Strona 1 z 2

X 2009 - Psychografia

Post: 05 paź 2009, 18:26
autor: konrad
W październiku postanowiłem podrzucić bardzo ciekawy temat, jakim jest psychografia, czyli wszystko, co związane z otrzymywaniem przekazów pisemnych z zaświatów.

Proponuję, by w temacie dzielić się następującymi informacjami:
1) Czy ktoś ma jakieś doświadczenia, jeśli chodzi o pismo automatyczne?
2) Rady i porady dla osób, które psychografią chciałyby się zająć.
3) Ciekawe historie dotyczące psychografii.
4) Zagrożenia i trudności związane z tematem.

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 14 paź 2009, 13:32
autor: Leszek
Moja ciotka miała ten dar, niestety go zaprzepaściła wikłając się w dziwne wyznania i oddalając się od spirytyzmu. Z tego wynika, że nic nie jest na stałe.

Odnośnie ciekawych historii, to przed moimi narodzinami, ciotka spisała przekaz który dotyczył mojego życia i tego jakim człowiekiem będę, wszystko napisane wierszem, bardzo wzruszające. Tyle ode mnie ;)

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 15 paź 2009, 23:46
autor: Paweł
Z tego co można wyczytać w internecie pismo automatyczne jest niewskazane dla amatorów. Tradycyjne metody komunikacji są żmudne i powolne. Lecz pismo automatyczne wystawia osobę na zagrożenie opętania gdyż taka osoba musi się zgodzić na nawiedzenie, wtedy taka rozmowa przeprowadzana jest sprawnie i szybko, gorzej dla tej osoby gdy duch nie zeche sobie odejść :)

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 17 paź 2009, 10:26
autor: Luperci Faviani
zainteresowany pisze:Z tego co można wyczytać w internecie pismo automatyczne jest niewskazane dla amatorów. Tradycyjne metody komunikacji są żmudne i powolne. Lecz pismo automatyczne wystawia osobę na zagrożenie opętania gdyż taka osoba musi się zgodzić na nawiedzenie, wtedy taka rozmowa przeprowadzana jest sprawnie i szybko, gorzej dla tej osoby gdy duch nie zeche sobie odejść :)


Nie do końca zgadzam się z tą opinią.

Żadne metody komunikowania się z zaświatami nie są dobre dla amatorów. Każdy sposób prowadzenia seansu spirytystycznego może przyczynić się do opętania, a dochodziło do nich również wśród współpracowników Kardec'a, czyli osób, które wydaje się, do "amatorów" nie należały. Nie można zakładać, że jedna metoda jest bardziej bezpieczna od innej. To tak, jak bawić się zapałkami z brązową siarką (stare polskie) i z niebieską siarką (specjalny atest UE) - jednymi i drugimi można się poparzyć.

Pytanie, co nazywasz "metodą tradycyjną"?

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 21 paź 2009, 21:21
autor: Paweł
Luperci Faviani pisze:
zainteresowany pisze:Z tego co można wyczytać w internecie pismo automatyczne jest niewskazane dla amatorów. Tradycyjne metody komunikacji są żmudne i powolne. Lecz pismo automatyczne wystawia osobę na zagrożenie opętania gdyż taka osoba musi się zgodzić na nawiedzenie, wtedy taka rozmowa przeprowadzana jest sprawnie i szybko, gorzej dla tej osoby gdy duch nie zeche sobie odejść :)


Nie do końca zgadzam się z tą opinią.

Żadne metody komunikowania się z zaświatami nie są dobre dla amatorów. Każdy sposób prowadzenia seansu spirytystycznego może przyczynić się do opętania, a dochodziło do nich również wśród współpracowników Kardec'a, czyli osób, które wydaje się, do "amatorów" nie należały. Nie można zakładać, że jedna metoda jest bardziej bezpieczna od innej. To tak, jak bawić się zapałkami z brązową siarką (stare polskie) i z niebieską siarką (specjalny atest UE) - jednymi i drugimi można się poparzyć.

Pytanie, co nazywasz "metodą tradycyjną"?


Zgadzam się całkowicie, dlatego też sam stoję obok i narazie czytam/obserwuje.

Co do metod tradycyjnych miałem na myśli: szklanki, talerzyki, wahadełka, tablica ouija. Z racji tego że jestem amatorem tak sklasyfikowałem.

Metoda pierwsza: pismo automatyczne, przemawianie przez medium (głos), oraz metoda druga opisana wyżej.

Są jeszcze jakieś inne możliwości?

EDIT:

Przypomniałem sobie jeszcze o wykorzystywaniu urządzeń elektronicznych takich jak tv, radio itp.

