Strona 1 z 2
Czy to był duch?

:
20 sie 2013, 19:06
autor: czarnakrecona
Witam i pytam:) Więc sytuacja , śpimy w namiocie z narzeczonym na pewnym podwórku na którym znajduje się bardzo stara posiadłość która pamięta bardzo dużo. Siedzimy bardzo czujnie bo noc wcześniej namiot oblężały zwierzyna. Latarka i wiatrówka pod pachą, więc tak siedzimy a przez posiadłość idzie postać , biała widoczny zarys człowieka i coś do nas mówi a na klatce piersiowej ma widoczne światło jakby ktoś rozmawiał przez telefon i światło padało na dekolt. Idzie tak w naszą stronę i mówi więc zapalamy latarką w te coś poprzedzając to "Co tam?" postać znika . To coś nie miało drogi ucieczki , było bardzo blisko nas jakieś 4 metry więc byśmy widzieli jak ucieka. Do tej pory zastanawiamy się co to było i czy to jest możliwe że to był duch i co od nas chciał. To co do nas mówił w tamtej chwili było dla nas zrozumiałe tak jakbyśmy wiedzieli co nas mówi ale po zdarzeniu wszystko zostało zapomniane. Co do nas mówiło jaki był tego przekaz i czy to był faktycznie duch , zastanawiamy się do tej pory. Co to było i co mogło oznaczać?
A i zaznaczam że to była wieś na której mieszkają 3 domy na krzyż. Nikt nie mógł tak sobie uciec nie zostawiając po sobie cienia pleców lub chociażby dźwięku podczas ucieczki. To coś poprostu znikło od tak dostając strumieniem światła.
Re: Czy to był duch?

:
21 sie 2013, 09:46
autor: Luperci Faviani
Trudno powiedzieć.
Re: Czy to był duch?

:
22 sie 2013, 23:05
autor: czarnakrecona
I co nikt nie zna odpowiedzi ? Nikt nie miał z czymś takim do czynienia ??
Re: Czy to był duch?

:
23 sie 2013, 09:59
autor: Luperci Faviani
W tym przypadku nikt nie udzieli jednoznacznej odpowiedzi. Nie było nas tam, może to był duch, a może nie. Najczęściej wyjaśnienie dziwnych sytuacji nie wiąże się z jakimiś paranormalnymi zjawiskami.
Re: Czy to był duch?

:
23 sie 2013, 11:06
autor: cthulhu87
Jakby duchy nie miały co robić, tylko spacerować i znikać koło namiotu. Czy ludzie po śmierci idiocieją?
Re: Czy to był duch?

:
23 sie 2013, 11:50
autor: atalia
Ponoć niektórzy tak...

Re: Czy to był duch?

:
01 wrz 2013, 21:21
autor: juniperus
Jak powiedział Luperci, trudno jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mnie osobiście czasami zdarza się, że duch coś do mnie mówi, ja rozumiem go, a gdy odchodzi, moja pamięć jakby została zresetowana i mimo usilnych prób i koncentracji nie potrafię przypomnieć sobie, co mówił. Nie potrafię nad tym jak na razie zapanować. Nie dalej jak przedwczoraj jeden z duchów mówił coś o obowiązku i Bogu, ale tylko te dwa słowa pamiętam, a kontekstu ani trochę. Tak czasem bywa. Jeśli w Twoim przypadku był to duch, niemożliwym jest odpowiedzieć, czego mógł chcieć. Powodów jego ukazania się mogą być tysiące. I na prawdę nie należy tkwić w przekonaniu, że duchy przychodzą tylko po to by straszyć lub krzywdzić. Czasem przychodzą by coś udowodnić, przed czymś ostrzec, coś ważnego przekazać, dać wskazówkę. Jeśli istnieje przyczyna, dla której masz dowiedzieć się o tym, duch przyjdzie ponownie i powtórzy.
Re: Czy to był duch?

:
01 wrz 2013, 22:23
autor: Zbyszek
juniperus pisze: Mnie osobiście czasami zdarza się, że duch coś do mnie mówi, ja rozumiem go, a gdy odchodzi, moja pamięć jakby została zresetowana i mimo usilnych prób i koncentracji nie potrafię przypomnieć sobie, co mówił. Nie potrafię nad tym jak na razie zapanować.
Wszystko to co ci powiedział duch, zarejestrowane masz w podświadomości. W odpowiednim momencie, jak ci to będzie potrzebne w życiu, przypomnisz sobie o tym.
Zapominanie komunikacji przez medium jest normalne. Dlatego zawsze potrzebna jest, druga osoba, która by mogła taka komunikacje pamiętać.
Re: Czy to był duch?

:
02 wrz 2013, 11:28
autor: Nikita
na takich starych posiadlosciach moga sie jakies duchy paletac...ja maialam przezycia z duchami spiac w pewnym klasztorze w Sandomierzu..
Re: Czy to był duch?

:
04 wrz 2013, 21:31
autor: juniperus
Widzisz Zbyszku, zawsze coś mądrego można od Ciebie dowiedzieć się

Dobrze wiedzieć.