Strona 1 z 3

Pierwsi chrześcijanie

Post: 21 sty 2015, 23:58
autor: Hansel
Zostanowił mnie ostatni ta kwestia jacy byli naprawdę Pierwsi Chrześcijanie ? Przecież to musieli być ludzie niezwykle dobrzy, tyle tylko czemu w takim razie budzili taką niechęć u całej reszty społeczeństwa że nazywano i ch ,,Wrogami rodzaju ludzkiego,, i to właśnie ich Neron wybrał sobie na kozłów ofiarnych po tym jak spłonął Rzym ?

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 22 sty 2015, 00:36
autor: Achill
jeśli chodzi o Nerona to Seneka, jego nauczyciel (jeden z moich ulubionych filozofów) w listach do przyjaciól niejednokrotnie wskazywł że Neron pragnie jego śmierci gdyz zazdrości mu talentu. N. lubował się w przemocy, a dokładniej był wybitnym amatore brutalnych widowisk. Myślę więc że niewiele tak niezrownoważonemu cżłwoiekowi jak Neron trzeba bylo, żeby jacys tam chrześcijanie zaczeli masowo ginać.
co do samych początków chrześcijaństwa to ciezko mi się wypowiadać bo nigdy tematu nie zgłębiłem.

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 22 sty 2015, 00:43
autor: Hansel
Oczywiscie że Neron był obłąkanym zbrodniarzem, ale przecież nie wybrał by na ofiar własnie Chrześcijan gdyby na coś takiego nie było społecznego przyzwolania i ludzie nie byli by w stanie uwiezyć że to oni rzeczywiście podpalil Rzym. Poza tym Swetoniusz w ,,Żywotach Cezarów,, chociaż w pewnym sensie lituje się nad Chrześcijanami jako ofiara okrucieństwa Nerona to jednak pisze o nich z wyraźną niechęcią.

I to mnie właśnie zastanawia bo przecież jeśli oni w rzeczywistości byli taki jakby Starożytnym Spirytystami to musieli być przecież bardzo dobrymi ludźmi.

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 22 sty 2015, 08:35
autor: Achill
nie wiem skąd niecheć do chrześcijan jak napisałem nie znam historii pocztków chrzescijanstwa - z historycznego punktu widzenia wówczas dzialo sie wiecej fajnych rzeczy na swiecie ;)
Na spoleczne przyzwolenie niewiele trzeba:
- jesli masz do wyboru byc samemu przesladowanym albo przesladowac kogos innego to co wybierze wiekszosc ludzi?
- dlaczego chrzescijanie? ja bym patrzyl na strukture etniczna w rzymie - moze uderzenie w chrzescijan bylo najrppostrszym rozwiazniem - bo eliminowalo ryzyko buntu wsrod innych grup spolecznych.
a co istotne ukierunkowywało ich nienawisc na chrzescijan a nie na Nerona ktory coraz smielej sobie poczynał.
- chrzescijanie z tego co sie orientuje zawsze stali na uboczu, nie obnosili sie oficjalnie ze swoja wiara. poza tym przeczyli istnienieu wielu bogow. to nigdy nie sprzyja asymiliacji.
to tylko kilka kwestii w ktorych szukałbym odpowiedzi na nurtujace Cię pytanie.

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 22 sty 2015, 09:37
autor: Obserwator
Z tego co wiem i czytałem chrześcijanie byli pewnego rodzaju "duchowymi socjalistami" w pierwszej fazie istnienia chrześcijaństwa. Wątpię aby jakiemukolwiek władcy lub bogaczowi w tamtych czasach podobała się idea odrzucenia podziałów społecznych i idea "socjalistycznego" dzielenia się swoimi dobrami z biedotą. Religie już wtedy istniejące wymagały najczęściej sowitych datków na rzecz swoich świątyń i to załatwiało sprawę przychylności bóstw.

Mnie osobiście nie dziwi, że idea równości wszystkich wobec Boga, oraz wywyższenie tych którzy cierpliwie znoszą swoją niedolę, a potępienia tych którzy żyją kosztem cierpienia innych, spotkała się z taką niechęcią "wyżyn" społecznych . Zresztą, Konstantyn wiedział co robi ustanawiając chrześcijaństwo religią narodową - sprawił, że z niebezpiecznej wywrotowej idei powstał kościół, który stał się wygodnym, choć czasami niebezpiecznym narzędziem władzy nad maluczkimi.

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 22 sty 2015, 10:44
autor: Hansel
Achill pisze: poza tym przeczyli istnienieu wielu bogow. to nigdy nie sprzyja asymiliacji.


To też jest trochę dziwne bo przecież jeśli dobrze rozumiem to pogańscy bogowie to byli tak naprawde tacy Aniołowie Stróże wyznaczeni żeby się opiekować całym narodem.

Obserwator pisze:Mnie osobiście nie dziwi, że idea równości wszystkich wobec Boga, oraz wywyższenie tych którzy cierpliwie znoszą swoją niedolę, a potępienia tych którzy żyją kosztem cierpienia innych, spotkała się z taką niechęcią "wyżyn" społecznych . Zresztą, Konstantyn wiedział co robi ustanawiając chrześcijaństwo religią narodową - sprawił, że z niebezpiecznej wywrotowej idei powstał kościół, który stał się wygodnym, choć czasami niebezpiecznym narzędziem władzy nad maluczkimi.


