Strona 1 z 3

"szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 03 mar 2012, 20:34
autor: kasiek7771
Witajcie

Mam pytanie do Was - jestem ciekawa jaka jest opinia spirytystów co do pewnego zjawiska które dość często występuje - mianowicie chodzi mi o to, że czasami ludzie, którzy stracili bliską osobę "odchodzą" niedługo po niej - jest nawet taki umowny okres, że dzieje się to mniej-więcej w okresie do roku po "stracie".

Nie chodzi mi tu o samobójstwo i nie ma tu znaczenia większego też wiek.
Ja znam trzy takie przypadki - a spacerując po cmentarzu też zwróciłam uwagę na daty śmierci np. małżonków i to też się potwierdza oczywiście nie zawsze, ale są takie przypadki. Niby taki zabobon - jak mówila moja prababcia (po smierci sąsiada) - Róża po niego przyszła (która zmarała 8 miesięcy wcześniej)- czyli starsi ludzie mieli swoją teorię.
A pytanie - czy duchy mogą mieć taki wpływ na żywych, mieć taką wolę i fizyczny wpływ na człowieka - czy to poprostu z rozpaczy - ktoś umiera (np. na nerki) a ktoś inny ma większą wolę życia i radzi sobie z "żałobą" lepiej?

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 03 mar 2012, 21:13
autor: Zbyszek
Myślę ze w niektórych wypadkach małżonkowie, mogą być związani ze sobą, przez rzecz którą muszą się nauczyć wspólnie lub jedno od drugiego. Dlatego jak odchodzi jedno z nich nauka dobiega końca i nie ma powodu, by kontynuowało drugie w tym życiu.

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 03 mar 2012, 21:24
autor: Nikita
Tez znam taki przypadek. po smierci jednej kobiety jej przyjaciel odszedl po pol roku...byli obydwoje w wieku emerytalnym.

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 04 mar 2012, 09:07
autor: atalia
Może jest tak,że sami zaplanowali "przedurodzeniowo"takie niemal wspólne odejście.

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 04 mar 2012, 10:11
autor: 000Lukas000
i się akurat pobrali hmmm szczerze wątpię, małżeństwo to raczej dobór przypadku

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 04 mar 2012, 12:02
autor: Nikita
Raczej nie wierze w to planowanie...ale ciekawe to jest, ze niektore osoby sa tak silnie ze soba zwiazane, ze po smierci jednej druga podaza za nia...

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 04 mar 2012, 17:36
autor: Voldo
000Lukas000 pisze:małżeństwo to raczej dobór przypadku

Może ustalili sobie, że kiedyś w danym wcieleniu się spotkają, a ich bliskość duchowa już sama podziała, i wezmą ślub :)

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 04 mar 2012, 19:53
autor: Ewa Fortuna
Mój dziadek umarł dwa tygodnie po smierci mojej babci. Dziadek był chory na raka. Miał juz chyba wszytko "zjedzone" ale zył że az lekarze sie dziwili. Baci wlasciwie nic nie dolegało i nagle pac,nie zyje. Podobno miażdżyca,skrzep....a dziadziu za dwa tygodnie:(
Moim zdaniem wszytko to jest wczesniej zaplanowane.

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 06 mar 2012, 12:56
autor: Nikita
Twoj dziadek wiedzial, ze umrze ale czekal na bacie...moze nie chcial jej samej zostawic...a moze przeczuwal, ze ona odejdzie pierwsza? ciekawe..

Re: "szybka śmierć" po stracie bliskiej osoby - przypadek?

Post: 06 mar 2012, 17:26
autor: Ewa Fortuna
No też tak mysle ,ze dziadek przeczował.