Strona 1 z 1

Pewna sprzeczność

Post: 01 lis 2012, 17:21
autor: Dobek
Cześć !
Nurtuje mnie ostatnio pewna sprawa. Chodzi mi o fakt, że z jednej strony podstawą spirytyzmu jest reinkarnacja a z drugiej kontakt obustronny z osobami zmarłymi. Tylko jaki sens mają próby kontaktu ze zmarłymi skoro prawdopodobnie inkarnowały się znowu? Jaki ma sens modlenie się o pokój duszy mojego dziadka(przykładowo) skoro być może odrodził się już w kolejnym ciele? Czy spirytyzm daje jakieś rady jak to rozróżnić?
Intryguje mnie to od obejrzenia filmu o Chico Xavierze, gdzie listy od zwykłych zmarłych(jeżeli chodzi o dusze które już nie przychodzą na Ziemię, nie ma oczywiście problemu) są produkowane przez niego w ilości wręcz przemysłowej, jakby wszystkie te osoby sobie ciągle jeszcze krążyły zamiast zejść znowu do ciała. Ważny też jest priorytet jaki nadaje się kontaktom z bliskimi po śmierci w spirytyzmie zaznaczając, że ich dusza jest wieczna i przetrwała śmierć natomiast nie spotkałem się z pocieszeniem typu: "Spokojnie, twój zmarły tatuś już dawno jest kimś innym i całkiem zapomniał co to śmierć" ;)
Jeżeli gdzieś to zostało wyjaśnione w literaturze(np. KD) to poproszę o dany fragment.

Pozdrawiam serdecznie :)

Re: Pewna sprzeczność

Post: 01 lis 2012, 18:28
autor: 000Lukas000
Spirytyzm nie uznaje reinkarnacji w formie takiej że duch natychmiastowo wciela się w inne ciało. Po śmierci duch po otrząśnięciu się z stanu szoku przebywa w świecie duchowym, dlatego można komunikować się z nimi. Gdy przyjdzie odpowiedni czas, i gdy duch będzie chciał się ponownie wcielić by się rozwijać, planowana jest jego inkarnacja. Są duchy które nie chcą się zdecydować na inkarnację, co niestety nie jest dla nich porzyteczne, ponieważ inkarnacja jest niezbędna dla dalszego rozwoju.

I taka ciekawostka, żywych również można wywołać jeśli śpią, wtedy więzy ducha z ciałem ulegają rozluźnieniu, i może żyć w świecie duchowym, by zyskiwać cenne rady od duchów mu przychylnych, które później pojawiają się w życiu codziennym w formie intuicji.

Re: Pewna sprzeczność

Post: 02 lis 2012, 13:52
autor: Luperci Faviani
Jak napisał kolega Duchy nie inkarnują się od razu, a poza tym nawet gdyby dusza twojego dziadka ponownie wcieliła się gdzieś na ziemi, to modlitwa za niego na pewno by się nie zmarnowała. Przecież ludzie modlą się także za żywych. Ponadto nawiązanie kontaktu z Duchem wcielonym też jest możliwe - jak wykazał Allan Kardec - co wyraźnie wskazuje na to, że dusza wcielona w określonych warunkach zachowuje pewne cechy duszy niewcielonej.

Re: Pewna sprzeczność

Post: 02 lis 2012, 17:28
autor: atalia
Tak, przecież z chwilą wcielenia się nie przestajemy być duchami nieśmiertelnymi, może jedynie chwilowo, choć celowo o tym zapominamy

Re: Pewna sprzeczność

Post: 02 lis 2012, 19:05
autor: cthulhu87
Luperci Faviani kiedyś przetłumaczył artykuł do kwartalnika, w którym - jeśli dobrze pamietam - skontaktowano się z duchem, który już się wcielił w następną osobę i kiedy ciało było we śnie, można się z nim było skontaktować przez medium.

Re: Pewna sprzeczność

Post: 03 lis 2012, 11:36
autor: Luperci Faviani
W pismach Kardeca jest przynajmniej kilka informacji o takich przypadkach, niestety nie potrafię powiedzieć co gdzie przeczytałem...

Re: Pewna sprzeczność

Post: 03 lis 2012, 14:32
autor: Dobek
Wielkie dzięki :)

Re: Pewna sprzeczność

Post: 03 lis 2012, 14:40
autor: Hilary
Wywoływanie Ducha wcielonego zostało opisane w Przeglądzie Spirytystycznym z marca 1860.