Strona 1 z 7

Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 14 lis 2014, 17:26
autor: Obserwator
Zaplanowany czas śmierci, a właściwie deinkarnacji to ciekawe zagadnienie.

Z jednej strony według Księgi Duchów, plan naszej próby na Ziemi zawiera również zaplanowany moment naturalnej śmierci - z drugiej strony z powodu wolnej woli możemy go przyspieszyć (tracąc szansę na rozwój) poprzez samobójstwo. W kilku żródłach spotkałem się z porównaniem śmierci w wyniku nieumiarkowania oraz nałogów do celowego samobójstwa.

Wiem że to błacha kwestia, ale zastanawia mnie czy przypadkiem większości ludzi nie będą dotyczyły właśnie problemy przedwczesnej deinkarnacji. Pomijam sprawy nałógów (pijaństwo i papierosy) chodzi mi raczej o wszechobeność szkodliwych dla zdrowia czynników - choćby w żywności (chemia spożywcza) z czym naturalna odporność organizmu nie potrafi sobie poradzić ze względu na długi czas ekspozycji organizmu.

Tak więc możnaby wysunąć wniosek że w sposób bardziej albo mniej świadomy skracamy wlasne życie zmieniając długośc próby :(

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 14 lis 2014, 17:47
autor: Nikita
Tez tak mysle. W Naszym Domu bylo przeciez powiedziane, ze nasz niezdrowy tryb zycia skraca zycie....to jakby samobojstwo...mysle, ez wiekszosc ludzi dzis to samobojcy. Ja staram sie zyc zdrowow ale naprawde trudno jest zyc zdrowow gdy wiekszosc zyje niezdrowo.

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 14 lis 2014, 23:01
autor: Krzysztoff
Ciekawy temat poruszyłeś. Z tego co sobie przypominam to moment śmierci jest dosyć twardym punktem naszego planu - czyli jeżeli mamy umrzeć w wieku X to raczej ciężko tego uniknąć.

Obserwator pisze:... chodzi mi raczej o wszechobeność szkodliwych dla zdrowia czynników - choćby w żywności (chemia spożywcza) z czym naturalna odporność organizmu nie potrafi sobie poradzić ze względu na długi czas ekspozycji organizmu.


Tak naprawdę nie wiemy dokładnie jak mocny jest wpływ tych czynników na długość życia. Tych czynników jest czasem bardzo wiele i często są nie do uniknięcia , jak mieszkasz w dużym mieście to jest nie do uniknięcia wdychanie toksyn, to samo dotyczy pewnego rodzaju prac i związanych z tym chorób zawodowych.

Myślę że plan inkarnacyjny bierze to pod uwagę i nie jest to traktowane jako nasz błąd.

Jako błąd na pewno są wskazywane wszelkie uzależnienia , nieumiarkowanie (np. w jedzeniu) i wszelkie szkodliwe dla zdrowia zwyczaje

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 15 lis 2014, 01:06
autor: Obserwator
Czytam teraz na temat medycyny w ujęciu spirytyzmu i z tego co już wiem, wynika, że organizm w o wiele większym stopniu niż wszystkim(medykom) się zdaje, zależy od woli Ducha, oraz jego poczynań w trakcie próby. Bardzo możliwe, że nasze organizmy posiadają pewnego rodzaju rezerwę regeneracyjną, która niweluje szkodliwe wpływy niezwiązane z naszymi świadomie wybranymi nałogami i nadużyciami. Wtedy samobójstwem byłoby tylko świadome nadużywanie alkoholu lub tytoni czy innych używek sprzedawanych "do celów kolekcjonerskich" ;)

Oczywiście to moja kolejna prywatna teoria :)

Medycyna twierdzi, że długa ekspozycja na jakiś szkodliwy środek zawsze wywołuje skutki uboczne. Z drugiej strony na przykład Moreira (jest postępowym lekarzem) twierdzi że posiadamy takie rezerwy, aby złagodzić wpływ szkodliwych oddziaływań.

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 15 lis 2014, 12:12
autor: Krzysztoff
Myślę dokładnie tak samo

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 15 lis 2014, 12:25
autor: Mirek
Wszystko zależy od toksyczności tego środka i organizmu, ktory będzie go przyjmował.
Nasze rezerwy w sprawach samouzdrawiania zależą od naszej wiary i świadomości.
Gdy czlowiek jest świadomy, redukuje do minimum pobieranie toksyn z zewnątrz.

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 15 lis 2014, 14:42
autor: atalia
Ale "pobieranie niektórych toksyn" jest czasem takie przyjemne... :?
Chyba jestem jeszcze bardzo niedoskonałym Duchem. :oops:

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 15 lis 2014, 20:14
autor: Nikita
ja chyba tez bo dzis wypilam 2 lampki wina...ale jakie dobre....

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 15 lis 2014, 23:05
autor: Obserwator
atalia pisze:Ale "pobieranie niektórych toksyn" jest czasem takie przyjemne... :?
Chyba jestem jeszcze bardzo niedoskonałym Duchem. :oops:

Nikita pisze:ja chyba tez bo dzis wypilam 2 lampki wina...ale jakie dobre....


:lol:

Ale to chodzi moje panie o systematyczne przyjmowanie tylu lampek wina, że później się nie pamięta ile ich było :D

No a to że wszyscy jesteśmy niedoskonałymi duchami widać po tym, że ciągle tkwimy na naszej niedoskonałej ziemi ;) :)

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Post: 16 lis 2014, 11:45
autor: atalia
Na szczęście az tylu lampek żebym nie pamiętała ich liczby to ja nie przyjmuję. :P