Strona 1 z 1

Kilka różnych pytań

Post: 08 lip 2012, 03:03
autor: Łukasz
1.Czy nabywając jakiś określony przedmiot (np. książkę, czy jakieś urządzenie/przedmiot) to nasz plan życiowy zostaje zaktualizowany o nowe sytuacje, które uwzględniałyby użytkowanie danego przedmiotu/wiedzy?
Czy brak świadomości na temat potencjału jaki niosłaby wiedza, czy zdolności płynące z wykorzystania danego urządzenia usprawiedliwiałoby fakt że nie korzystaliśmy z jego dobroczynnego wpływu w swym życiu?
Czy może wszystkie przedmioty, urządzenia, książki są jedynie udogodnieniem, ułatwiającym postęp, ale nie będącym wymogiem na drodze moralno-intelektualnego postępu, gdyż to od "operator" ma władzę, a nie przedmiot nieożywiony?

2.Czy postawa człowieka, który z niezachwianą wiarą łamie umowy, działa niemoralnie i wbrew jakimkolwiek zasadom pomoże mu w wyzwoleniu się od swego sumienia, którego nie utraci po swej śmierci? Czy może się "uprzeć" (wyzwolić?) do tego stopnia, że nie będzie cierpiał po śmierci za to, co uczynił podczas swego życia?

3.Czy za sprawą osoby nie w pełni oświeconej, ale mimo to mającej ograniczony potencjał wpływania na otaczającą rzeczywistość, mającej potencjał ku pełnemu przebudzeniu można "zmieniać" zasady które rządzą otoczeniem tym materialnym jak i duchowym, czy jest to może tylko i wyłącznie budowanie atrapy, która runie gdy jej budowniczy się ocknie lub po prostu odejdzie, wszak zasady rządzące wszechświatem nie ulegają zmianom?

4.Czy duch przewodnika duchowego/anioła stróża ma możliwość do pewnego poziomu kontroli lub ingerowania w urządzenia swego podopiecznego (np. w telefon komórkowy, komputer/laptop)?

Re: Kilka różnych pytań

Post: 08 lip 2012, 08:20
autor: Voldo
1. Posiadanie wiedzy dodaje odpowiedzialność.
Dla przykładu - wiara w życie po śmierci.
Ktoś, powiedzmy żyjący w Polsce, posiadający książki potwierdzające życie po śmierci (a raczej życie po życiu), a jednak nadal w nie nie wierzący, poniesie dużo większą karę od pana Ulaga z wioski Pleb znajdującej się w dżungli - po prostu - jeden ma materiały, ale ma je gdzieś, drugi ich nie ma.
Tak samo, jak dzieciaków nie karamy za wszystko i tak surowo jak dorosłych, bo ci pierwsi nie mają jeszcze wystarczająco rozwiniętej świadomości (w większości przypadków).

2. Wszystko zależy od intencji.
Jeśli robi wszystko ze świadomością czynienia krzywdy drugiemu człowiekowi - no to na pewno będzie miał wiele do odpracowania.

3. Nie rozumiem pytania, więc się nie wypowiadam.

4. Pewnie i ma możliwość, jednak Duch opiekun stosuje bardziej, że tak powiem, wyrafinowane metody. Te, o których piszesz (wpływanie na urządzenia elektryczne czy inne przedmioty) to jest domena Duchów niższych.

Re: Kilka różnych pytań

Post: 08 lip 2012, 09:08
autor: sigma
Voldo pisze:1. Posiadanie wiedzy dodaje odpowiedzialność.
Dla przykładu - wiara w życie po śmierci.
Ktoś, powiedzmy żyjący w Polsce, posiadający książki potwierdzające życie po śmierci (a raczej życie po życiu), a jednak nadal w nie nie wierzący, poniesie dużo większą karę od pana Ulaga z wioski Pleb znajdującej się w dżungli - po prostu - jeden ma materiały, ale ma je gdzieś, drugi ich nie ma.
Tak samo, jak dzieciaków nie karamy za wszystko i tak surowo jak dorosłych, bo ci pierwsi nie mają jeszcze wystarczająco rozwiniętej świadomości (w większości przypadków)...


Buddyjskie przysłowie powiada, że "Kiedy uczeń jest gotowy, nauczyciel się znajdzie". Nauczyciel może objawić się za pośrednictwem książki, nie musi osobiście. To, że mamy dostęp do lektury, oznacza że "jesteśmy gotowi". Ale ponieważ żyjemy w doczesności, mamy przeciwników w korzystaniu z dostępu do wiedzy, do nauczyciela. Takim przeciwnikiem dla wielu może być np. proboszcz, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. I dlatego, z tego co wiem, troszeczkę lepiej nie mówić o "karze", raczej może o konsekwencjach zaniedbania. Inaczej człowiek może wpaść w pułapkę lęku: z jednej strony "kara", z drugiej proboszcz, teściowa dewotka albo np. ojciec radny dla którego dobre układy z proboszczem to nadzieja na dietę radnego w przyszłej kadencji.

Rzeczywistość jest złożona, po prostu.

Re: Kilka różnych pytań

Post: 08 lip 2012, 15:49
autor: Nikita
he he to fakt....czlowiek powoli sie rozwija i gdy jeszcze nie jest gotowy to nawet ksiaszka na polce nic mu nie pomoze...musi byc ta gotowosc i otwartosc aby po te ksiazke siegnac...

Re: Kilka różnych pytań

Post: 08 lip 2012, 16:56
autor: Luperci Faviani
Voldo pisze:3. Nie rozumiem pytania, więc się nie wypowiadam.

Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie:
Zasad nie można zmienić, ale można żyć złudzeniami, np. komuś może się wydawać, że Duch Napoleona zawsze pojawia się na zawołanie i wykonuje jego polecenia.