Weryfikacja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Weryfikacja

Postautor: xgolox » 18 mar 2012, 00:25

Po pierwsze nie wierzę w duchy i nigdy żadnego nie wiedziałem.
Potrzebuję tylko weryfikacji tego co mi powiedział dobry kumpel a to chyba odpowiednie miejsce żeby zapytać o pojawianie się duchów dobrych, złych demonów protekcji i innych zjawisk, których nie rozumiem i chyba nie chcę rozumieć.
Jeśli nie trafiłem tu gdzie trzeba możecie od razu zamknąć temat ;D

Teraz do rzecz, mieszkam w Świnoujściu w zachodniopomorskim ostatnio grupka moich znajomych wybrała się do opuszczonego dworku w nocy i zobaczyło tam duchy...
W pierwszej chwili uznałem to za wkręt i ich wyśmiałem ;D
Ale po około tygodniu od tego zdarzenia jest z nimi coraz gorzej i zacząłem się martwić. Pogadałem szczerze z dobrym kumplem i on opowiedział mi co i jak i chciałbym was prosić o ocenienie tego co mi powiedział i ewentualne sprostowania.
Więc tak,
dworek zamieszkuje kilka duchów i kilka demonów,
Gdy poszli oni tamtej nocy pierwsze co zobaczyli to dziewczynka która zginęła w pożarze domu razem z resztą rodziny.
Duch dziewczynki kontroluje pozostałe duchy bo został przechwycony przez demony
Gdy tam weszli za każdym z nich poszedł jeden duch
Jedna z dziewczyn, która z nimi była jest wampirem (pije krew partnerów/partnerek i jeśli by tego nie robiła duchy mogłyby ją zabić)
Niektórzy mogą "brać innych pod protekcję" by ochronić ich przed złymi duchami
Ja nie widzę duchów bo nie wierzę w nie i świadomie oraz podświadomie nie chcę ich widzieć i dlatego nie grozi mi nic z ich strony
Niektórzy ( w tym kolega który mi to wszystko opowiedział) mogą rozmawiać z duchami innych osób
Są ludzie mogący "wchłaniać" dusze/cząstki dusz
starożytna łacina i dziwne symbole mają jakiś wpływ na dusze i połączenia między nimi
krucyfiksy/kościoły i modlitwy chronią przed złymi duchami
To chyba tyle teraz proszę was odpowiedzcie czy to stek bzdur czy prawda ewentualnie poprawcie mnie bo może coś źle zrozumiałem w razie gdybyście potrzebowali dodatkowych informacji dopytam i napiszę ;D
xgolox
 
Posty: 2
Rejestracja: 17 mar 2012, 23:58

Re: Weryfikacja

Postautor: Angouleme » 18 mar 2012, 09:25

Po pierwsze według Spirytyzmu demony, ani żadne inne cudaczne rzeczy nie istnieją, jedynie duchy niskie które śmieszy wkręcanie ludzi. Ducha da się zobaczyć kiedy się zmaterializuje (co jest bardzo często niemożliwe) lub poprzed medium widzące, w żadnym innym wypadku. A starożytna łacina, "protekcje" lub tego typu rzeczy przed "demonami" nie chronią, a jedynie mogą je przyciągać.
Jedna z dziewczyn, która z nimi była jest wampirem (pije krew partnerów/partnerek i jeśli by tego nie robiła duchy mogłyby ją zabić)

To jakiś żart?
Są ludzie mogący "wchłaniać" dusze/cząstki dusz
starożytna łacina i dziwne symbole mają jakiś wpływ na dusze i połączenia między nimi
krucyfiksy/kościoły i modlitwy chronią przed złymi duchami

No... Raczej nie. :lol:

To chyba tyle teraz proszę was odpowiedzcie czy to stek bzdur czy prawda ewentualnie poprawcie mnie


Jak dla mnie to stek bzdur, wymyślony żeby wkręcić innych. Opowiadania o demonach, krucyfiksach, można śmiało włożyć między bajki :)
Awatar użytkownika
Angouleme
 
Posty: 20
Rejestracja: 08 sty 2012, 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Weryfikacja

Postautor: 000Lukas000 » 18 mar 2012, 10:08

xgolox pisze:Po pierwsze nie wierzę w duchy i nigdy żadnego nie wiedziałem.
Potrzebuję tylko weryfikacji tego co mi powiedział dobry kumpel a to chyba odpowiednie miejsce żeby zapytać o pojawianie się duchów dobrych, złych demonów protekcji i innych zjawisk, których nie rozumiem i chyba nie chcę rozumieć.
Jeśli nie trafiłem tu gdzie trzeba możecie od razu zamknąć temat ;D

