Strona 1 z 5

CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 26 gru 2014, 18:00
autor: Hasesis
Kazdy z nas zawsze czegos pragnie... dazy do czegos...
skoro swiat powstal z czegos co zwiemy Doskonaloscia Absolutna... skad odczucie braku?
czy to jakis skutek uboczny powstania swiata?
moze Stworca cos przeoczyl?
dlaczego ten swiat nie jest idealny, skoro ON jest idealny?
Po co nam cierpienie?
My sami nie chcemy cierpiec,
On chyba tez tego nie chce, skoro mowi sie, ze stworzyl czlowieka ze swojej wielkiej milosci...
...jakby nie bylo...
...wiec moze odczucie braku nie jest takie zle?
jaki jego sens?

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 26 gru 2014, 18:57
autor: Mirek
Jak zaczniesz się wszystkiemu przyglądać zauważysz, że cierpienie jest konsekwencją naszego działania lub naszego stosunku do danej sytuacji. Gdy to zrozumiesz i będziesz potrafił do tego się zastosować, możesz już w życiu nigdy nie cierpieć.
Dlaczego odczuwamy brak? Z jednej strony dlatego, że wmawia nam się, że wszystkiego jest ograniczona ilość i nie możemy mieć wszystkiego. Z drugiej strony wzbudza się w nas pożądanie , szczególnie robią to reklamy. Zaczynamy czegoś pożądać, a kiedy tego nie mamy odczuwamy brak.
Czy takie odpowiedzi Cię zadowalają?

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 26 gru 2014, 19:50
autor: Hasesis
hmmm.... czyli nie powinnismy niczego pożądać?

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 26 gru 2014, 20:13
autor: Mirek
Nie, nie powinniśmy niczego pożądać i do niczego się przywiązywać.

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 26 gru 2014, 20:30
autor: Nikita
Naturalne potrzeby czlowieka zostaja zaspokojone w zyciu ale czlowiek zawsze zada czegos wiecej....czlowiek sam jest zrodlem swojego cierpienia...

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 26 gru 2014, 22:56
autor: Xsenia
Nikita ma rację. Od życia dostajemy wszystko czego potrzebujemy. Gdy to zrozumiemy i przestaniemy oczekiwać bogactw, a zaczniemy się cieszyć tym co mamy, wtedy osiągniemy szczęście :)
Ja dziś jestem szczęśliwa :) Choć lodówka nie działa, i potrawy trzymamy na balkonie (na szczęście jest -7 stopni :) ), nie mam kart zdrowia dzieci przy sobie, a młodszy ma chyba zapalenie oskrzeli (na szczęście syropy, które mąż kupił chyba działają), starszy "zapomniał" zabrać kurtki zimowej (i choć jest -7 stopni, to jednak przed świętami zdołaliśmy kupić mu nową), i choć zapomniałam o wielu sprawach, to jednak jakoś łatam te braki :)
Można by powiedzieć, że wali mi się wszystko co się da, ale i tak jestem szczęśliwa. Rozwiązuję problem za problemem, brak za brakiem i jest dobrze :D A to chyba najważniejsze, prawda?? :)
Może można było zrobić te święta lepiej, rozważniej, doskonale. Ale czy moje, w mój sposób są gorsze? nie :) dzieci zadowolone, mąż zadowolony, czego chcieć więcej? :)

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 27 gru 2014, 17:10
autor: Nikita
i o to chodzi Xenia!!! Wszystko jakos sie uklada....

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 27 gru 2014, 19:22
autor: danvue
Jeśli mówisz o zwykłym braku - wyżej mają rację!
"Mędrzec, gdy chce być szczęśliwy, patrzy w dół, a nie w górę".
Ciągle patrzymy na tych, co mają więcej, a nie na tych, co mają mniej, dlatego zamiast chęci pomocy tym niżej, odczuwamy brak w stosunku do tych wyżej. Taka hiperkonsumpcyjna gastrofaza ;)

Myślę natomiast, że jeśli chodzi Ci o uczucie braku czegoś, pustki wewnętrznej.. Dusza karmiona niewłaściwym pożywieniem nigdy nie będzie syta. A nie da się jej nakarmić niczym innym, jak prawdziwą Miłością. Bez tego uczucia stalibyśmy w miejscu. Dlatego Bóg dał nam je, żebyśmy ciągle szli do przodu. A wbrew niektórym poglądom, jesteśmy dopiero na samym początku naszej drogi! ;)

My sami nie chcemy cierpiec

Nie jestem przekonany co do tego. Znaczny ogrom ludzi zachowuje się tak, że sami, przez własne czyny ściągają na siebie cierpienie. ;)

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 27 gru 2014, 20:56
autor: Hasesis
wow... mowa tu juz o duszy i prawdziwym pragnieniu... wielkiej tej prawdziwej milosci....
tym sie karmi dusza?
prawdziwa miloscia?
ale przeciez nie mamy niczego pozadac jak to powiedzial Mirek, czyli nasza dusza nie powinna chciec sie niczym karmic
czyli prawdziwa milosc powinna karmic sie sama soba najlepiej...?
bez naszego udzialu, bo my przeciez niczego nie pozadamy,
a raczej... nie powinnismy
Mozna dac taki wniosek? ;))

Re: CZym jest BRAK? Po co on?

Post: 27 gru 2014, 21:48
autor: danvue
Mirek napisał, że nie powinniśmy niczego pożądać ani do niczego się przywiązywać, i zapewne chodziło mu o dobra doczesne etc.
Miłość natomiast nie jest czymś, czego pożądamy, tak samo, jak nie można powiedzieć, że jemy powietrze, albo że ryba pożąda wody.
Nie widzę powodu, żeby bawić się w łapanie za słówka, bo to do niczego nie prowadzi. Takie przepychanki intelektualne, czy nadinterpretacje są nam naprawdę zbędne, bo prawda jest prosta. Mamy ją zapisaną w sobie, jednak w stanie takiego pobudzenia trudno jest ją odnaleźć. Najlepiej jest się wyciszyć, pomodlić, przemyśleć. :)

Spytasz pewnie o tę prawdę, którą mamy zapisaną w sobie. Chodzi mi tu przede wszystkim o:
rozróżnianie dobra od zła (najlepiej, przynajmniej w moim przypadku, sprawdzają się słowa Jezusa: "Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.")
logika - Bóg nie ustanowiłby praw, które są nielogiczne, niesprawiedliwe lub po prostu złe. To proste!

W tym wszystkim mam na myśli to, że brak, pustka jest normalnym odczuciem, jeśli nam czegoś brakuje, jest takim cierniem, który zachęca do działania, do poszukiwania, do doskonalenia się. Nie zapełnimy pustki dyskutowaniem, nie zapełnimy jej żadnymi dobrami, które możemy pożądać, to o czym mówił Mirek. Zapełnimy ją Miłością, i nie mam tutaj na myśli jakiejś kosmicznej energii, nie zrozum mnie źle. Chodzi tu o praktykowanie miłości, poprzez, przede wszystkim, pomoc bliźniemu. Mówię tu ze swojego punktu widzenia, ale inni z pewnością się ze mną zgodzą: pomaganie innym jest tym, co sprawia że stajemy się szczęśliwi, spokojni, wypełnieni. :)