Strona 1 z 1

fizyczna walka z demonem

Post: 13 maja 2014, 11:41
autor: stefan12
Chciałbym zasięgnąć waszej opinii, a może i doświadczeń z obcowaniem z tzw. "demonem", choć wg. Kardeca taka kategoria stworzenia nie istnieje, a jest to tylko niski lub upadły duch.

Są to autentyczne doświadczenia znajomej, proszę zapoznajcie się z tym wątkiem zamieszczonym na innym forum.
Ciekawi mnie również opinia na temat zdjęć zamieszczonych w końcu topica. Zdjęcia są autentyczne, żadnych photoshopów.

http://www.forum.nautilus.org.pl/viewto ... =53&t=3631

Jeśli ktoś chciałby skontaktować się bezpośrednio z autorką, proszę o info, podam namiary.

Re: fizyczna walka z demonem

Post: 13 maja 2014, 12:58
autor: methyl
Czemu na zdjęciu demon ma twarz zamazaną białym kółkiem? :mrgreen:

Re: fizyczna walka z demonem

Post: 14 maja 2014, 12:29
autor: stefan12
To nie bylo śmieszne.

Re: fizyczna walka z demonem

Post: 14 maja 2014, 20:44
autor: Luperci Faviani
A skąd przekonanie, że to w ogóle musi być Duch?

Re: fizyczna walka z demonem

Post: 15 maja 2014, 20:16
autor: Krzysztoff
stefan12 pisze:Chciałbym zasięgnąć waszej opinii, a może i doświadczeń z obcowaniem z tzw. "demonem", choć wg. Kardeca taka kategoria stworzenia nie istnieje, a jest to tylko niski lub upadły duch.


Myślę że Iza dosyć dużo pisze o tym w swoich opowieściach viewtopic.php?f=7&t=2100

spirytystyczne podejście różni się tutaj zasadniczo od katolickiego - starając się z miłosierdziem podchodzić także do ducha dręczącego jako naszego niedoskonałego brata który też wymaga pomocy. Czyli jest to duchowa terapia dla obu stron.

Katolickie egzorcyzmy to duchowa walka ze złem . Wypędzanie albo jak powiedział pewien egzorcysta "wymierzanie duchowych razów" owemu demonowi.

Z tego wynika różnica podejść ale generalnie reszta się zgadza.

Co do zdjęcia to się nie wypowiadam ... , nie wiem

Re: fizyczna walka z demonem

Post: 16 maja 2014, 13:14
autor: juniperus
Zastanawia mnie, skąd autorka i jej towarzysze wiedzą, że w pokoju mieli "gościa". Czy ktoś z nich przejawia zdolności mediumiczne, czy "gość" dokonał wizualizacji (ukazał się w sposób materialny). Jak doszło do tego, że go wykryli, zdali sobie sprawę z jego obecności?
Ogólnie zgadzam się z wskazówkami autorki, dotyczącymi uwolnienia się, ponieważ wiele z nich sama z powodzeniem stosuję, z wyjątkiem poświęconej kredy i obrazków. U mnie w domu nie odnajdzie się żadnych ilustracji dotyczących wiary, z wyjątkiem drewnianego krzyżyka, będącego dziełem pracy rąk pewnego górala (sentyment do gór i sztuki góralskiej). Wizerunek Jezusa mam w głowie, może dlatego nie muszę wpatrywać się w ilustracje i w czasie modlitwy myślę między innymi o Nim. :)