Strona 1 z 5

Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 05 gru 2014, 23:02
autor: czarnyMag
Przeczytałem "Księgę duchów", "Ewangelie według spirytyzmu", "Niebo i piekło", "Spirytyzm" Kardeka i nasuwa mi się takie pytanie: Skąd pewność że Kardeka te jego media/duchy Sokratesa i Św. Ludwika nie robiły w konia?! Autor tych dzieł obniżył status Jezusa Chrystusa z Syna Bożego na Czystego ducha jakby był jakąś wyrocznią - jedyną osobą która wie to co nikt nie wie :) Tak na marginesie duch na którego się powołuje autor Księgi duchów - św. Ludwik nie był nigdy świętym! Został świętym na żądanie wnuka - króla Francji który groził śmiercią papieżowi. A sam Ludwik mordował saracenów w imię Boga :) Co do Sokratesa to ten którego kiedyś wywołałem (który mnie później ścigał) gdybym go zapytał to pewnie by się przedstawił jako Sokrates bez zmrużenia oka :)

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 05 gru 2014, 23:33
autor: Obserwator
Duchy nie są mediami. Kardec potrzebował osób o uzdolnieniach mediumicznych aby skontaktować się z duchami wyższymi, a właściwie to one chciały przez media skontaktować się z nim, (też bym tak chciał ;) :) ) aby zrobić coś ważnego - przekazać wiedzę.

Co do imion. Jakie znaczenia mają imioma dla Duchów Wyższych, które mają za soba wiele wcieleń i już nie potrzebują inkarnować ? Imię z którego wcielenia byłoby najbardziej istotne ? W kontaktach z Duchami Wyższymi imię którym się przedstawiają raczej spełnia rolę przekazu na temat idei. Wcale nie oznacza, że to dokładnie duch takiego albo innego świętego. Raczej trzeba patrzeć na to przez ludzkie uwarunkowania kulturowe. Duchy chcą znaleźć sposób na wyrażenie idei wokół której skupia się ich działanie (bo dla nich idea jest najważniejsza) w sposób zrozumiały dla ludzi. Skoro ludziom jakiś święty kojarzy się z konkretną ideą lub mądrością, to w ten sposób będą się przedstawiały, aby zostać dobrze zrozumiane. W innych kręgach kulturowych pewnie przedstawiałyby się innym imieniem.

To ludzie mają obsesję na punkcie nadawania imion. Nie raz spotkałem się z pytaniem w jaki sposób poznać imię swojego ducha opiekuńczego, aby lepiej się z nim kontaktować. Odpowiedź jest prosta - nadaj mu imię jakie chcesz, on i tak będzie wiedział kiedy się do niego zwracasz, niezależnie jakie imię dla niego wymyślisz.

Poza tym Kardec nie przemawiał jak wyrocznia. Wielokrotnie podkreślał, że spirytyzm nie jest zamkniętą na zmiany wiedzą. Jesli poziom wiedzy się zmieni, zmieni się też spirytyzm. Poziom wiedzy na temat życia po śmierci jest z założenia niepełny, bo dostosowany do skromnych ludzkich zdolności poznawczych. Kiedyś człowiekowi wystarczyła wiara i prosta religia, teraz człowiek się rozwinał, więc przekaz jest oparty na logice z pominięciem obrzędowości i wielu przybliżonych religijnych metafor. Nie wolno jednak zapominać że to nie jest pełny obraz, bo pełnego obrazu i tak najprawdopodobniej nie zrozumielibyśmy, podobnie jak po deinkarnacji nie mogą tego zrobić zwykłe duchy. Po to się przecież rozwijają, aby stopniowo zdobywać wiedzę. I tu i Tam. :)

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 05 gru 2014, 23:48
autor: czarnyMag
Ale skąd pewność że te duchy zostały wysłane przez Boga? Większość duchów mówi to co chcemy usłyszeć - te jego duchy chyba nawet tak twierdzą. Wystarczy żeby zebrało się grono takich żartownisiów duchowych wokół ciebie i wyprowadzą cię w pole dobrze się przy tym bawiąc.

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 00:20
autor: Obserwator
A skąd pewność, że Bóg w ogóle istnieje ? :lol:

Wiesz... kiedyś byłem ateistą, więc od tego wtedy musielibyśmy rozpoczynać każdą rozmowę ;) :)

A teraz poważniej - spójrz na to trochę bardziej interdyscylinarnie. Na świecie istnieje wiele religii które są przekazem na temat Boga i jego praw, odrzuć z nich niepotrzebną obrzędowość, potraktuj opowiadane przez duchownych historie jako poetyckie przenośnie, znajdź punkty wspólne wierzeń i wyjdzie ci z tego spirytyzm. Gdyby duchy chciały sobie zrobić z nas żarty na pewno nie przekazywałyby syntetycznej wiedzy na temat boskości, która dawniej była rozproszona w wielu religiach i mocno zdeformowana tym co dodali do niej od siebie rozmaici kapłani i duchowi guru. W "Piekle i Niebie" cały początek to studium porównawcze ludzkich wierzeń.

Gdyby duchy chciały wyprowadzić nas w pole, wymysliłyby zupełnie nowe wierzenia i nowe obrządki, a potem miały setny ubaw kiedy byśmy je praktykowali. :)

Odwracając pytanie - w jaki sposób twoim zdaniem Duchy Wyższe miałyby bardziej wiarygodnie udowodnić że są wysłannikami Boga ?

