Strona 1 z 2

Duchowa doskonałość.

Post: 07 gru 2013, 11:51
autor: kalatala
Znajomy mnie zapytał czym cechuje się duchowa doskonałość, do której dążymy. Potraficie podać krótkie określenia? Najlepiej bez użycia słowa "Bóg" i pochodnych :-P

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 07 gru 2013, 12:05
autor: Nikita
Dla mnie duchowa doskonalosc uosabia sie w osobach oswieconych....np Eckhart Tolle....to jest czlowiek , ktory przeszedl wewnetrzna przemiane. On juz nie ma zadnych pragnien typowo ziemskich, nie ma pozadan typowo ziemskich, jest czysty, nie ma zlych intencji....jest poprostu czysty, dobry, wrazliwy, wspolczujacy....jego intelekt i serce sa otwarte na innych....jest prosty, nie ma wielkich wymagan, jest zawsze wewnetrznie spokojny i szczesliwy...niezaleznie od okolicznosci...Podobnym czlowiekiem jest Dalaj Lama....Mi sie troche wydaje, ze w spirytyzmie brak jest wiedzy o tym, ze aby byc doskonalym potrzebna jest ta wewnetrzna przemiana...taka przemiane doznal takze Franciszek z Asyzu....Bez tej przemieny mozemy sobie chciec byc dobrymi i spokojnymi ale i tak sie nam nie uda....W kazdym razie ja wiem do czego daze...do oswiecenia...a kazda droga jest mi w tym pomocna takze spirytyzm....

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 07 gru 2013, 15:27
autor: kakofonia myśli
Tak się zastanawiam, czy my aby naprawdę dążymy do duchowej doskonałości? Dążymy (przynajmniej niektórzy z nas) do bycia lepszymi... Do współistnienia z innymi ludźmi w harmonii... Do poznawania samych siebie przez pryzmat własnych myśli oraz tego, jak odbierają nas inni. Duchowa przemiana kojarzy mi się z naprawą. Naprawiamy to, co w nas szwankuje, by się rozwijać. Ale doskonałość to za dużo powiedziane. Pisałaś, aby nie używać słowa "Bóg", ale to chyba właśnie o Niego chodzi w naszej wędrówce. Bo Bóg jest doskonały, a my dążąc do doskonałości nie chcemy zająć Jego miejsca tylko do Niego się zbliżyć. I jakkolwiek dana kultura, religia, czy jednostka pojmuje Boga tak cel jest wciąż ten sam - stać się na tyle wartościową istotą, by w pewnym momencie życia (lub życia po życiu) połączyć się z domem, którego Bóg jest uosobieniem. By zasłużyć na szczerą i wszechogarniającą miłość. All we need is love :D
Reasumując. Powiedziałabym, że "duchowa doskonałość" to po prostu całkowita harmonia między tym co w nas, wokół nas i poza nami :)

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 07 gru 2013, 17:55
autor: kalatala
Wg nauk Duchów tak, dążymy do doskonałości. I jesteśmy jeszcze prawie na początku swojej drogi.

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 07 gru 2013, 19:05
autor: kakofonia myśli
No tak, ale ja to postrzegam jak drogę ku doskonałości, a nie drogę na końcu której my osiągniemy doskonałość. To trochę jakby powiedzieć "podążam ku światłu" - gdy do niego dotrę nie przemienię się w światło, ale owo światło rozświetli moją ciemność. Chyba nie potrafię tego przekazać :lol: Dla mnie nie jest celem osiągnięcie doskonałości, a podążanie w jej kierunku.

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 07 gru 2013, 20:09
autor: kalatala
Rozumiem, aczkolwiek moje pytanie dotyczyło podejścia spirytystycznego.

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 08 gru 2013, 11:19
autor: 000Lukas000
Jest to stan kiedy usunęliśmy skutki naszych negatywnych działań i poznaliśmy oraz nauczyliśmy się żyć w zgodzie z prawami wszechświata, poznając wszystkie jego prawa. Zakończyliśmy proces wcieleń, pozbywając się również pozostałych ciał.

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 08 gru 2013, 13:48
autor: kalatala
Świetne, bardzo ładnie ujęte, Łukaszu :) Nikito Tobie też dziękuję :) Teraz coś z tego sklecę, by dać odpowiedź koledze ateiście :D

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 08 gru 2013, 17:28
autor: Krzysztoff
Jest artykuł na portalu zatytułowany : dobry czlowiek
Ten fragment ewangelii mówi dosyć dokładnie do czego dążymy

Re: Duchowa doskonałość.

Post: 08 gru 2013, 17:50
autor: kalatala
Niestety jest po polsku, kolega jest Amerykaninem. I nie wiem czy by przebrnął przez taki tekst...