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 22 paź 2009, 13:49
autor: Luperci Faviani
"Pismo automatyczne" też należałoby sklasyfikować jako "metodę tradycyjną". Przesuwaniem szklanek i talerzyków na tabliczce Ouija zajmują się Duchy nisko rozwinięte, więc ewentualnie można przyjąć, że seans spirytystyczny prowadzony w ten sposób jest dla jego uczestników bardziej niebezpieczny, niż inne, bardziej wyrafinowane sposoby komunikowania się z zaświatami.
Najmniej niebezpieczną formą komunikowania się (poza snem) jest, według mnie, manifestacja spontaniczna, czyli: Duch pojawia się, mówi o co mu chodzi i znika.

"Transkomunikacja" jest stosunkowo nową formą łączenia się z zaświatami. Mowa tutaj o wykorzystaniu sprzętu elektronicznego. Mimo, że ludzkość wydała już kolosalne sumy pieniędzy na stworzenie "duchowego radia", do poprawnego funkcjonowania takich urządzeń niezbędne jest medium.

Czekam na pojawienie się medium piszącego na laptopie :)

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 22 paź 2009, 14:11
autor: konrad
Luperci Faviani pisze:"Transkomunikacja" jest stosunkowo nową formą łączenia się z zaświatami. Mowa tutaj o wykorzystaniu sprzętu elektronicznego. Mimo, że ludzkość wydała już kolosalne sumy pieniędzy na stworzenie "duchowego radia", do poprawnego funkcjonowania takich urządzeń niezbędne jest medium.


O ile dobrze wiem, maszynę do komunikacji z zaświatami próbował już skonstruować sam Edison, który był gorliwym zwolennikiem spirytyzmu.

Luperci Faviani pisze:Czekam na pojawienie się medium piszącego na laptopie :)


Chyba medium piszącym na laptopie jest Zibia Gasparetto z Brazylii. Jest to bardzo popularne medium w Brazylii, wychowane w pewnym sensie na Kardecu, ale ponieważ w przeciwieństwie do wielu innych mediów zarabia, i to nieźle, na psychograficznych, czyli otrzymanych z zaświatów książkach, zdecydowała się oddalić od ruchu spirytystycznego. Dziś nazywa siebie bardziej spirytualistką, aniżeli spirytystką.

Dlaczego media nie pobierają opłat za książki? Chico Xavier zawsze twierdził, że nie jest on ich autorem, więc nie należy mu się za te książki żadna gratyfikacja finansowa. Oczywiście zupełnie inaczej jest wtedy, gdy osoba A, czy B samemu napisze książkę na temat spirytyzmu. Wówczas otrzymanie zapłaty za wykonaną pracę nie jest czymś dziwnym, czy nagannym.

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 23 paź 2009, 15:22
autor: Luperci Faviani
konrad pisze:Oczywiście zupełnie inaczej jest wtedy, gdy osoba A, czy B samemu napisze książkę na temat spirytyzmu. Wówczas otrzymanie zapłaty za wykonaną pracę nie jest czymś dziwnym, czy


Ale jeśli osoba A poprosi osobę B aby przepisała na maszynie jej rękopis, to osobie B też należy się wynagrodzenie - droczę się :)

Całkowicie rozumiem dlaczego Chico Xavier nie pobierał opłat za książki ale równocześnie mam głębokie poczucie, że jest to zmarnowana okazja pozyskania środków finansowych na cele charytatywne.

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 23 paź 2009, 18:32
autor: Paweł
Myślę że duchom nie zależy na pieniądzach, bardziej im zależy na realizowaniu swoich celów. Człowiekowi pieniądze są potrzebne aby żyć. Wyobraźmy sobie medium które nie pracuje ponieważ poświęca cały swój dzień na pisanie ksiązki. Książki nie pisze się w 1 dzień, czasami trzeba na to poświęcić kilka miesięcy no ale przecież miedium jak każdy inny człowiek musi coś jeść, opłacać rachunki itp.

Re: X 2009 - Psychografia

Post: 23 paź 2009, 20:33
autor: Luperci Faviani
Tak na prawdę chodzi o to, aby umiejętności medium służyły innym, więc człowiek posiadający taki dar nie powinien czerpać z tego zysków, a co za tym idzie, powinien "praktykować" za darmo. Jeżeli decyduje się na pobieranie opłat, powinien przeznaczać je na pomoc potrzebującym, ale jeżeli medium ma problemy finansowe, to powinno wziąć się za "prawdziwą" robotę.

Są rzetelne media, które utrzymują się dzięki seansom spirytystycznym.

Powtarzałem wielokrotnie i powtórzę jeszcze raz, że według mnie, samo pobieranie opłat nie dyskwalifikuje medium. Nie mamy prawa osądzać takiego człowieka. Ważniejszym jest prześledzić stronę moralną uzyskiwanych przez niego komunikatów, stronę moralną jego życia, jego wypowiedzi.