Strona 1 z 4

Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 16:46
autor: |Coca|Cola|
Kiedy spirytyzm (jak wspomina Allan K. ) stanie się religią dominującą [zdaje mi się ,że mówił coś takiego ] ? W jaki sposób może się to stać ? :kardec:

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 17:14
autor: cthulhu87
|Coca|Cola| pisze:Kiedy spirytyzm (jak wspomina Allan K. ) stanie się religią dominującą [zdaje mi się ,że mówił coś takiego ] ? W jaki sposób może się to stać ? :kardec:



Musimy płodzić bardzo dużo dzieci, więcej niż katolicy i muzułmanie :)

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 17:23
autor: jario
Na dzien dzisiejszy to chyba o to chodzi zeby ta filozofia byla szeroko dostepna dla ludzi zeby mieli szanse na poznanie jej ,bo nie wszyscy sa jeszcze gotowi na spirytyzm.

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 17:50
autor: Voldo
Spirytyzm nigdy się nie stanie religią dominującą, bo to nie religia ;)
Poza tym - spirytyzm jest tylko zbiorem zasad - lepiej by chyba było zapytać, kiedy miłość i dobro będzie sprawą dominującą.

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 18:31
autor: |Coca|Cola|
Voldo pisze:Spirytyzm nigdy się nie stanie religią dominującą, bo to nie religia ;)
Poza tym - spirytyzm jest tylko zbiorem zasad - lepiej by chyba było zapytać, kiedy miłość i dobro będzie sprawą dominującą.

No nie chodziło mi o religię ... :D :mrgreen:

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 20:59
autor: juniperus
Voldo pisze: lepiej by chyba było zapytać, kiedy miłość i dobro będzie sprawą dominującą.
Pięknie ujęte i trafione w samo sedno :)

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 22:05
autor: Pablo diaz
Jak się nie mylę drogi przyjacielu Coca Cola Hipolit Rivail wspominał ,że spirytyzm będzie naukowy ,albo nie będzie go wcale... pozdrawiam dobrej nocy .

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 23:14
autor: kakofonia myśli
Hej, hej,
Niezmiernie się cieszę colo, że poruszyłeś ten temat ponieważ, póki co, mam wrażenie, że idee Spirytyzmu, jakby w zapomnienie poszły, przynajmniej na tym forum :? Nie chciałabym nikogo urazić, ale wydaje mi się, że gdzieś po drodze zatarł nam się sens istnienia tego miejsca :( Odnajduję multum tematów o kwiatkach, kotkach i muzyce łagodzącej obyczaje (oczywiście bez wątpienia są one ważne), ale czy to naprawdę o to chodzi? Czy naprawdę już wszystko o Spirytyzmie wiemy i nie musimy odkryć niczego więcej? Czy po prostu nastąpiło wyeksploatowanie materiału? Kiedy tutaj 'przyszłam' myślałam, że znalazłam miejsce, w którym będzie się działo, będą wrzały dyskusje i w ogóle będzie cool. Przecież jest tu wiele osób, które mają dużą wiedzę i mogłyby się nią podzielić, niekoniecznie czakając na pytania. Czasem ciężko jest zadać pytanie na temat, o którym się niewiele wie. Wydaje mi się, że od kiedy Iza jakoś się wycofała nikt tu już nie ma nic do powiedzenia. Wysuwa się z tego jasny wniosek, gdyby Iza nie była przybyła tu parę miesięcy temu ostatnie 'spirytystyczne' posty potrzebowałyby promieniotwórczego izotopu węgla, aby określić ich datę :lol: Pewnie mnie zlinczujecie za ten post, ale trudno, jakoś to przeżyję. Że za wujkiem Nietzche'm powtórzę 'co mnie nie zabije, to mnie wzmocni'. :lol: Kochani Spirytyści, ruszta się :twisted:

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 23:30
autor: goska82
Mam wrażenie,że ktoś tu czyta w Moich myślach :lol:
Tak poważnie to nic dodać,nic ująć .Lepiej bym Majka tego nie uchwyciła. Nie wiem czy na wszystkich tak podziałała wiosna,której nie ma,ale coś "klapnęło" i oby to było chwilowe :|
Zatem z całego serca życzę wszystkim i sobie :D spirytystycznych tematów,do których ciągnie rano bardziej niż do kawy i fajka :lol:

Re: Rozwinięcie się spirytyzmu !?

Post: 25 mar 2013, 23:33
autor: juniperus
:lol: Fajna jesteś. A wiesz, że ja też to zauważyłam. A tak na marginesie, dobrze, że mnie przyprowadziłaś do porządku :) Obiecuję poprawę. Niektórych rzeczy Maju nie mogę Wam jednak przekazać, choć bardzo bym chciała. :| Ale nie bój nic w nowym temacie jest coś ciekawego.