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 12:08
autor: Nikita
Trzeba tez wspomniec o intencji w czasie takiego seansu. Ludzie, ktorzy tworza grupe wywolujaca duchy powinni byc czysci pod wzgledem moralnym i miec czyste intencje. Na pewno przed takim wywolaniem jest modlitwa i prosba do opiekunow duchowych aby nie dopuszczac do senasu duchow niskich. Poza tym duchy wyzsze, ktore chca przekazac jakas wiedze same przychodza do takich grup gdy wibracje danej grupy sa na wysokim poziomie i jest odpowiednie medium. Ja narazie pracuje nad moim oczyszczaniem i charakterem....Narazie balabym sie komunikacji z duchami, Czasami cos slysze i wiem, ze to nie ejst jakies zle...ale nie chce sie w to bawic....Jeszcze nie czuje sie gotowa. Ale szukam wiedzy teoretycznej..

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 19:44
autor: czarnyMag
Nikita pisze:Trzeba tez wspomniec o intencji w czasie takiego seansu. Ludzie, ktorzy tworza grupe wywolujaca duchy powinni byc czysci pod wzgledem moralnym i miec czyste intencje. Na pewno przed takim wywolaniem jest modlitwa i prosba do opiekunow duchowych aby nie dopuszczac do senasu duchow niskich.

No właśnie intencje....:) Ja miałem dobre intencje - chyba? Robiłem to może brutalnie, sam i ze złymi z premedytacją ale w imię Adonai (bo Adonai tak mną zakręcił że przez przypadek z panteonu 20-tu złych wybrałem właśnie jego - dziwne nie? Po drugie odmówiłem złożenia ofiary (uważałem że zabije mnie)! A zabił kota w drugim pokoju.

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 20:02
autor: Krzysztoff
Jeżeli czytałeś te wszystkie książki to w prawie każdej w przedmowie jest mowa o metodyce zbierania komunikatów przez Kardeca

Brał materiał nie tylko od 2 mediów ale też z seansów z całego świata - np. Krakowa

Potwierdzenie tych komunikatów - można znaleźć w przekazach znanych mediów którzy przyszli po Kardecu , Xavier , Franco, i wielu innych nie związanych z ruchem spirytystycznym (opartym na kodifikacji Kardec-a)

oprócz przekazów spirytystycznych - są też informacje z przeżyć NDE, z badań metodą hipnozy regresyjnej - wszystko to przekazuje nam zbliżone informacje.

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 20:13
autor: czarnyMag
Krzysztoff pisze:Jeżeli czytałeś te wszystkie książki to w prawie każdej w przedmowie jest mowa o metodyce zbierania komunikatów przez Kardeca Brał materiał nie tylko od 2 mediów ale też z seansów z całego świata - np. Krakowa
Potwierdzenie tych komunikatów - można znaleźć w przekazach znanych mediów którzy przyszli po Kardecu , Xavier , Franco, i wielu .


Tak było tam tak napisane ale czytałem też "Nasz dom" i tam autor trochę inaczej widzi tamtą stronę od Kardeka. A jak nawet Kardek miał wszystko sprawdzone to tylko on obniżył statut Chrystusa do jednego z wielu wśród tych czystych - tylko on :) Są wprawdzie różne podejścia do tej sprawy i różne odłamy religii ale przecież wszystkie te odłamy się mylą :)

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 20:34
autor: Krzysztoff
Wszystkie religie roszczą sobie prawo do posiadania monopolu na prawdę - tym samym deprecjonują wszystkie inne

Można powiedzieć że wszystkie nie chrześcijańskie religie negują Jezusa jako Boga - to jedno.

Po 2-gie ludzie mają tendencję do określania jako boskie wszystko - co ma wielką siłę , której nie rozumiemy.

W dawnych czasach zjawiska przyrody : ogień , burzę , słońce - nazywano bogami, nie wiedzieliśmy czym są . Czy gdy już dowiedzieliśmy czym są - to oznacza że umniejszamy ich rangę ?

To samo dotyczy Jezusa , nie sądzę żeby Jezus domagał się od kogokolwiek czczenia , czy nazywania Bogiem, jako Duch najbardziej rozwinięty - tak niskie przywary jak pycha czy duma go nie dotyczą

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Post: 06 gru 2014, 20:46
autor: czarnyMag
Krzysztoff pisze:Wszystkie religie roszczą sobie prawo do posiadania monopolu na prawdę - tym samym deprecjonują wszystkie inne
Można powiedzieć że wszystkie nie chrześcijańskie religie negują Jezusa jako Boga - to jedno.
To samo dotyczy Jezusa , nie sądzę żeby Jezus domagał się od kogokolwiek czczenia , czy nazywania Bogiem, jako Duch najbardziej rozwinięty - tak niskie przywary jak pycha czy duma go nie dotyczą

Ale to Jezus przybywa jak ktoś prosi o zdrowie - to z nim rozmawiają dusze tzw. świętych, do Niego się wstawiają (może on się wstawia do Boga ale tego nie wiem). Żydzi prawie zupełnie przestali wierzyć - bo nie mają kogoś takiego obecnie. Mahometanie też nie słyszałem by ich prorok kogoś uzdrowił, to samo Budda itp. Ale może kto wie.