Strona 1 z 2

reinkarnacja czy duch?

Post: 24 sty 2014, 13:39
autor: stefan12
W książce "Umarli mówią do nas" F. Brune stawia tezę, że doświadczenia reinkarnacji, tzn. wiedza z poprzednich wcieleń to nic innego jak wpływ ducha zmarłej osoby, który tą wiedzę telepatycznie przekazuje osobie żyjącej i wiedza taka nie stanowi żadnego dowodu na istnienie reinkarnacji.
Co o tym myślicie?

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 24 sty 2014, 13:49
autor: Nikita
nie wierze w te teze....duchy mowia o istnieniu reinkarnacji...cala ewolucja ducha dzieki niej sie dokonuje...

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 24 sty 2014, 14:07
autor: Brutal Kołolsky
Jak na mój prosty umysł, bez reinkarnacji życie nie miałoby sensu i nie byłoby sprawiedliwe. Nie czytałem tej książki ale teza którą przedstawiłeś nie przemawia do mnie na tym etapie rozwoju.

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 24 sty 2014, 15:39
autor: stefan12
Ojciec Brune twierdzi, że dalszy rozwój duchowy dokonuje się już w świecie niematerialnym-duchowym. Nie potrzeba wracać, wcielać się w materię, by móc rozwijać się.

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 24 sty 2014, 19:50
autor: megan6
A ja uważam że należy się wcielać i każdy z nas to robi. Mamy wolną wolę więc możemy wybierać co chcemy zrobić. Po pierwsze planujemy pewne sprawy przed wcieleniem, ale możemy je zmienić podczas wcielenia. Dlatego nasz los nie do końca może wyglądać tak jak to zaplanowaliśmy. Bierzemy na siebie próby które możemy pokonać ale często w trakcie stwierdzamy że pewne pokusy są silniejsze. Często jest tak z próbą samobójstwa, można się poddać ale zawsze można odnaleźć w sobie siłę na to by iść do przodu.

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 24 sty 2014, 22:18
autor: methyl
stefan12 pisze:Ojciec Brune twierdzi, że dalszy rozwój duchowy dokonuje się już w świecie niematerialnym-duchowym

Równie dobrze można sobie twierdzić, że świat materialny do niczego nie jest duchom potrzebny.
A jednak został stworzony i to nie po to aby tylko cieszył nasze oczy.
W świecie ducha możemy sobie przyswajać teorię ale na egzamin praktyczny zostajemy wysłani tutaj, do świata materii.
Tylko jedno wcielenie nie miałoby najmniejszego sensu.
Ojciec Brune musi się jeszcze trochę powcielać aby to zrozumieć :mrgreen:

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 25 sty 2014, 03:06
autor: Brutal Kołolsky
methyl pisze:Tylko jedno wcielenie nie miałoby najmniejszego sensu.


Dokładnie. To tak jakby Bóg kazał polizać zmrożony metal i po minucie szybko odchylić głowę po czym powiedziałby "I jak było? Teraz wracaj do nauki" ;) Z całym szacunkiem...

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 25 sty 2014, 13:26
autor: Krzysztoff
No wiesz , trzeba pamiętać , że ks. Brune jest ograniczony pewnymi uwarunkowaniami. Jako ksiądz katolicki - gdyby otwarcie wspierał teorię reinkarnacji musiał by prawdopodobnie wystąpić z kościoła. Tonący brzytwy się chwyta więc rodzą się karkołomne teorie ...
Każdy ma prawo do swoich wierzeń - oczywiście.

Twierdzenie , że istnieje reinkarnacja ma swoje potwierdzenie w badaniach nad wspomnieniami z poprzedniego życia , badaniami metodą regresji hipnotycznej , oraz z informacji przekazanych drogą mediumiczną.

Co do tego pierwszego - Badań Stevensona - badał wspomnienia dzieci z poprzednich wcieleń ale co ważniejsze odkrył zależność u takich dzieci że często mają blizny lub zniekształcenia związane z uszkodzeniami ciała uzyskanymi podczas śmierci - jak to wytłumaczyć teorią Bruna ? A dodatkowo po co dobry Bóg obarczał by dzieci takimi zniekształceniami i wspomnieniami INNYCH dusz ?

