Betelgeza pisze:Wiem,wiem-każdy na ten temat ma jakieś swoje widzi-mi-się.Ja jednak raz na czas (jak teraz właśnie) łapię się na tym,że strasznie chcę wierzyć,że TAM coś jest bo się najzwyczajniej w świecie boję nicości...Czy i Wy miewacie takie wątpliwości?



Betelgeza pisze:Zgodzę się...w momencie totalnego zmęczenia i wyczerpania życiem pragnie się nicości...Stan przerabiany więc wiem co piszęTak,każdy wyrabia sobie pogląd na to co MOŻE być potem/dalej na jakiejś podstawie...Ale o ile "łatwiej" mają ci,którzy mogą tego "dotknąć" już tu-na ziemi-osoby kontaktujące się z duchami,odczuwające ich obecność.Są o WIELKI krok w przekonaniu o życiu po życiu do przodu.Zazdroszczę im


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości