Prawa ludzkie, prawa boskie
Nawiązując do naszej wczorajszej rozmowy na czacie spirytystycznym, chciałbym zachęcić do dyskusji wokół pytania 806. z KD.
806. Czy nierówność warunków społecznych jest prawem natury?
'Nie, jest dziełem człowieka, a nie Boga".
- Czy ta nierówność kiedyś zniknie?
"Wyłącznie prawa Boże są wieczne. Czy nie widzisz, jak ta nierówność zaciera się powoli każdego dnia? Zniknie, gdy skończy się dominacja pychy i egoizmu. Pozostanie wówczas nierówność zasług. Nadejdzie dzień, gdy członkowie wielkiej rodziny dzieci Boga nie będą , patrząc na siebie, analizować, czyja krew jest czystsza. Wyłącznie Duch staje się mniej lub bardziej czysty, a to nie ma związku z pozycją społeczną".
Problem, który tu zwraca uwagę, mieści się niejako w tle odpowiedzi duchów - idzie o podział praw na te boskie wieczne i ludzkie, będące dziełem człowieka. Pytanie jak odróżnić treści niezmiennego prawa bożego od prawa ludzkiego wynikającego z uwarunkowań gospodarczych, socjalnych i historycznych?
Przykład wczorajszy: moim zdaniem wyrazem realizacji prawa boskiego jest dążenie społeczeństw do podtrzymywania ich stabilności. Struktury społeczne potrzebują względnej stałości, aby grupy i jednostki ludzkie mogły bezpiecznie realizować swoje cele. Nie ma chyba żadnego większego skupiska ludzki, które nie rządziłoby się jakimiś regułami, mającymi tych ludzi chronić. Z drugiej strony kara śmierci, która przez wieki służyła podtrzymywaniu tej stabilności (np. poprzez odstraszenie przestępców od podejmowania działań godzących w życie i mienie innych członków społeczeństwa), jest stopniowo wypierana przez inne kary. A więc mamy do czynienia z ideami bardziej ogólnymi, oraz ideami zmiennymi, które są charakterystyczne dla rozwoju intelektualnego i moralnego społeczeństw.
Jeśli dobrze rozumuję, możemy tą drogą znaleźć inne przykłady boskiego, być może, wiecznego i niezmiennego prawa. Proponuję pomyśleć, poszukać i wpisywać przykłady
806. Czy nierówność warunków społecznych jest prawem natury?
'Nie, jest dziełem człowieka, a nie Boga".
- Czy ta nierówność kiedyś zniknie?
"Wyłącznie prawa Boże są wieczne. Czy nie widzisz, jak ta nierówność zaciera się powoli każdego dnia? Zniknie, gdy skończy się dominacja pychy i egoizmu. Pozostanie wówczas nierówność zasług. Nadejdzie dzień, gdy członkowie wielkiej rodziny dzieci Boga nie będą , patrząc na siebie, analizować, czyja krew jest czystsza. Wyłącznie Duch staje się mniej lub bardziej czysty, a to nie ma związku z pozycją społeczną".
Problem, który tu zwraca uwagę, mieści się niejako w tle odpowiedzi duchów - idzie o podział praw na te boskie wieczne i ludzkie, będące dziełem człowieka. Pytanie jak odróżnić treści niezmiennego prawa bożego od prawa ludzkiego wynikającego z uwarunkowań gospodarczych, socjalnych i historycznych?
Przykład wczorajszy: moim zdaniem wyrazem realizacji prawa boskiego jest dążenie społeczeństw do podtrzymywania ich stabilności. Struktury społeczne potrzebują względnej stałości, aby grupy i jednostki ludzkie mogły bezpiecznie realizować swoje cele. Nie ma chyba żadnego większego skupiska ludzki, które nie rządziłoby się jakimiś regułami, mającymi tych ludzi chronić. Z drugiej strony kara śmierci, która przez wieki służyła podtrzymywaniu tej stabilności (np. poprzez odstraszenie przestępców od podejmowania działań godzących w życie i mienie innych członków społeczeństwa), jest stopniowo wypierana przez inne kary. A więc mamy do czynienia z ideami bardziej ogólnymi, oraz ideami zmiennymi, które są charakterystyczne dla rozwoju intelektualnego i moralnego społeczeństw.
Jeśli dobrze rozumuję, możemy tą drogą znaleźć inne przykłady boskiego, być może, wiecznego i niezmiennego prawa. Proponuję pomyśleć, poszukać i wpisywać przykłady