Badania metodą regresji hipnotycznej - wspomniana tu wielokrotnie Helen Wambach - robiła badanie na grupie 2000 osób, czy one wszystkie podczepiały się pod obce wspomnienia uznając je jako własne ? Po co ? Strasznie to nielogiczne i naciągane.

Przekazy mediumiczne - co prawda Brune tu wskazuje na jakieś jednostkowe komunikaty które mówią że reinkarnacji nie ma , to jednak ogromna większość przekazów mediumicznych wskazuje na istnienie reinkarnacji

Myślę że kościół katolicki głęboko tkwi w myśleniu średniowiecznym (nie mam nic przeciwko średniowieczu) - czyli linearne postrzeganie czasu - wszystko ma początek i koniec a dalej to nie wiadomo co ; postrzeganie Boga jako władcy feudalnego - karzącego , nagradzającego , któremu trzeba bić pokłony bo się obrazi i ukarze , ręcznie sterujący własnymi "poddanymi".

Z punktu widzenia nieskończoności , jeden żywot na ziemi to jak ziarno piasku na pustyni, zupełnie nielogicznym było by gdyby to ziarno decydowało o losach na całą wieczność

W każdym razie chwała ks. Brune , że działa w KK , pomimo tego że jest zaciekle zwalczany przez różnego rodzaju fanatyków , to ciężka i niewdzięczna praca ale może paru osobom otworzy oczy ?!

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 25 sty 2014, 15:01
autor: oran
" postrzeganie Boga jako władcy feudalnego - karzącego , nagradzającego , któremu trzeba bić pokłony bo się obrazi i ukarze , ręcznie sterujący własnymi "poddanymi".
-no właśnie to smutnie nielogiczne do Istoty która wykreowała ogrom kosmosu..........

Re: reinkarnacja czy duch?

Post: 27 sty 2014, 10:29
autor: stefan12
Krzysztoff pisze:Twierdzenie , że istnieje reinkarnacja ma swoje potwierdzenie w badaniach nad wspomnieniami z poprzedniego życia , badaniami metodą regresji hipnotycznej , oraz z informacji przekazanych drogą mediumiczną.

Co do tego pierwszego - Badań Stevensona - badał wspomnienia dzieci z poprzednich wcieleń ale co ważniejsze odkrył zależność u takich dzieci że często mają blizny lub zniekształcenia związane z uszkodzeniami ciała uzyskanymi podczas śmierci - jak to wytłumaczyć teorią Bruna ? A dodatkowo po co dobry Bóg obarczał by dzieci takimi zniekształceniami i wspomnieniami INNYCH dusz ?

Badania metodą regresji hipnotycznej - wspomniana tu wielokrotnie Helen Wambach - robiła badanie na grupie 2000 osób, czy one wszystkie podczepiały się pod obce wspomnienia uznając je jako własne ? Po co ? Strasznie to nielogiczne i naciągane.


Właśnie te badania metodą regresji hipnotycznej nie mogą stanowić pewnika, jako dowodu. Ludzie "opętani" innym duchem mają tak naprawdę rozdwojenie jaźni, i wszystkie te przekazy regresyjne mogą pochodzić od ducha opętującego.
A co do fizycznych oznak na ciele, to również można wytłumaczyć działaniem ducha na ciało. Jeśi wierzyć w przypadki, które opisuje pani Wanda Prątnicka, wiele przypadków raka to wpływ opętania duchowego. Ciało wygeneruje to, co mu duch wmówi.
Co do Boga - to myślę, że to nietrafiony argument, przecież i my i duchy obecne w świecie niematerialnym mamy wolną wolę, więc dlaczego Bóg miałby ingerować i zabraniać opętywania, skoro nie ingeruje w nasze postępowanie?

Co do badania Helen Wambach, to nie znam szczegółow, ale czy cała grupa badanych 2.000 osób miała wspomnienia regresyjne, czy też grupa przebadanych było większa, a "tylko" 2.000 miało wspomnienia? Wydaje mi się, że 99,9% badanych powinno mieź wspomnienia regresyjne, bo trudno wierzyć, że są wcielnone dopiero po raz pierwszy.

Poza tym, ks. Brune nie odrzuca kategorycznie istnienia reinkarnacji, jednak sprowadza ją do wyjątowych przypadków.