To jest właśnie zdumiewające że Chrześcijaństwo mogło się tak bardzo zdegenerować w momencie kiedy przestał być prześladowane przez władzę państwową. Jak szybko ludzie którzy sami byli prześladowni zaczeli prześladować innych ? Zniszczyli dorobek kultury antycznej ? A do tego pogrążyli się w bratobójczych wojnach o dogmaty co światczy że zatracili zdolność komunikowania się z Duchami ? Jak do tego wszystkiego mogło dojść ?

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 23 sty 2015, 18:51
autor: Xsenia
A mnie zaczyna dziwić dlaczego Hansel otwiera tyle wątków o Chrześcijaństwie na forum spirytystycznym?
Hansel jeśli masz ochotę podebatować o chrześcijanach, to może poszukaj jakiegoś forum chrześcijańskiego?

Hansel pisze:Achill pisze: poza tym przeczyli istnienieu wielu bogow. to nigdy nie sprzyja asymiliacji.To też jest trochę dziwne bo przecież jeśli dobrze rozumiem to pogańscy bogowie to byli tak naprawde tacy Aniołowie Stróże wyznaczeni żeby się opiekować całym narodem.

Bogów, Bogów, mnie się wydaje, że sprawa była bardziej przyziemna i materialna: chrześcijaństwo mówiło o grzechu, o karach, o wyzbywaniu się majątków, same nakazy i zakazy. Dla ludzi starożytnych lubujących w zabawach, braku umiaru w jedzeniu i piciu, w rozrywkach "lubieżnych" takie nawoływania do ascetyzmu nie mogły się spodobać. "Skoro ktoś mi mówi, że za moje czyny pójdę do piekła, to może sam wyślę tego kogoś do piekła??".

Hansel pisze:To jest właśnie zdumiewające że Chrześcijaństwo mogło się tak bardzo zdegenerować w momencie kiedy przestał być prześladowane przez władzę państwową. Jak szybko ludzie którzy sami byli prześladowni zaczeli prześladować innych ? Zniszczyli dorobek kultury antycznej ? A do tego pogrążyli się w bratobójczych wojnach o dogmaty co światczy że zatracili zdolność komunikowania się z Duchami ? Jak do tego wszystkiego mogło dojść ?

Wcale nie dziwne. Ofiara bardzo często staje się też katem. A po drugie Władza Chrześcijańska (papierze, biskupi) była BARDZO zachłanna na bogactwo i władzę, także tą świecką. No i mieliśmy średniowiecze....

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 23 sty 2015, 18:56
autor: Hansel
Xsenia pisze:A mnie zaczyna dziwić dlaczego Hansel otwiera tyle wątków o Chrześcijaństwie na forum spirytystycznym?
Ja myślałem że Spirytyzm uważa się za wyższą formę Chrześcijaństwa więc to chyba naturalne...

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 23 sty 2015, 19:21
autor: Xsenia
Nie, nie uważa się :) Spirytyzm jest areligijny.

Re: Pierwsi chrześcijanie

Post: 23 sty 2015, 19:34
autor: Achill
Xsenia pisze:Bogów, Bogów, mnie się wydaje, że sprawa była bardziej przyziemna i materialna: chrześcijaństwo mówiło o grzechu, o karach, o wyzbywaniu się majątków, same nakazy i zakazy. Dla ludzi starożytnych lubujących w zabawach, braku umiaru w jedzeniu i piciu, w rozrywkach "lubieżnych" takie nawoływania do ascetyzmu nie mogły się spodobać. "Skoro ktoś mi mówi, że za moje czyny pójdę do piekła, to może sam wyślę tego kogoś do piekła??".


nie zgodziłbym sie z tym. Katolicyzm zadbal o to abysmmy postrzegali dawne religiie jako te rozpustne, krwawe, niemoralne itp itd. Pamiętaj, że celibat i asceza nie jest wymysłem katolicyzmu a własnie owych pogańskich religii. chrześcijanstwo tylko i wyłacznie pożyczyło sobie te ideę. Poza tym wiele bóstw wymagało odpowiedniego prowadzenia się, boginia płodności mogła nie obdarzyć łaską posiadania dziecka kobietę, która oddawała się byle komu. Facet również mogł mieć probelm ze splodzeniem męskiego potomka ... i to wszystko w ramahc boskiej kary. Rozpusta panosząca się wsórd elit rzymu wynikała bardziej z rozwiązlości obyczajów aniżeli z religijnych powinności. Dla proównania możesz sobie porównać jak się bawili nasi czy zagraniczni magnaci przemyslowi w czasach najwiekszego rozkwitu przemysłu. rzekłbym, że niejeden Rzymianin by pozazdościł.
I gdy tak się zastanowić to tak naprawdę 90% europejskiej (nawet chrześcijańskiej) moralności wywodzi się od filozofów starozytnych - pogańskich Greków i Rzymian przede wszystkim.

Hansel pisze: Ja myślałem że Spirytyzm uważa się za wyższą formę Chrześcijaństwa więc to chyba naturalne...

cały czas podkreślam, że spirytyzm to filozofia nie religia. Juz samo to stwierdzenie przeczy temu co napisałeś.
Pewne elementy są wspólne, niektóre innaczej rozumiane, jednak samo sedno filozofii jest zupełnie inne: weź na przykład boskość J. spirytyzm nie uznaje boskości J. a chrześcijaństwo jest wiarą w jego boskość. Jak wieć jedno może być naturalnym następstwem drugiego? (no chyba że oficjalnie uznajemy że chrześcijaństwo zmierza w kierunku podważenia Nowego Testamentu, jako że jest to jeden wielki stek bzdur i słowa prawdy tam nie ma)