Prosze o pomoc. Mojja mama przez ciagle, wrecz kompulsywne rozpamietywanie mojej zmarlejj babci i ciagle wizyty na cmentarzu nie pozwala jej przez to odejsc, a babcia nie zyje rowno 20 lat. Nie wiem dlaczego, ale od jakiegos czasu to sie u mamy nasililo. Tlumacze jej, ze przez chorobliwy zal, rozpamietywanie etc powoduje, ze Duch nie moze pojsc dalej i czuje sie nie szczesliwy - nawet przysnila jej sie jejj mama - byla WSCIEKLA !!
mowi, ze nie pamieta jej tak wscieklej, to ewidentny znak, ze babcia sobie tego nie zyczy. ja sie modle za babcie, ale o to, aby w Zaswoatach odnalazla szczescie i szla dalej. jak mam to mamie wytlumacyc, bo mnie tez to zaczyna draznic!

