Strona 1 z 2

Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 11 mar 2013, 19:48
autor: oran
Dla zainteresowanych tematem.Dziś tvp 1 o godzinie 23.00 będzie ciekawy program dokumentalny o 4 letnim chłopcu,który mówi,że pamięta swoje poprzednie życie :)

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 11 mar 2013, 20:55
autor: Krzysztoff
:shock: rewelacja , dzięki za info !

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 11 mar 2013, 21:49
autor: |Coca|Cola|
Oglądnę na pewno :) ^^ :kardec:

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 00:08
autor: goska82
Mam ciarki na plecach.
Odkąd zaczęłam się interesować spirytyzmem,staram się jak najwięcej czytać,moja biblioteczka spirytystyczna się powiększa,ciągle szukam odpowiedzi na kwestie,które Mnie nurtują. Jednak czytać książki, to troszkę inaczej niż mieć tak namacalne dowody,jakie wskazuje film.
To wszystko dociera do Mnie coraz bardziej i czuję jak pod wpływem spirytyzmu coś tam w środku zaczyna się u Mnie dziać (może zaczęłam myśleć po prostu :lol: ) i jak bardzo się w nim odnajduję. Zaczynam zatem rozumieć sens słów ,które jakiś czas temu usłyszałam. Mianowicie,że śmierć najbliższej Mi osoby zmieni całkiem Moje życie. I chociaż oddałabym swoje życie za Jej i wszystko co mam za 5 minut razem spędzonego czasu, chociaż ból jest ogromny ,to jest to najważniejsza do tej pory lekcja w moim życiu...

Tak na marginesie ,to strasznie biedny ten chłopiec,widać jak bardzo jest rozdarty emocjonalnie.

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 09:21
autor: juniperus
Buźka dla Ciebie Gosiu.

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 10:09
autor: kakofonia myśli
Niezwykle interesujący dokument. Dzięki za cynk, bo znając siebie pewnie bym go przespała :D

goska82 pisze:To wszystko dociera do Mnie coraz bardziej i czuję jak pod wpływem spirytyzmu coś tam w środku zaczyna się u Mnie dziać (może zaczęłam myśleć po prostu :lol: ) i jak bardzo się w nim odnajduję.


Wiesz Gosiu, strasznie mnie to cieszy :) Spirytyzm to nie religia, której uczysz się od innych, która wsiąka w Ciebie poprzez wychowanie, środowisko, w którym dorastasz, kulturę ect. IMHO, spirytyzm to po prostu sposób myślenia, droga życiowa. Nie chodzi tu o doktrynę, ale o odczucia, które pod wpływem doktryny budzą się do życia, bo zawsze, gdzieś tam w najodleglejszych meandrach naszej duszy po prostu były. Nie jest ważna przyczyna, dzięki której rozświetlą one Twój świat, a raczej skutek, który owa przyczyna wywołuje :)

goska82 pisze:,to jest to najważniejsza do tej pory lekcja w moim życiu...


No właśnie. Przeżywać >> analizować >> wyciągać wnioski >> dojrzewać :) Ot, życie :)

Sorki oran za off-topic :)

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 11:15
autor: juniperus
kakofonia myśli pisze:spirytyzm to po prostu sposób myślenia, droga życiowa. Nie chodzi tu o doktrynę, ale o odczucia, które pod wpływem doktryny budzą się do życia,
BRAWO dla tej Pani za ładne ujęcie kwintesencji :D (esencji)

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 13:11
autor: Melys
oglądałam .... super, że coś takiego powstaje. Takie dokumenty. Wszystko się zgadza.
A z naszego punktu widzenia - co w tym nadzwyczajnego? No przecież to normalne.

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 13:14
autor: Nikita
Gosiu bardzo sie ciesze, ze sie odnalazlas w spirytyzmie....bardzo Ci zycze abys odnalazla spokoj wewnetrzny po stracie bliskiej osoby...na pewno czas bedzie Twoim sprzymierzencem i z czasem bedzie coraz lepiej...a kiedys na pewno spotkasz te osobe w zaswiatach...ona na Ciebie czeka :) I mam nadzieje , ze my tez sie spotkamy na jakims spotkaniu spirytystycznym w zaswiatach?

Re: Chłopiec,który żył już kiedyś

Post: 12 mar 2013, 13:25
autor: goska82
A tam zaraz w zaświatach, może jeszcze w tych powłokach siermiężnych :lol: na Ziemi