Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: charondas » 21 paź 2012, 08:43

Spotkalem sie z pogladem, ze \ciągle wspominanie, rozpamiętywanie Zmarlego jest czyms zlym, co przeszkadza Duchowi odejsc. Jak to wyglada w Spirytyzmie ? czy pielegnowanie pamieci oZmarlym jest czyms zlym, czy jest na odwrot, jest czyms wyczekiwanym ?
charondas
 
Posty: 60
Rejestracja: 14 lip 2010, 11:17

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: 000Lukas000 » 21 paź 2012, 09:25

Zdrowy żal który pokazuje nasze uczucia wobec zmarłego nie jest zły. Ale jeśli ten żal jest chorobliwy, bardzo długotrwały i intensywny, jest szkodliwy, ponieważ duch widzi że osoba nie radzi sobie z jego śmiercią, i to z kolei przykuwa go do ziemskich spraw oraz hamuje postęp, cierpi też na widok przeżyć tej osoby.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: Belial71 » 24 paź 2012, 14:39

Nie nazwałbym żalem chorobliwym długotrwałego i intensywnego żalu po stracie bliskiej osoby , dziecka czy współmałżonka czy kogoś z rodzeństwa. Wiadomo że taki żal trwa w sumie do końca życia i nie jeden człowiek nie jest w stanie długo się otrząsnąć . To chyba naturalne nic chorobliwego w tym nie widzę. Uczuć miłości czy żalu nie jesteśmy w stanie zmierzyć czy zbadać za pomocą współczesnej medycyny .
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: 000Lukas000 » 25 paź 2012, 07:23

Hamuje postęp i powoduje cierpienie. A to jest szkodliwe
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: Belial71 » 25 paź 2012, 08:06

Ale to jest naturalna reakcja . Tracę kogoś bliskiego to cierpię , ludzie czasami cierpią przez całe życie , nie jesteśmy skorupami bez uczuć.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: 000Lukas000 » 25 paź 2012, 08:09

cierpisz ale musisz nauczyć się żyć dalej, jeśli jednak ktoś to rozpamiętuje całe życie i ma pretensje że ta osoba odeszła, nie potrafi sobie poradzić z życiem codziennym wtedy ten żal jest szkodliwy, i nie jest to wtedy naturalne.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: Belial71 » 25 paź 2012, 08:12

Źle zrozumiałem Twój poprzedni post .Tu się zgodzę . W sumie chyba do końca życia się pamięta i cierpi z powodu śmierci kogoś bliskiego , ale jeśli nauczymy się z tym żyć normalnie to nie jest to szkodliwe co innego patologiczny żal , który opisałeś tu masz rację.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: 000Lukas000 » 25 paź 2012, 08:14

dlatego mówiłem o długotrwałym chorobliwym żalu :)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: Belial71 » 25 paź 2012, 08:19

Tak bliska nam osoba , która umiera na pewno też nie czuję się dobrze jak widzi że cierpienie odbiera nam całą resztę życia i pogrążamy się w nim.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspominanie, rozpamietywanie Zmarlego.

Postautor: sigma » 27 paź 2012, 12:15

charondas pisze:Spotkalem sie z pogladem, ze \ciągle wspominanie, rozpamiętywanie Zmarlego jest czyms zlym, co przeszkadza Duchowi odejsc. Jak to wyglada w Spirytyzmie ? czy pielegnowanie pamieci oZmarlym jest czyms zlym, czy jest na odwrot, jest czyms wyczekiwanym ?


Mam świadomość, że nie odpowiadam wprost na Twoje pytanie, ale coś napiszę. Można otóż postawić sprawę odwrotnie. Czy rozpamiętywanie zmarłego nie utrudnia żyjącemu odejścia od niego ? Przecież każdy ma swoje życie, z buddyjskiego punktu widzenia strumień życia. To, w jakich okolicznościach przychodzimy na świat jest konsekwencją poprzednich wcieleń ale czy pielęgnowanie tych akurat wspomnień, dotyczących relacji ze zmarłym, ma sens ?

ps.: Może to trochę brutalne co napisałem ale, z drugiej strony, może warte przemyślenia.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości