Przebiegunowanie Ziemi ciągle ma miejsce. To nie jest tak, że jednego dnia północ staje się południem i vice versa. Swego czasu słyszałem, że mówili, że przebiegunowanie owszem trwa chwilę - jednak chwilę jeśli patrzymy na czas od powstania tej planety do dnia dzisiejszego

Co do kataklizmów - być może i jest ich więcej, jednakże bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu media (te normalne

) ewoluowały. Są większe możliwości "wywiadu" - więc tak, jak w ciągu ostatnich 10 lat media mogły dojść do 100 kataklizmów, tak teraz do 1000 (to tylko przykład).
Tak więc kiedyś 100 na 1000, teraz 1000 na 1000 - ilość się nie zmienia, tylko możliwości dojścia do informacji.
I tak kończąc - tyle końców świata już było, że jeden więcej nie ma znaczenia

Co do skoku ewolucyjnego, czy tam moralnego - całości na pewno się nie uda. Ci, którym się nie uda, pójdą na światy mniej rozwinięte od Ziemi (po zmianie), jednak i tak w takich światach będą oni przewyższać poziomem mieszkańców, przez co będą przyczyniać się do ich rozwoju.
Ale wątpię, żeby to nastąpiło w najbliższym czasie (może za 1000, 2000 lat, ale nie w tym roku) - chociaż - kto wie
