki moralne z kontaktów mediumicznych.

Re: Anioł Stróż

Post: 30 sty 2015, 04:17
autor: bernadeta1963
Zgadzam się z tym co piszesz. Z opiekunem spotkałam się juz za pierwszym razem w wieku 4 lat. Po pierwszym spotkaniu z duchem otrzymałam wiadomość , że w razie problemów mam nowego przyjaciela , którego mogę prosić o pomoc. Przez ten cały czas , kiedy '' współpracuję '' z duchami , nie spotkałam też takiego , który chciałby mnie skrzywdzić. Miałam też sytuację, kiedy przyszła do mnie młoda dziewczyna , która zmarła w wieku 24 lat. Była członkiem mojej rodziny . Znałam ją jako dziecko , ona mnie nie pamiętała , mieszkałyśmy daleko od siebie. Przychodząc powiedziała , że ktoś ją do mnie skierował, nie wiedziała że jesteśmy rodziną . Tak więc myślę , że duchy opiekuńcze regulują trochę ruchem :) w zaświatach i chronią podopiecznych , Co ciekawe , gdy kiedyś poprosiłam mojego opiekuna o pomoc okazało się , że mam już kogoś innego . Usłyszałam że tamten był tylko jak byłam dzieckiem. Nawet nie zdążyłam się z nim pożegnać .

Re: Anioł Stróż

Post: 07 lut 2015, 13:15
autor: Hansel

Re: Anioł Stróż

Post: 07 lut 2015, 14:46
autor: bernadeta1963
Myślę ,ze każdy człowiek czuję przy sobie obecność jakiejś opiekuńczej istoty . Są sytuacje , kiedy znajdujemy się sami , ze swoimi problemami .Mamy wtedy przeświadczenie , że wszyscy nas opuścili . Jest jednak coś , co nas napędza do podejmowania akcji ratunkowej . To myśl , że duchowo nie jesteśmy sami , że ktoś czuwa nad nami w trudnych sytuacjach.Mając tę świadomość człowiek potrafi przezwyciężyć nawet najgorsze sytuacje , z których wydawało by się , że nie ma wyjścia. Myślę ,że w innych religiach są też jakieś dobre duchy , dzięki którym człowiek ma nadzieję na ratunek .Ktoś może powiedzieć '' dobrze modliłem się o ratunek dla przyjaciela ,a on umarł , to coś nie tak z tym Aniołem . Widocznie Boski plan w stosunku do tego człowieka był inny . Zsyła jednak anioła , który pociesza w nieszczęściu tego co pozostał . Od nas tylko zależy , czy będziemy chcieli go słuchać.

Re: Anioł Stróż

Post: 09 lut 2015, 10:27
autor: juniperus
Hansel pisze: Ja słyszałem że on najczęściej przybiera imię i postać jakiegoś człowieka z którą się inentyfikujemy i jest nam w jakiś sposób bliski, jakiegoś naszego idola.
A to ciekawe... Moje obserwacje wyglądają odmiennie. Mój Anioł stwierdził, że mogę go nazywać, jak mi się żywnie podoba, ponieważ dla niego nie ma to znaczenia. Zanim pierwszy raz go ujrzałam, wyobrażałam sobie, że to młody chłopak o jasnych rozwianych, do ramion, pofalowanych włosach. :lol: A tu okazało się, że on chciał pokazać się mi zupełnie inaczej, jako starszy, wysoki mężczyzna o krótkich, siwawych włosach, ubrany w coś, co przypominało białą togę, postawny, niezwykle spokojny i dobry. I to nieziemskie poczucie bezpieczeństwa w jego obecności...

bernadeta1963 pisze:Ktoś może powiedzieć '' dobrze modliłem się o ratunek dla przyjaciela ,a on umarł , to coś nie tak z tym Aniołem . Widocznie Boski plan w stosunku do tego człowieka był inny .
Dokładnie. Nie zawsze to, co my uznajemy dla kogoś za dobre, w rzeczywistości tym dobrem jest. W wielu sprawach posiadamy mylne rozumienie. Poza tym ludzie uważają śmierć za coś bardzo złego, w rzeczywistości sama w sobie złem nie jest.

Re: Anioł Stróż

Post: 09 lut 2015, 14:03
autor: Xsenia
Hm ja też wyobrażam sobie mojego Anioła Stróża jako mężczyznę. Czy ma ktoś Anioła Stróża kobietę?

Re: Anioł Stróż

Post: 09 lut 2015, 16:22
autor: Mirek
Ja chyba mam kobietę Anioła Stróża ;) Widuję ją tylko w snach.