To nie jest tak, że inkarnując się kolejny raz zatracasz na zawsze całe wspomnienia i doświadczenia. Po prostu są jakby przysłonięte, żeby nie przeszkadzały Ci w kolejnym życiu. Są wyjątki od tego, niektórym dane jest znać przeszłość, jednak głównie jest to zasłonięte i jest to bardzo dobra rzecz, pozwala nam się szybciej rozwijać.
I to nie jest oczywiście tak, że z każdym życiem zaczynasz od początku - to by było bez sensu. Wszyscy rodzimy się już z pewnymi zaletami, cechami charakteru - one nie są losowe ani nie biorą się znikąd - mamy je z poprzednich wcieleń. Sam jeśli się zastanowisz możesz zauważyć pewne cechy swojego charakteru, pewne niedoskonałości, które miałeś od urodzenia.
Kiedy oddzielamy się już od ciała, po pewnym, krótszym lub dłuższym, czasie przypominamy sobie nasze poprzednie wcielenia.
A kiedy śpisz, również oddzielasz się od ciała i masz większy wgląd w swoje wcześniejsze dokonania.
Jak będę miał więcej czasu to Ci napiszę więcej, jeśli chcesz to pytaj o coś.
