Strona 1 z 3

Sekret

Post: 21 sty 2012, 08:07
autor: Kac
Witam.

Na wstepie witam wszystkich. Jestem nowy, a na forum trafilem przez callowity przypadek. Poczytalem jednak i stwierdzielm, ze to ciekawe iejsce do ywmiany pogladow.

Moje pyatanie tyCzy sie sekretu.

Sekret to ksiazka, film. Mogeloby siewydawac,ze to typowy new age'owy gniot, zwykla komercha, ale czy napewno ...

Dodam, ze praktykuje buddyzm, duzo medytuje, mam bardzo otwarty umysl.

Jesli chodzi o kwestie, o ktorych mowi sekret to u mnie w 100% sie to zgadza. Wszystko to dziala w 100% bez zadnego wyjatku i ma to swoje uzasadnienie takze w buddyzmie, dlatego tym bardziej sie do tego przekonalem.

Postepuje w swoim zyxiu zgodnie z zasadami sekretu i mozna powiedziec, ze mam wszystko czego zechce. Oczywiscie zaraz ktos zapyta czemu nie chce wygrac w totka .... :) .... ale zeby zrozumiec,vto traeba wiedziec najpierw jak dziala sekret i ceo to znaczy czegos chciece.

Konczac juz bo moj post jest juz wystarczajaco enigmatyczny i coraz mniej zrozumialy mam do was pytanie ....


Co o tym sadicie itdv...


Ps. Przepraszam za literowki (sila wyzsza)


Co do samego sekretu to polecam google lub woisanie secret 20min na youtubr



Pozdrawiam

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 09:58
autor: 000Lukas000
A czy sekret to nie przypadkiem analogia "potęgi podświadomości" eddiego marphy?

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 10:05
autor: cthulhu87
ja oglądałem film. Mam mieszane uczucia, bo odniosłem wrażenie, że za dużo skupiano się tam na wartościach materialnych (praca, kasa, dom, samochód itd). Poza tym jestem trochę sceptyczny. Mówiąc szczerze, brzmi to dla mnie trochę tak jakby zachęcać człowieka po amputacji nogi do wmawiania sobie, że jest inaczej i czekać, aż noga w cudowny sposób mu odrośnie :)

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 11:48
autor: Ewa Fortuna
Sekret to nic innego ja Prawo Przyciągania. Przyciagamy to nad czym sie skupiamy.Jestesmy jak magnes i przyciagamy wszytko o takich samych wibracjach jakie my posiadamy,wiec trzeba uwazac na to co mówimy,myslimy,w jakim towarzystwie sie obracamy.....
Ja stosuje PP od ponad 20 lat i wiem ,ze dziala,ale trzeba umiec to zrobic. ;)

Owszem jak jest ktos w dołku,to trudno go namówić,zeby skakał z radości,ale jezeli ma swiadomośc tego,ze jest "magnesem",to powolutku musi sie postarac zacząć myslec pozytywnie,w tedy zmieni wibracje i zacznie przyciagać do siebie osoby które mu pomogą wyjść z dołka.Moze przyciagnać gazete,w której przeczyta,cos co go postawi na nogi,moze uslyszy nagle coś w TV..........ale musi zaczac dzialac!

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 12:11
autor: Luperci Faviani
W uproszczeniu uważam, że to jest książka/film dla osób ubogich duchowo.

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 13:01
autor: Zbyszek
Wszystkie drogi prowadza do Rzymu, to co piszecie nie jest nic innego jak czysty spirytyzm.
Wierząc i darząc do zmian znajdujemy zawsze pomoc świata duchowego do osiągnięcia naszego celu. W kontaktach ze światem duchowym zawsze otrzymujemy odpowiedzi, ze na początku sami musimy sobie pomoc, żeby otrzymać pomoc. Polega to tylko na nieustającym darzeniu do danego celu, a świat duchowy odpowie w sposób zadowalający, jeżeli jesteście warci tej pomocy. Ostatnio czytałem pewien tekst na temat właśnie takiej pomocy, w którym nasi starsi bracia upominali nas ze nie wystarczająco darzymy do zrealizowania naszego celu, dlatego oni nie mogą nam pomoc, gdyż bardziej przez nasza słabość dajemy możliwość popisu niższej stronie świata duchowego, który zainteresowany jest popsuć nam wszystko.

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 14:08
autor: Ewa Fortuna
Zbyszek pisze:Wszystkie drogi prowadza do Rzymu, to co piszecie nie jest nic innego jak czysty spirytyzm.
Wierząc i darząc do zmian znajdujemy zawsze pomoc świata duchowego do osiągnięcia naszego celu.

Dokladnie ;)

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 19:49
autor: Kac
Diekuje za odpowiedzi. Jestem bardzo mile zaskoczony bo spodziewalem sie raczej szydzenia i wysmiewania.

Co do tego, ze film jest o rzeczach materialnych to fakt ... Mi nie chodzi o sam film czy ksiazke, ale o prawo w nim pokazane.


U mnie to wyglada tak, ze dziala to calkowicie, ale trzeba. Z tym uwazac tak jak ktos wyzej napisal.


Sam niejednokrotnie orzyciagnalem to czego akurat nie chcialem. Np. Bojac sie czegos, duzo o tym myslalem, myslalem, zeby mnie to nie spotakalo i takim oto sposbem to na siebie sprowadzalem.


Poslugiwanie sie prawem przyciagania nawet gey znamy jego zasady jest Bardzo trudne - przynajmniej dla mnie.


Pozdrawiam

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 20:09
autor: cthulhu87
Kac (:P), a co sądzisz o książce Murphy'ego - Potęga podświadomości? Czytałem jako nastolatek i nawet wydawało mi się przez pewien czas, że to działa, ale potem dałem sobie spokój.

Re: Sekret

Post: 21 sty 2012, 20:13
autor: Kac
Nie znam, nie czytalem, ale. Napewno sie zainteresuje.

Nigdy nie inresowalem sie spirytyzmem. Tylko i wylacznie prawem przyciagania.

Jesli chodzi o umysl, psychologie itd to raczej studiowalem literature zwiazana z buddyzmem, medytacja itp.

a moze ktos z Was ma jeszcze jakies materialy o prawu pryciagania?


Ps. Jeszcze raz przepraszam za literowki, ale pisae na ipadzie i jest to prawdaiwy koszmar ... jak narazie dla mnie.


Pozdrawiam