goska82 pisze:Przynajmniej już się nie obawiam,że z moją głową coś jest nie tak:)
Witaj w gronie

Mój mąż chciał wysłać mnie na rezonans magnetyczny głowy, ponieważ bał się, że mam halucynacje i to może być powodem nowotworu, albo tętniaka, a przecież rok temu byłam na tomografii komp. i nic nie wyszło
goska82 pisze:dotarło do mnie ,że będąc już po tamtej stronie może być tak,że moja mama za jakiś czas (kto wie,może nawet teraz) może nie wiedzieć że ja to ja,czyli jej córka? (chodzi o czas inkarnacji). Czy mam rozumieć,że za jakiś czas ona może nie pamiętać życia ziemskiego?Męża,malutkich ukochanych wnuków??? Może jestem nienormalna,zamiast się uspokoić i cieszyć,że ona nadal żyje poczułam ZAZDROŚĆ i złość
Nie jesteś nienormalna. Rzeczywiście, w momencie, gdy Twoja mama wejdzie w kolejne wcielenie tu na Ziemi, są nikłe szanse na to, by Cię pamiętała. Przy narodzinach bowiem wymazywana jest duchowi pamięć o poprzednich wcieleniach, by skłonić go do przeżywania swojego życia w zaangażowaniu, a nie oczekiwaniu na śmierć. Daje to możliwość rozwoju, i uniknięcia stagnacji. Istnieje co prawda możliwość, że pojawi się jako dziecko w Twoim najbliższym otoczeniu, wówczas możesz czuć niezrozumianą z nim bliskość (stąd np. gdy kogoś poznajemy, mamy czasem wrażenie jakbyśmy znali się całe wieki). Duch może jednak w kolejnych wcieleniach wcielać się w istoty spoza naszej Ziemi. Istnieje bowiem oprócz niej wiele innych światów, gdzie duchowość jest wyższa, tj. mniejszy jest materializm, w sensie cielesności. Kiedy przeczytasz Księgę Duchów, będziesz wiedziała o czym mówię. W obecnym wcieleniu nie posiadamy jednak wiedzy na temat odczuć i możliwości, jakie posiadają duchy na pozostałych światach. Jeśli duch Twojej mamy będzie na odpowiednio wysokim poziomie rozwoju może istnieć możliwość, że będzie pamiętała w kolejnym wcieleniu swoje poprzednie, a więc i duchy (osoby), które znała.
goska82 pisze:Do tej pory "cieszyłam się" że mimo wszystko ona zawsze przy mnie będzie,teraz za 10 czy 20 lat. Ale czy to możliwe?
Jeżeli jej duch nie wejdzie w trakcie Twojego pobytu na Ziemi, w nowe wcielenie, to jak najbardziej może Cię odwiedzać, a nawet nieustannie nad Tobą czuwać. Jest jeszcze jedna możliwość. W czasie snu duchy potrafią wychodzić z ciała, pozostając jednak z nim związane (całkowite rozłączenie następuje tylko w chwili śmierci). Mają wówczas możliwość przemieszczać się, spotykać i rozmawiać z innymi duchami. Dlatego czasami śnią nam się osoby niby nie znane nam tu na Ziemi, a we śnie czujemy do nich sympatię. Jest więc możliwość, że z duchem mamy będziesz mogła spotykać się we śnie. Osobiście wielokrotnie to robiłam z duchem mojego dziadka, prababci i wujka. Oprócz tego widziałam ich też na jawie, ale to inna historia. Dla otuchy powiem Ci, że moja babcia ma 80 lat i do dziś jej matka przychodzi do niej w nocy, we śnie, ostrzega ją przed niebezpieczeństwami.
goska82 pisze:Mam jeszcze kilka wątpliwości,ponieważ to co zawarte w filmie i to czego doświadczyłam z duchami ni jak do siebie nie pasuje
Jak wiadomo film, to film. Choć zawiera wiele istotnych faktów, czasami może być troszkę subiektywny. Ponieważ świat duchów jest ogromnie skomplikowany, złożony, bogaty, nie mamy możliwości w naszym wcieleniu objąć go rozumem. To oczywiste,że każdy może mieć inne doświadczenia w zakresie kontaktów z duchami. Każdy z nas odbiera ponadto bodźce przekazywane przez duchy w inny sposób, co również może sprawiać wrażenie niespójności. Naprawdę nie ma się czym przejmować. Jeżeli chcesz, możesz dokładnie opisać, co nie pasuje, a postaram się możliwie Ci to wyjaśnić. Mogę oczywiście się mylić - nie jestem wszechwiedząca
