Strona 1 z 1

Wiedza innych.

Post: 21 gru 2012, 16:05
autor: |Coca|Cola|
Czy jesteście zawiedzeni widząc ,że ludzie idą w złym kierunku - nie znają spirytyzmu ? Głupie takie pytanka :-) :kardec:

Re: Wiedza innych.

Post: 21 gru 2012, 16:52
autor: 000Lukas000
może nie chodzi o to że nie znają spirytyzmu, bardziej o to jak postrzegają zjawiska manifestacji i w jaki sposób do nich podchodzą

Re: Wiedza innych.

Post: 21 gru 2012, 17:05
autor: |Coca|Cola|
000Lukas000 pisze:może nie chodzi o to że nie znają spirytyzmu, bardziej o to jak postrzegają zjawiska manifestacji i w jaki sposób do nich podchodzą

tak ,oczywiście oraz naturalnie.

Re: Wiedza innych.

Post: 21 gru 2012, 17:18
autor: Nikita
Nie tylko spirytyzm pokazuje droge w dobrym kierunku...jest wiele roznych sciezek...nawet katolik jak jest szczery w swoich poszukiwaniach moze znalezc Boga...

Re: Wiedza innych.

Post: 21 gru 2012, 18:01
autor: atalia
Ludzie mogą nawet nie znać określenia "spirytyzm", najważniejszym jest, by zrozumieli, że nie wolno krzywdzić braci ( i sióstr ) mniejszych i większych.

Re: Wiedza innych.

Post: 21 gru 2012, 20:06
autor: cthulhu87
Minęło półtora wieku od powstania filozofii spirytystycznej i część postulatów głoszonych przez spirytystów doczekała się realizacji pomimo faktu, że spirytyzm pozostał raczej na marginesie najbardziej masowych ruchów społecznych. To świadczy albo o dobrej intuicji Kardeca, albo o mądrości jego rozmówców :). Mnie osobiście cieszy kilka rzeczy:

- stopniowe likwidowanie kary śmierci
- postępująca emancypacja kobiet
- mniej konfliktów zbrojnych, a przynajmniej próby rozwiązywania ich poprzez rozmowy i dialog (koniec z barbarzyńską zasady, która trwała aż do połowy XX wieku - "wojna przedłużeniem polityki"
- coraz szersza akceptacja dla idei reinkarnacji, przede wszystkim na poziomie racjonalnego dyskursu (badania naukowe).

Z naszych doświadczeń wynika, że ilość niekoniecznie przekłada się na jakość, więc masowość spirytyzmu nie wydaje mi się zbyt pociągająca.

Re: Wiedza innych.

Post: 26 gru 2012, 12:48
autor: Nikita
Ostatnio stwierdzilam, ze przynaleze do niszowej czesci spoleczenstwa a unikam masowosci...masa zle mi sie kojarzy...z glupota przede wszystkim. A niszowosc kojarzy mi sie pozytywnie....jestesmy w mniejszosci ale tej bardziej swiatlej... ;)

Re: Wiedza innych.

Post: 04 sty 2013, 13:27
autor: juniperus
Twoje pytanie wcale nie jest głupie. Mnie osobiście przykro jest patrzeć, jak ktoś, jak to określiłeś, idzie w złym kierunku. Czasem staram się pomóc, naprowadzić, coś podpowiedzieć. Nie posługuję się wtedy moimi doświadczeniami w sferze kontaktów z duszami, jako argumentami. Jest to sfera dla wielu ludzi niepoznana i niezrozumiała. Konieczność naprawy argumentuje bardziej "przyziemnymi" przesłankami. Są silnie powiązane ze spirytyzmem, ale ubrane w realia codzienności. Mówiąc po ludzku staram się pokazać człowiekowi jak niszczy siebie i innych swoim zachowaniem. Można tylko tyle zrobić. Trzeba pamiętać, że całego świata nie da się naprawić...