Czy ktoś wytłumaczy mi sensownie kilka kwesti ???
Po co Bóg stworzył dusze skoro jest doskonały i nie potrzebuje nikogo?
Jeśli Bóg stworzył dusze to czy w raju nie jest po prostu nudno?
Dlaczego ciało człowieka nie może żyć wiecznie? Skoro mówi się o tym że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych to dlaczego ludzkie ciało umiera? (takie to trudne aby uczynić ludzkie ciało wiecznym?)
Dlaczego ludzie skupiają się tylko na życiu duchowym a cielesne uważają za złe?
Mówi się też że Bóg daje duszy to czego ona zapragnie
Więc ja pragnę mieć ciało w raju
czy w tym że mam takie pragnienie jest coś złego? Nie rajcuje mnie latanie i przechodzenie przez ściany itp.
Po co ta cała szopka z tym rozwojem duchowym? Kiedyś słyszałem że skoro Bóg istniał od zawsze, tzn. świat duchowy istnieje od zawsze to my dusze też istnieliśmy od zawsze więc byliśmy już razem z Bogiem, po co on nas teraz wysłał na ziemię i kazał się uczyć?? Jaki jest tego sens?
Skoro mówi się że Bóg jest doskonały, wszechwiedzący i że wszystko może zrobić i jest we wszystkich miejscach jednocześnie jako uniwersalny duch to po co mu aniołowie? czyżby sobie nie radził sam z tym wszystkim?
Bóg to taki trochę oszust według mnie
przyszedłem na ziemię 20 lat temu, kocham robić wiele rzeczy a teraz jak pójdę do raju to Bóg powie mi że to co robiłem na ziemi jest niczym w porównaniu z tym co on mi przygotował, a jeśli mi się to nie spodoba? Dlaczego Bóg zabiera nam to co uwielbialiśmy robić na ziemi? I wciska nam kit o czymś lepszym?
Dlaczego przywiązanie się do rzeczy materialnych jest grzechem? Podobno niebo to stan fizyczny więc jako duch też można się przywiązać tam do czegoś
Dlaczego przywiązanie się do materii jest grzechem? Co złego w tym że jakiś przedmiot ma dla mnie wartość? Przecież taki przedmiot został stworzony przez Boga
Jak sobie przypomnę inne pytania to napiszę
Odpowiedzcie mi swoimi słowami tak jak wy uważacie
Tylko proszę nie piszcie mi zdań typu że Bóg wie co dla mnie dobre
P.S. Mimo że szanuje Boga to niestety nie jest on na tyle wszechwiedzący w mojej opinii że wie co dla mnie dobre, tylko ja wiem co dla mnie jest dobre i nikt inny - nawet Bóg tego nie wie.
P.S. 2 Jak w raju nie będę mógł robić tego co robiłem na ziemi to szczerze powiedziawszy wale ten raj i tyle (nie napisałem tego żeby kogoś urazić, dla mnie raj to raj - dostanę wszystko czego chcę a nie wymyślanie jakieś)
P.S. 3 Mam też nadzieje że w raju będę mógł słuchać ulubionej muzyki bo jak będzie możliwość tylko słuchania aniołków grających na harfach przez wieczność to mnie za przeproszeniem *** strzeli...
Jeśli Bóg stworzył dusze to czy w raju nie jest po prostu nudno?
Dlaczego ciało człowieka nie może żyć wiecznie? Skoro mówi się o tym że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych to dlaczego ludzkie ciało umiera? (takie to trudne aby uczynić ludzkie ciało wiecznym?)
Dlaczego ludzie skupiają się tylko na życiu duchowym a cielesne uważają za złe?
Mówi się też że Bóg daje duszy to czego ona zapragnie
Po co ta cała szopka z tym rozwojem duchowym? Kiedyś słyszałem że skoro Bóg istniał od zawsze, tzn. świat duchowy istnieje od zawsze to my dusze też istnieliśmy od zawsze więc byliśmy już razem z Bogiem, po co on nas teraz wysłał na ziemię i kazał się uczyć?? Jaki jest tego sens?
Skoro mówi się że Bóg jest doskonały, wszechwiedzący i że wszystko może zrobić i jest we wszystkich miejscach jednocześnie jako uniwersalny duch to po co mu aniołowie? czyżby sobie nie radził sam z tym wszystkim?
Bóg to taki trochę oszust według mnie
Dlaczego przywiązanie się do rzeczy materialnych jest grzechem? Podobno niebo to stan fizyczny więc jako duch też można się przywiązać tam do czegoś
Jak sobie przypomnę inne pytania to napiszę
Odpowiedzcie mi swoimi słowami tak jak wy uważacie
Tylko proszę nie piszcie mi zdań typu że Bóg wie co dla mnie dobre
P.S. Mimo że szanuje Boga to niestety nie jest on na tyle wszechwiedzący w mojej opinii że wie co dla mnie dobre, tylko ja wiem co dla mnie jest dobre i nikt inny - nawet Bóg tego nie wie.
P.S. 2 Jak w raju nie będę mógł robić tego co robiłem na ziemi to szczerze powiedziawszy wale ten raj i tyle (nie napisałem tego żeby kogoś urazić, dla mnie raj to raj - dostanę wszystko czego chcę a nie wymyślanie jakieś)
P.S. 3 Mam też nadzieje że w raju będę mógł słuchać ulubionej muzyki bo jak będzie możliwość tylko słuchania aniołków grających na harfach przez wieczność to mnie za przeproszeniem *** strzeli...