Strona 1 z 1

Palenie kościołów

Post: 22 cze 2013, 22:07
autor: forrest
Ostatnio trochę myślałem o trzech rodzajach impulsów, które mają na celu podnoszenie poziomu świadomości ludzi.

Pewien czas temu przedstawiciele Kościoła palili ludzi i książki. Z tego, co słyszałem los ten podzieliły także książki spirytystyczne. Właściwie rzucanie pomówień przez przedstawicieli Kościoła pod adresem spirytyzmu też jest formą "palenia" książek spirytystycznych. Ma to miejsce do dzisiaj.

Jak wiadomo drewniane budynki też się dają spalić ...w szczególności są to kościoły w Skandynawii. Fakt ten nie uszedł uwadze norweskiego kompozytora, Varga Vikernesa, który zapoczątkował w swoim kraju modę na palenie kościołów:



Jak słucham tego, to zastanawiam się, czy i ew. na ile spalenie w ciągu kilku lat 50 kościołów w Norwegii mogło skłonić tamto społeczeństwo do refleksji, a na ile skończyło się na naiwnych wnioskach, że "sataniści spalili kościoły". Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że skoro Kościół nie odciął się od dogmatów stworzonych przez ludzi z kryminalnym życiorysem, to należy uznać, że obecnie jest to ta sama organizacja, która siała w przeszłości spustoszenie - to nie jest inny Kościół; to jest ten sam Kościół. Na pewno palenie kościołów było zwróceniem uwagi na ten obecny problem wpajanych ludziom dogmatów doktryny chrześcijańskiej. Z drugiej strony wydaje się, że odpowiedni poziom dojrzałości duszy powinien zagwarantować jej odporność na te dogmaty.

Może w pewnych okolicznościach lepszym bodźcem do wzbudzenia refleksji jest po prostu mówienie alegoriami?:



Z drugiej strony wydaje się, że większość ludzi jest na etapie wiary w dogmaty ...na siłę nikomu nie da się pomóc (np. stać się wolnym od niedorzeczności).
Jest jeszcze trzecia możliwość walki ze zniewalającymi doktrynami - tę charakteryzuje bezwarunkowo szlachetna postawa ...tylko, że takim postępowaniem nie da się zwrócić uwagi szerszej części społeczeństwa na istnienie problemów, które rzutują na codzienność każdego człowieka. Chyba najlepszym przykładem takiej szlachetnej postawy przy docieraniu do ludzi, jest podejście grupy mającej dać impuls do podniesienia poziomu rozwoju duchowego społeczeństwa - grupy o nazwie Forum Obywatelskiego Rozwoju:

http://www.for.org.pl/

Re: Palenie kościołów

Post: 23 cze 2013, 09:53
autor: cthulhu87
Nie wydaje mi się, aby palenie średniowiecznych zabytków było dobrą metodą na prowadzenie dyskusji religijnych. A jak już jesteśmy przy Timie Minchinie, polecam inny filmik - można go potraktować jako ironiczny komentarz do różnych niewzruszonych dogmatów, w które wierzy większość polskiego społeczeństwa.

Re: Palenie kościołów

Post: 23 cze 2013, 13:14
autor: Nikita
he eh dobry ten gosciu...rzeczywiscie w religiach ciagle wierzy sie w rozne niedorzecznosci...

Re: Palenie kościołów

Post: 24 cze 2013, 04:11
autor: forrest
Rzeczywiście, jest coś mocnego w jego wystąpieniach - on o tym mówi w swobodny sposób, ale dostrzeżenie, że wierzy się w coś, co nie ma podstaw, żeby w to wierzyć, to jest fatalne przeżycie. Wiem to z własnego doświadczenia; widziałem też wzmianki, w jakim stanie psychicznym są ludzie, którzy porzucają doktryny sekt (rozumianych potocznie). Wyjście z sekty jest bardzo trudnym doświadczeniem.
Ale zauważ, że ten człowiek pokazuje też - zwłaszcza w tym filmie, który ja zamieściłem - w jaki sposób i z jakiego powodu ludzie doprowadzają do wojen... .