Kilka pytań dotyczących mediumizmu
Nasunęło mi się kilka pytań i chciałabym prosić o ewentualne odpowiedzi 
1. Etykieta obowiązująca w kontaktach z Planem Astralnym.
No właśnie, chciałam się dowiedzieć, czy coś takiego obowiązuje. Chodzi mi o to, czy są jakieś niepisane zasady, których należy przestrzegać. Na przykład wczoraj leżałam sobie w łóżku zajęta oglądaniem tv i nagle poczułam, że ktoś do mnie idzie. Więc nastawiłam się na przyjęcie 'gościa' i otrzymałam rozkaz 'pisz!'. Nie miałam za bardzo czym pisać, więc chwycił moją lewą rękę i zaczął pisać na łóżku. Problem w tym, że było to wszystko dość apodyktyczne, pisał jak wariat. Myślę, że nie tyle było to spowodowane agresją ile przerażeniem, bo jedyne o co poprosił to o modlitwę i pomoc. Kiedy mu 'powiedziałam', żeby się uspokoił, że zaraz postaramy się rozwiązać sytuację spuścił trochę z tonu. Ale zastanawiam się nad tym, czy jeśli kontaktuje się ze mną jakiś niższy byt mogę po prostu reagować na niego w ten sam sposób, w który on oddziałuje na mnie? Czy muszę być grzeczna i kulturalna
2. Czy pismo automatyczne współistnieje z myślą, czy jest niezależne?
Chodzi mi o to, że podczas kontaktów komunikaty, które otrzymuję zaczynają się jakby od pisma, ale później są kontynuowane niezależnie od niego. Ciężko to wytłumaczyć, po prostu tak jakby podczas pisania w mojej głowie krystalizują się myśli (które nie są moje) i właściwie nie mam potrzeby ich zapisywania, bo mogę prowadzić dialog telepatycznie. Tak, jakby Duch oddziaływał na mój umysł, a nie na rękę.
3. Samopoczucie podczas inkorporacji
A tu pytanie bardziej do osób, które doświadczyły inkorporacji. Kiedy czuję, że Duch we mnie wchodzi (jakkolwiek to brzmi
) najbardziej koncentruję się na tym, że jest mi źle, a niekoniecznie na tym, co chce mi przekazać i staram się go jak najszybciej pozbyć, aby moje ciało wróciło do normy. Chodzi mi o to, że podczas inkorporacji paraliżuje mi wszystkie mięśnie i nie jest to miłe uczucie. Dlatego zastanawiam się, jak przejść nad tym do porządku dziennego, jak oswoić się z tym stanem, aby móc z Duchem dłużej porozmawiać. Może macie jakieś sposoby? Na szczęście do tej pory wszystkie Duchy, które się ze mną kontaktowały przesyłały krótkie komunikaty i wystarczyła modlitwa albo ( w skrajnych przypadkach) prośba do Opiekuna, aby pomógł im odejść. Ale, gdyby przekaz miał być dłuższy obawiam się, że mogłabym nie dać rady go 'utrzymać'.
4. Rozpoznawanie kategorii Duchów poprzez odczucia.
No właśnie, chodzi mi o to, co czujecie, gdy pojawiają się obok Was różne kategorie Duchów i Opiekun. Bo ja jakby nie mogę tego rozróżnić. Czy ogólne poddenerwowanie, uczucie niepokoju ( porównałabym to do stresu przed egzaminem np.) charakteryzują obecność Duchów niższych? I jak kontaktuje się z Wami Opiekun? Bo u mnie, czy to Opiekun, czy nie i tak wszystko mi sztywnieje, więc nie mogę powiedzieć, że jest przyjemnie
Przepraszam, że piszę chaotycznie, ale ciężko mi to wszystko w słowa ubrać
No, to tyle 
1. Etykieta obowiązująca w kontaktach z Planem Astralnym.
No właśnie, chciałam się dowiedzieć, czy coś takiego obowiązuje. Chodzi mi o to, czy są jakieś niepisane zasady, których należy przestrzegać. Na przykład wczoraj leżałam sobie w łóżku zajęta oglądaniem tv i nagle poczułam, że ktoś do mnie idzie. Więc nastawiłam się na przyjęcie 'gościa' i otrzymałam rozkaz 'pisz!'. Nie miałam za bardzo czym pisać, więc chwycił moją lewą rękę i zaczął pisać na łóżku. Problem w tym, że było to wszystko dość apodyktyczne, pisał jak wariat. Myślę, że nie tyle było to spowodowane agresją ile przerażeniem, bo jedyne o co poprosił to o modlitwę i pomoc. Kiedy mu 'powiedziałam', żeby się uspokoił, że zaraz postaramy się rozwiązać sytuację spuścił trochę z tonu. Ale zastanawiam się nad tym, czy jeśli kontaktuje się ze mną jakiś niższy byt mogę po prostu reagować na niego w ten sam sposób, w który on oddziałuje na mnie? Czy muszę być grzeczna i kulturalna
2. Czy pismo automatyczne współistnieje z myślą, czy jest niezależne?
Chodzi mi o to, że podczas kontaktów komunikaty, które otrzymuję zaczynają się jakby od pisma, ale później są kontynuowane niezależnie od niego. Ciężko to wytłumaczyć, po prostu tak jakby podczas pisania w mojej głowie krystalizują się myśli (które nie są moje) i właściwie nie mam potrzeby ich zapisywania, bo mogę prowadzić dialog telepatycznie. Tak, jakby Duch oddziaływał na mój umysł, a nie na rękę.
3. Samopoczucie podczas inkorporacji
A tu pytanie bardziej do osób, które doświadczyły inkorporacji. Kiedy czuję, że Duch we mnie wchodzi (jakkolwiek to brzmi
4. Rozpoznawanie kategorii Duchów poprzez odczucia.
No właśnie, chodzi mi o to, co czujecie, gdy pojawiają się obok Was różne kategorie Duchów i Opiekun. Bo ja jakby nie mogę tego rozróżnić. Czy ogólne poddenerwowanie, uczucie niepokoju ( porównałabym to do stresu przed egzaminem np.) charakteryzują obecność Duchów niższych? I jak kontaktuje się z Wami Opiekun? Bo u mnie, czy to Opiekun, czy nie i tak wszystko mi sztywnieje, więc nie mogę powiedzieć, że jest przyjemnie
Przepraszam, że piszę chaotycznie, ale ciężko mi to wszystko w słowa ubrać