Teraz do rzecz, mieszkam w Świnoujściu w zachodniopomorskim ostatnio grupka moich znajomych wybrała się do opuszczonego dworku w nocy i zobaczyło tam duchy...
W pierwszej chwili uznałem to za wkręt i ich wyśmiałem ;D
Ale po około tygodniu od tego zdarzenia jest z nimi coraz gorzej i zacząłem się martwić. Pogadałem szczerze z dobrym kumplem i on opowiedział mi co i jak i chciałbym was prosić o ocenienie tego co mi powiedział i ewentualne sprostowania.
Więc tak,
dworek zamieszkuje kilka duchów i kilka demonów,
Gdy poszli oni tamtej nocy pierwsze co zobaczyli to dziewczynka która zginęła w pożarze domu razem z resztą rodziny.
Duch dziewczynki kontroluje pozostałe duchy bo został przechwycony przez demony
Gdy tam weszli za każdym z nich poszedł jeden duch
Jedna z dziewczyn, która z nimi była jest wampirem (pije krew partnerów/partnerek i jeśli by tego nie robiła duchy mogłyby ją zabić)
Niektórzy mogą "brać innych pod protekcję" by ochronić ich przed złymi duchami
Ja nie widzę duchów bo nie wierzę w nie i świadomie oraz podświadomie nie chcę ich widzieć i dlatego nie grozi mi nic z ich strony
Niektórzy ( w tym kolega który mi to wszystko opowiedział) mogą rozmawiać z duchami innych osób
Są ludzie mogący "wchłaniać" dusze/cząstki dusz
starożytna łacina i dziwne symbole mają jakiś wpływ na dusze i połączenia między nimi
krucyfiksy/kościoły i modlitwy chronią przed złymi duchami
To chyba tyle teraz proszę was odpowiedzcie czy to stek bzdur czy prawda ewentualnie poprawcie mnie bo może coś źle zrozumiałem w razie gdybyście potrzebowali dodatkowych informacji dopytam i napiszę ;D



"wybrała się do opuszczonego dworku w nocy i zobaczyło tam duchy..."

Tutaj już budzi to wątpliwości, często stare, ciemne, wilgotne budowle w ludziach powodują strach, i tylko tyle, ludzie resztę sobie dopowiadają albo wyobrażają.
Wszelkie przyrządy którymi to mierzą niby obecność duchów w takich miejscach reagują na całkiem prozaiczne zjawiska, nie związane z duchami.
Duchy nie potrzebują też do ujawniania się takich miejsc ani odpowiedniego czasu, mogą się pojawiać w pięknej zadbanej willi z basenem w samo południe, o ile kotary są zasłonięte by ciało duchowe mogło być widoczne.
Jeśli chodzi o stare budynki, kilkuset letnie jak zamki, to równocześnie duchowi lokatorzy którzy tam mogli być. Mogli też dawno opuścić to miejsce, ich kara mogła się zakończyć i poszli drogą postępu.

"Ale po około tygodniu od tego zdarzenia jest z nimi coraz gorzej i zacząłem się martwić."

Zapytał bym się czy nie robili czegoś jeszcze, jak próba wywołania ducha albo coś takiego, jakie intencję przyświecały im udając się do tego miejsca. To może mieć znaczenie choć nie musi wcale wskazywać na powiązania ze światem duchowym.
Najpewniej po nafaszerowaniu sobie mózgu takimi bzdetami (tymi poniżej) i wybraniu się do miejsca które przywodzi na myśl najróżniejsze oglądnięte horrory, ich psychika zaczęła szwankować, radził bym więc po prostu wybrać się do psychologa a jeśli i to nie pomorze to do psychiatry. O ile nie ma czynnika o którym nie mówią, to jest to najpewniejsza kuracja.

"dworek zamieszkuje kilka duchów i kilka demonów"
Nie mówiąc o tym że to stwierdzenie jest baaaaardzo pochopne to jeszcze nie istnieje coś takiego jak demon, mając na myśli oczywiście pojęcie religijne, istnieją złośliwe duchy które będą mogły chcieć zdominować ofiarę co może prowadzić do opanowania jej ciała za pomocą medialności fizycznej, to się nazywa wtedy opętaniem, oczywiście to że duch wchodzi w to ciało jest bzdurą, to bardziej działa na zasadzie lalki na sznurkach.

"Gdy poszli oni tamtej nocy pierwsze co zobaczyli to dziewczynka która zginęła w pożarze domu razem z resztą rodziny.
Duch dziewczynki kontroluje pozostałe duchy bo został przechwycony przez demony
Gdy tam weszli za każdym z nich poszedł jeden duch"

Tak jak mówiłem, demony nie istnieją, a po za tym motyw z przechwyceniem ducha przez "demony" jest mocno naciągany, choć przypuszczalnie możliwe jest wyrobienie w duchu dziewczynki przez jakiegoś złego ducha fałszywego przeświadczenia że jej wola jest ograniczana, ale to tylko przypuszczenia, niech się tu wypowie ktoś kto może ma tu większa wiedzę.

