Duchy sa wsrod nas?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Nikita » 20 paź 2014, 16:31

Ostatnio w czasie codziennej modlitwy i medytacji zaczelam modlic sie takze o innych ludzi..o rodzine, sasiadow, przyjaciol , znajomych itd...Otoz kiedy pare dni temu modlilam sie za sasiada i jego zmarla zone to mialam wrazenie, ze ta zmarla jest obok...nie chodzi tylko o to, ze gdy sie modlilam o nia to podloga skrzypiala jakby pod naporem kogos i to tak charakterystycznie...sama z siebie tak nie skrzypi...ale mialam tez wrazenie obserwowania i troche sie balam....A dzis bylo to samo....slyszalam odglosy ale tylo w przedpokoju...do pokoju chyba nie doszlo...Jezeli sa duchy w domu to modlac sie za nie...chyba zwrocily na to uwage... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Darel » 20 paź 2014, 18:04

Mam bardzo podobne doświadczenie do Twoich. Zwłaszcza jeśli chodzi o dość specyficzne (jak dla mnie raczej nieprzyjemne) uczucie bycia obserwowanym. Drugą kwestią, dla mnie dość nawet wstydliwą jest fakt, że zaczynam się powoli obawiać modlitw za duchy niskie. Często po takich zabiegach czuję się jakby istoty za które się modlę, w ramach "podziękowania" dodatkowo pobierały ode mnie energię życiową. Często następnego dnia dosłownie "umieram" jakbym był pustym balonikiem do cna wyzutym z powietrza.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 16:12

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: konrad » 20 paź 2014, 19:06

W czasie kongresu medycyny i duchowości zadano kilka ważnych pytań na temat negatywnego wpływu duchów na terapeutów i media. Pytano się, jaki ma sens odczuwanie negatywnych emocji i jak się przed tym chronić.

Generalnie duchy przenoszą na nas swoje emocje po to, byśmy mogli lepiej zrozumieć, co czują.
Co ciekawe doktor Roberto Lucio przekazał, że w swojej pracy mediumicznej wielokrotnie czuł się gorzej w czasie spotkania mediumicznego, ale po samym spotkaniu uczucia te mijały. Dlaczego? Po prostu stosował się ściśle do zaleceń Kardeca:
- pamiętał o tym, by pracę mediumiczną łączyć z rozwojem osobistym i moralnym;
- spotkania prowadzone były w ośrodku spirytystycznym, który jest do tego przygotowywany - nie jest to przypadkowe miejsce, wykłady, rozmowy i spotkania przygotowują odpowiednio atmosferę do pracy.
- działał z odpowiednimi intencjami i poświęceniem, dzięki czemu był w stanie zapewnić sobie wsparcie dobrych duchów.

Modlitwa jest w pewnym sensie także prostą formą mediumizmu, więc przy jej stosowaniu warto pamiętać o tych powyższych wskazówkach. Jeśli czujemy się gorzej, to dlatego że potrzebujemy tego, by wczuć się lepiej w sytuację tych, których chcemy pomóc. Ale taki stan powinien przeminąć, jeśli staramy się pracować nad sobą i stawać lepszymi ludźmi.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Nikita » 20 paź 2014, 19:13

Dzieki Konrad za pomocne wskazowki. Ja nie czuje sie gorzej gdy sie modle za innych. Ostatnio zreszta zainspirowana jedna osoba zaczelam prosic o wybaczenie...czuje nawet przyplyw energii i duzy spokoj wewnetrzny...Po modlitwie zawsze jest medytacja a ona ma wplyw bardzo harmonizujacy...mam wrazenie , ze moj umysl sie wycisza i wszytskie ciala duchowe sie regeneruja...a takze cialo fizyczne...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Mirek » 20 paź 2014, 19:33

Nikita pisze:Ostatnio w czasie codziennej modlitwy i medytacji zaczelam modlic sie takze o innych ludzi..o rodzine, sasiadow, przyjaciol , znajomych itd...Otoz kiedy pare dni temu modlilam sie za sasiada i jego zmarla zone to mialam wrazenie, ze ta zmarla jest obok...nie chodzi tylko o to, ze gdy sie modlilam o nia to podloga skrzypiala jakby pod naporem kogos i to tak charakterystycznie...sama z siebie tak nie skrzypi...ale mialam tez wrazenie obserwowania i troche sie balam....A dzis bylo to samo....slyszalam odglosy ale tylo w przedpokoju...do pokoju chyba nie doszlo...Jezeli sa duchy w domu to modlac sie za nie...chyba zwrocily na to uwage... ;)

Gdy się modlisz za zmarłych dobrze jest zapalić świecę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Krzysztoff » 20 paź 2014, 20:16

Mirek pisze:Gdy się modlisz za zmarłych dobrze jest zapalić świecę.

po co ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Mirek » 20 paź 2014, 21:10

Duszę zagubione na Ziemi łatwiej dostrzegają światło swoich przewodników, których zadaniem jest przeprowadzenie tych dusz na drugą stronę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: konrad » 20 paź 2014, 22:09

Mirek pisze:Duszę zagubione na Ziemi łatwiej dostrzegają światło swoich przewodników, których zadaniem jest przeprowadzenie tych dusz na drugą stronę.


Nie do końca się z tym zgadzam. Jeżeli ich przewodnicy świecą, to wydaje się, że dodatkowe światło mogłoby tylko zaszkodzić niż pomóc ;-) Ale faktem jest, że duchy nie widzą swoich przewodników, a czasem duchów bliskich im osób. Ale nie wynika to z braku światła, a z braku miłości i z niechęci oderwania się od fizyczności. Widać to dobrze w Naszym Domu. Andre Luiz znajduje się w Umbralu, do którego przybywają dobre duchy, ale on ich nie widzi. Można powiedzieć, że znajdują się one na innym poziomie postrzegania. One mogą widzieć Andre, ale nie na odwrót. Dopiero gdy Andre zaczyna żałować swych czynów, dostosowuje się do ich częstotliwości i mogą mu pomóc. Zapalenie świeczki tutaj by w żaden sposób nie pomogło. Jedyna świeczka, która musi zapłonąć, to ta, która znajduje się w sercu Andre Luiza.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: Mirek » 21 paź 2014, 05:08

A zastanawiałeś się Konradzie, po co zmarłym zapalamy świece?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy sa wsrod nas?

Postautor: gaba75 » 21 paź 2014, 06:51

Mirku,

Ja jestem tego samego zdania co Konrad w tym temacie. Często dusze zmarłych potrzebują miłości a nie światła, którego mają już dużo.
Zgadzam się z Konradem, bo akurat ten temat jest mi znajomy. I to bardzo.

Życzę wszystkim udanego dnia.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości