Strona 1 z 1

papież Franciszek spirytystą?

Post: 07 mar 2014, 08:31
autor: stefan12
http://diversitychronicle.wordpress.com ... n-council/

Fragment tłumaczenia:

Przez sześć miesięcy, kardynałowie, biskupi i katoliccy teolodzy obradowali w Watykanie o przyszłości Kościoła i re-definicji długo utrzymywanych katolickich doktryn i dogmatów. Było to najważniejsze od czasów II Soboru Watykańskiego (1962 r) wydarzenie, nazywane przez niektórych III Soborem Watykańskim. Papież Franciszek ogłosił, że katolicyzm jest" nowoczesną i racjonalną religią, która przeszła zmiany ewolucyjne. Nadszedł czas, aby porzucić wszelką nietolerancję. Musimy uznać, że prawda religijna ewoluuje i zmienia się. Prawda nie jest absolutna lub ukuta w kamieniu. Nawet ateiści uznają boskość. Poprzez akty miłości i miłosierdzia ateista uznaje Boga, jak również i odkupienie swojej duszy, stając się aktywnym uczestnikiem w odkupieniu ludzkości.

Dzięki pokorze, poszukiwaniu duszy i modlitewnej kontemplacji zdobyliśmy nowe zrozumienie pewnych dogmatów. Kościół nie wierzy w dosłowność piekła, gdzie ludzie cierpią. Doktryna ta jest niezgodna z nieskończoną miłością Boga. Bóg nie jest sędzią, ale przyjacielem i umiłował ludzkość. Bóg nie chce potępiać, ale wziąć cię w objęcia. Piekło jest jedynie metaforą odizolowania duszy, która jak wszystkie dusze ostatecznie będą zjednoczone w miłości z Bogiem. (p.s. absolutnie się zgadzam z tym)

W tym wstrząsającym dla wielu przemówieniu papież stwierdził;
Wszystkie religie są prawdziwe, ponieważ są one prawdziwe w sercach wszystkich tych, którzy wierzą. Jaki inny rodzaj prawdy jest tam? W przeszłości Kościół był surowy dla tych uważanych za niemoralnych czy grzesznych. Dziś już nie jest sędzią. Jak kochający ojciec, nie potępiamy naszych dzieci. Nasz Kościół jest wystarczająco duży dla heteroseksualistów i homoseksualistów. Dla konserwatystów i liberałów, a nawet komuniści są mile widziani i niech do nas dołączą. Wszyscy kochają i czczą tego samego Boga. Bóg się zmienia i rozwija, jak my, Bóg mieszka w nas, w naszych sercach.

Biblia jest piękną świętą księgą, ale jak wszystkie wielkie i starożytne dzieła, niektóre fragmenty są przestarzałe. Niektórzy nawet nawołują do nietolerancji lub osądzania. Rasizm jest dziś największym złem na świecie. Kiedy do Włoch, Hiszpanii lub Francji dopływają łodzie afrykańskich migrantów poszukujących lepszego życia, są oni jak Maryja i Józef, dla których nie było kiedyś miejsca. Ci migranci są dziećmi Bożymi i musimy ich kochać !

Ponieważ muzułmanie, hinduiści i animiści są również na obraz i podobieństwo Boga, nienawidzić ich to jak nienawidzić Boga! Odrzucać ich to jak odrzucenie Boga i Ewangelii Chrystusa. Czy czcimy w kościele, synagodze, meczecie lub Mandir, to nie ma znaczenia. Czy wzywamy Boga, Jezusa, Adonai, Boga lub Kryszna, wszyscy czczą tego samego Boga miłości. Ta prawda jest oczywista dla wszystkich, którzy mają miłość i pokorę w sercu !

Re: papież Franciszek spirytystą?

Post: 07 mar 2014, 10:39
autor: Krzysztoff
Zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe, katolicy twierdzą że ten tekst jest żartem
http://www.ncregister.com/blog/jimmy-ak ... -and-share

i niestety wydaje się że mają rację

Re: papież Franciszek spirytystą?

Post: 07 mar 2014, 10:47
autor: atalia
Dobra, ale gdzie tu widzicie spirytyzm? To raczej szeroko pojety ekumenizm.

Re: papież Franciszek spirytystą?

Post: 07 mar 2014, 12:12
autor: stefan12
Kościół nie wierzy w dosłowność piekła, gdzie ludzie cierpią. Doktryna ta jest niezgodna z nieskończoną miłością Boga. Bóg nie jest sędzią, ale przyjacielem i umiłował ludzkość. Bóg nie chce potępiać, ale wziąć cię w objęcia. Piekło jest jedynie metaforą odizolowania duszy, która jak wszystkie dusze ostatecznie będą zjednoczone w miłości z Bogiem. (p.s. absolutnie się zgadzam z tym)


Re: papież Franciszek spirytystą?

Post: 07 mar 2014, 12:55
autor: cthulhu87
stefan12 pisze: autor: stefan12 » 07 mar 2014, 13:12

Kościół nie wierzy w dosłowność piekła, gdzie ludzie cierpią. Doktryna ta jest niezgodna z nieskończoną miłością Boga. Bóg nie jest sędzią, ale przyjacielem i umiłował ludzkość. Bóg nie chce potępiać, ale wziąć cię w objęcia. Piekło jest jedynie metaforą odizolowania duszy, która jak wszystkie dusze ostatecznie będą zjednoczone w miłości z Bogiem. (p.s. absolutnie się zgadzam z tym)


Spirytyści mają podobny pogląd na to zagadnienie, ale trzeba zdać sobie sprawę, że ta idea ma kontekst doktrynalny, tradycyjnie chrześcijański, nie spirytystyczny. Spirytyzm wyprowadza tę wiedzę z informacji uzyskanych na seansach spirytystycznych, łącząc je ściśle z reinkarnacją. Kościół opiera się na tradycji, pracach teologów i interpretacji Pisma - a więc źródła doktryny są odmienne.

Idea "pustego piekła" albo w ogóle zaprzeczająca istnieniu piekła jest bardzo stara w Kościele. Sięga późnego antyku, gdy Ojcowie Kościoła czytali Nowy Testament po Grecku, a nie w przekładach łacińskich. Dziś stanowisko to cieszy się coraz większą popularnością u teologów, a w polskim Kościele, oficjalnie i nie spotykając się z potępieniem hierarchii, reprezentuje o. Wacław Hryniewicz.
Nie jest to ani rewolucyjne ani kontrowersyjne, aczkolwiek zwolennicy tej idei w KK nadal stanowią i chyba dłuższy czas będą stanowić mniejszość.

Re: papież Franciszek spirytystą?

Post: 07 mar 2014, 13:04
autor: stefan12
Jeszcze mi w pamięci pozostało z wkuwanego katechizmu:
"Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za zło karze, a za dobro wynagradza".

Re: papież Franciszek spirytystą?

Post: 11 sty 2015, 17:44
autor: Hansel