"Jedna z dziewczyn, która z nimi była jest wampirem (pije krew partnerów/partnerek i jeśli by tego nie robiła duchy mogłyby ją zabić)"
Słowem jedna z dziewczyn z ich grupy pilnie potrzebuje psychiatry.

"Niektórzy mogą "brać innych pod protekcję" by ochronić ich przed złymi duchami"
Tak to jest realne, ale nie w tej sytuacji, taka protekcja wymaga człowieka o bardzo dużym poziomie moralnym, jedynie on jest w stanie trzymać z daleka duchy niższe.

"Ja nie widzę duchów bo nie wierzę w nie i świadomie oraz podświadomie nie chcę ich widzieć i dlatego nie grozi mi nic z ich strony"
I duchy dobre to szanują i nie zmieniają tego, a duchy złe nie interesują się tobą bo nie zrobiłeś nic co by to zainteresowanie przyciągnęło.

"Niektórzy ( w tym kolega który mi to wszystko opowiedział) mogą rozmawiać z duchami innych osób" W przypadku akurat twojego kolegi wygląda mi to bardziej na rozmawianie z własna psychą jak już coś, ale porozumiewanie się jak najbardziej jest realne, np. medialność słysząca, kiedy można słyszeć ducha jak do ciebie mówi. Jest możliwość albo słyszenia z zewnątrz albo z wewnątrz. Oczywiście jest wiele rodzajów medialności ludzkiej.

"Są ludzie mogący "wchłaniać" dusze/cząstki dusz" A to akurat można włożyć miedzy bajki o czosnku, osikowych kołkach itp.

"starożytna łacina i dziwne symbole mają jakiś wpływ na dusze i połączenia między nimi
krucyfiksy/kościoły i modlitwy chronią przed złymi duchami" Szczera modlitwa i rozwój moralny, to najlepiej chroni przed niższymi duchami. Materia nie wpływa jednak na duchy, więc ani krucyfiksy ani napisane symbole nie mają znaczenia, a co do łaciny to jest to tylko język, choć tu przypuszczalnie mogło by wyniknąć przeświadczenie jeśli by użył go człowiek nowożytny, przeświadczenie o sile, i w ten sposób mógłby jakoś wpłynąć własnym duchem, ale nie mowa.
Co do wody święconej, o której nie było mowy, tutaj nie do końca rozumiem, ale są pewne mechanizmy, prawdopodobnie woda działa jak akumulator, ale o to ot się pytaj innych z tego forum, którzy mają pewną wiedzę w tej kwestii.

"To chyba tyle teraz proszę was odpowiedzcie czy to stek bzdur czy prawda ewentualnie poprawcie mnie bo może coś źle zrozumiałem w razie gdybyście potrzebowali dodatkowych informacji dopytam i napiszę"

Jak na te bieżące informacje, to ta dziewczyna wampir potrzebuje psychiatry, radze ją tam skierować, on jej pomoże, a co do reszty i ich kondycji psychicznej, jeśli nie zwrócili w jakiś sposób na siebie uwagi niższych duchów, jakimiś pustymi rytuałami które były odprawiane z nieodpowiednimi intencjami, lub wywołaniem duchów i tego typu rzeczami nie ma powodu by twierdzić by mógł by tu być wpływ świata duchowego, najpewniej oni potrzebują też porady u lekarza.

Oczywiście, jak im zaczęła szwankować psychika, to mogą tak w to wierzyć że za pewne nie dadzą ci się przekonać.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Weryfikacja

Postautor: xgolox » 18 mar 2012, 11:52

Dalsze szczegóły

-Czy to że w dworku kiedyś spłonęła cała rodzina a kolejna właścicielka zginęła w wypadku p czym jaj mąż zostawił dworek, który nota bene spalił się kolejny raz może mieć wpływ na duchy?
-przed pójściem do dworku nie mieli pojęcia o duchach i większość w nie nie wierzyła albo się do tego nie przyznawała
-Rytuałów chyba nie odprawiali poza rysowaniem krzyży na czołach innych i odmawianie dziwnych słów
-Intencje hmm na początku poszli tam w czasie imprezy urodzinowej i wtedy nic nie zobaczyli, jeden gość udawał opętanie ale to był tylko wkręt. Gdy poszli tam drugi raz zobaczyli dziewczynkę kobietę i dziadka i zaczęła się schiza ;D
-Czy jest możliwość że duch rzuca człowieka na ziemię czy gość po prostu chciał zwrócić na siebie uwagę
Czy to że śmiałem się z duchów i z tego, że oni je widzą mogło zdenerwować duchy?
-Ogólnie biorąc pod uwagę to że kolega mógł niewłaściwie ubrać niektóre rzeczy w słowa a ja mogłem coś przekręcić pisząc tutaj to cała historia może mieć sens tak?
xgolox
 
