Strona 1 z 4

Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 12:46
autor: stefan12
Jak można pogodzić wolną wolę z doktryną spirytyzmu zakładającą niemożność cofania się w rozwoju moralnym?
To gdzie ta wolna wola?
A może ona jest, ale tylko w czynieniu dobra :lol:

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 13:50
autor: Nikita
a co dla Ciebie oznacza cofniecie sie w rozwoju?

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 14:00
autor: stefan12
Czy jeśli teraz chciałbym wziąć broń i zabić kilkudziesięciu lub kilkuset ludzi (mówię to czysto hipotetycznie, panów z ABW proszę o spokój ;) ) to czy mam wolną wolę aby tego dokonać, pomimo tego, że w swoim rozwoju moralnym już dawno opuściłem poziom morderców?

Czy jeśli bym tego dokonał, to spirytyści orzekliby, że napewno musiałem być duchem niskim, bo nie możliwe jest cofanie się w swoim rozwoju moralnym? :twisted:

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 14:21
autor: Krzysztoff
możliwość z pewnością jest ale nikt tego nie robi - bo było by to nielogiczne

skoro nauczysz się żyć w harmonii z innymi i wiesz że takie postępowanie nie przysparza cierpień tobie oraz innym - to po co miał byś zacząć postępować inaczej - przerabiałeś już to i wiesz, że złe zachowania powodują cierpienie

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 14:27
autor: stefan12
Mógłbym zostać skuszony przez jakiegoś złego ducha.

Albo chciałbym przetestować czy prawo wolnej woli jest ponad prawem ewolucji, czy też na odwrót :D

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 14:31
autor: Mirek
Ja widzę to trochę inaczej. Wg mnie nie ma czegoś takiego jak rozwój moralny. Jest natomiast moralność. Przez naszą wolna wolę możemy ją mieć lub nie. Przecież istnieje możliwość, że pomimo moralności możemy zostać zdemoralizowani. Skoro nie można się cofnąć w jakimkolwiek postępie, czy rozwoju, to nasuwa się wniosek, że moralność nie jest postępem a stanem jaki nabywamy podczas naszego rozwoju duchowego i osobistego. Tak samo dzieje się z miłością. Nie ma postępu w miłości. Albo się ją ma albo nie ma.
I jest to możliwe aby zacząć zabijać mając kiedyś wysoka moralność, ponieważ nasze granice wytrzymałości psychicznej można złamać.

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 14:44
autor: stefan12
Mirek pisze:Skoro nie można się cofnąć w jakimkolwiek postępie, czy rozwoju, to nasuwa się wniosek,


Pytanie skąd ten pewnik? I co, jeśli to błędne założenie?

Co do miłości i moralności to również bym polemizował.
Jeśli kocham moją rodzinę, a nie kocham sąsiadów, a tym bardziej nieprzyjaciół, to kocham, czy może to co czuje do mojej rodziny wcale nie jest miłością, bo kochać można prawdziwie tylko wszystkich?

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 14:51
autor: Achill
moim skromnym zdaniem wygląda to tak:
rozwój morlany jest niczym nauka w szkole - uczysz sie jak żyć w zgodzie z sobą i innymi

osoba slabo rozwinieta morlanie nie dostrzega mozliwosci np. pokojowego zalatwienia konfliktow. wiec wybor ogranicza sie do dobrego, zlego i gorszego. tyle ze dla takiej soosby wszystkie trzy opcje moga wygladac na takie same.
osoba rozwinieta z kolei nie widzi sensu w stosowaniu krzywdzacych metod jako ze te niekrzywdzace dają lepsze rezultaty. zatem wachlarz mozliwosci jest o wiele wiekszy i automatycznie bardziej skoncentorwany na dobrych rozwiazaniach
jest to spójne, i wolna wola w zadnym z tych wypadkow nie cierpi. Po prostu nalezy pamietac, ze nasza wolna wola operuje w obrebie posiadanej przez nas wiedzy na temat otacząjącego nas świata. skoro neiwiele wiemy to i wyborów zbyt wielu nie mamy.

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 15:01
autor: stefan12
Trudno nam samym dywagować o ewolucji wynikającej z kolejnych inkarnacji, bo nie mamy w obecnym życiu do nich dostępu, ale jeśli ograniczyć się do obecnego życia, to można znaleźć wiele przykładów na upadek moralny osób wydawałoby się, które osiągnęły wysoki poziom. Jeśli można upaść w ramach jednej inkarnacji, to dlaczego niby byłoby to niemożliwe porównując dwie ze sobą?

Re: Wolna wola

Post: 19 sty 2015, 15:28
autor: Achill
stefan12 pisze:można znaleźć wiele przykładów na upadek moralny osób wydawałoby się, które osiągnęły wysoki poziom.

Na przykład? bo mnie jakoś nikt do głowy nie przychodzi.
Jeśli można upaść w ramach jednej inkarnacji, to dlaczego niby byłoby to niemożliwe porównując dwie ze sobą?

a można upaśc w ramach jednej ?