Posty: 2
Rejestracja: 17 mar 2012, 23:58

Re: Weryfikacja

Postautor: Zbyszek » 18 mar 2012, 11:53

Na pierwszy rzut oka wydaje się, ze to wszystko jest wielka bzdura, choć niektóre watki mogą pokrywać się z prawda. Duch dziewczynki, przez sympatie, o tych samym poziomie wibracji może posiadać pozycje dominującą w grupie. Po za tym duchy żartobliwe napotykając naiwnych, niedoświadczonych ludzi, przedstawiają się w sposób często dający strach, jako demony lub wampiry. Jeżeli potwierdzi się fakt wywoływania, może to być początek opętania, co w takich wypadkach jest często spotykane. Ludzie o niskich walorach moralnych są podatni na wpływ świata duchowego.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Weryfikacja

Postautor: Zbyszek » 18 mar 2012, 12:03

xgolox pisze:Rytuałów chyba nie odprawiali poza rysowaniem krzyży na czołach innych i odmawianie dziwnych słów
-Czy jest możliwość że duch rzuca człowieka na ziemię czy gość po prostu chciał zwrócić na siebie uwagę

To co piszesz mogło wywołać, objawienie się duchów. Było to zwykle nabijanie się, i to w świecie duchowym nie zawsze się podoba.
Co do rzucenia osoby na ziemie, znam przypadek gdzie miało to miejsce i nie jest to żadną bujda. Osoba została popchnięta i przeciągnięta po ziemi.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Weryfikacja

Postautor: 000Lukas000 » 18 mar 2012, 13:40

"-Czy to że w dworku kiedyś spłonęła cała rodzina a kolejna właścicielka zginęła w wypadku p czym jaj mąż zostawił dworek, który nota bene spalił się kolejny raz może mieć wpływ na duchy?"

Wpływ na duchy nie do końca, lecz mogło być powiązane ze światem duchowym, jednak od razu takie założenie jest przedwczesne i pochopne.

"przed pójściem do dworku nie mieli pojęcia o duchach i większość w nie nie wierzyła albo się do tego nie przyznawała"

A z jakiego powodu tam poszli, poszli tam po imprezie, czegoś pewnie podświadomie lub świadomie oczekiwali.

"-Rytuałów chyba nie odprawiali poza rysowaniem krzyży na czołach innych i odmawianie dziwnych słów"
Właśnie o to mi chodziło, rytuały co prawda nie działają, ale mogą przyciągać duchy.

"-Intencje hmm na początku poszli tam w czasie imprezy urodzinowej i wtedy nic nie zobaczyli, jeden gość udawał opętanie ale to był tylko wkręt. Gdy poszli tam drugi raz zobaczyli dziewczynkę kobietę i dziadka i zaczęła się schiza ;D"

Biorąc pod uwagę ten wkręt, jak to powiedziałeś, to bardzo możliwe jest że poszli tam oczekując że ten budynek jest nawiedzony, a klimat mógł ich nakręcić.

"-Czy jest możliwość że duch rzuca człowieka na ziemię czy gość po prostu chciał zwrócić na siebie uwagę" I to i to, taka sytuacja jak powiedział Zbyszek jest realna, ale mógł też po prostu się naigrywać.

"Czy to że śmiałem się z duchów i z tego, że oni je widzą mogło zdenerwować duchy?
-Ogólnie biorąc pod uwagę to że kolega mógł niewłaściwie ubrać niektóre rzeczy w słowa a ja mogłem coś przekręcić pisząc tutaj to cała historia może mieć sens tak?"

Twoje nastawienie nie ma znaczenia, tu się martwić nie musisz.
Co do tego czy mogły być zamieszane siły duchowe, to owszem istnieje pewien odsetek możliwości że ten dom jakiś lokatorów miał, a działania twoich znajomych rozsierdziły by je. Jednak to że pierwszej nocy nic się nie wydarzyło, mimo iż wtedy zaczęli się naigrywać, według mnie zmniejsza prawdopodobieństwo takiej możliwości
.
Spróbuj się dowiedzieć coś o tym dworku spoza źródeł twoich znajomych, popytaj starszych ludzi, nie naprowadzając ich jednak z początku na skojarzenia z nawiedzeniem, dowiedz się kto tam mieszkał i jakie były ewentualne okoliczności opuszczenia dworku. Następnie możesz się wprost zapytać, co sądzą o plotkach jakoby ten budynek był nawiedziony, zobacz co powiedzą, czy potwierdzą czy zaprzeczą, czy będą się śmiali czy poważni.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Weryfikacja

Postautor: Nikita » 22 mar 2012, 14:12

mi sie wydaje ta historia nieco naciagana...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości