Strona 1 z 5

Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 10:47
autor: 000Lukas000
Utworzyłem ten wątek ponieważ potrzebuje byśmy zrobili burzę mózgów w tej sprawie o której pisałem w dziale "modlitwa".

O to najświeższe informację które otrzymałem.

Witaj. Przespałam się z zaufaną osobą, która nic nie czuła, tylko jakby taki lekki niepokój. Za to ja czułam wszystko wyraźniej. Czułam też jakby 'to coś' było, hm... Niezadowolone, jakby trochę złe. (?) Przepraszam że odpisuje dopiero teraz, ale dopiero teraz mam czas :)

Lekki niepokój to trochę mało, mogło wyniknąć z informacji jakie otrzymała ta osoba, poradziłem by jeżeli jest to możliwe powtórzyć to, oraz by podała więcej spostrzeżeń i informacji oraz aby powiedziała czy jej zaufana osoba wiedziała o tym dlaczego ją prosi.

Proszę was o burzę mózgów w tej sprawie.

Konradzie, przede wszystkim ciebie proszę o zdanie, bo wiesz więcej niż my wszyscy razem wzięci.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 11:49
autor: Zbyszek
Ducha który, bywa natrętny i niepokoi nas swoja obecnością, należy traktować tak samo jak człowieka który nam się naprzykrza. Należy być stanowczym w stosunku do niego i określić mu pewne reguły. Nie wolno pozwalać mu na niepokojenie nas jak tylko mu się zachce. Pierwszym warunkiem medium/Jeżeli tego dotyczy ten problem/ jest postawienie twardych warunków kontaktu z nim i nie ulegać jeżeli nie przestrzega tego. Określając dzień i godzinę kontaktu unikniemy niepokojenia w innym czasie.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 13:56
autor: Sebastian
Ale czego tak naprawdę od nas oczekujesz? Zgadzam się z innymi, że Marysia ma w pewnym stopniu rozwinięte zdolności mediumiczne. Tylko dlaczego budzi to w niej swego rodzaju frustrację? I czego ona sama oczekuje? Chce żeby to zniknęło, chce nawiązać z tym Duchem kontakt czy może chce się po prostu wyspać?

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 15:57
autor: orystes
000Lukas000 pisze:Utworzyłem ten wątek ponieważ potrzebuje byśmy zrobili burzę mózgów w tej sprawie o której pisałem w dziale "modlitwa".

Witaj. Przespałam się z zaufaną osobą, która nic nie czuła, tylko jakby taki lekki niepokój. Za to ja czułam wszystko wyraźniej. Czułam też jakby 'to coś' było, hm... Niezadowolone, jakby trochę złe. (?) Przepraszam że odpisuje dopiero teraz, ale dopiero teraz mam czas :) ...................

Oglądałem właśnie niedawno program na discovery o tzw. nawiedzonych domach, i problem był bardzo podobny. Czyli w rodzinie jedna osoba czuła silnie oddziaływanie (dotykanie, stress, niepokój) natomiast pozostała część rodziny nie. A dalej było jak z książki Kardeca, przyszła grupa osób ze spirytystą, nawiązali kontakt i duch odszedł. Przez kilka tygodni był spokój a potem znowu się zaczęło i to z tą samą osobą. Wniosek jest taki że taka osoba w jakiś sposób przyciąga takie byty choć sama nie wie czemu. Problemu nie daje się rozwiązać po przez odesłanie jednego ducha bo wkrótce potem pojawia się następny.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 16:44
autor: 000Lukas000
Sebastian pisze:Ale czego tak naprawdę od nas oczekujesz? Zgadzam się z innymi, że Marysia ma w pewnym stopniu rozwinięte zdolności mediumiczne. Tylko dlaczego budzi to w niej swego rodzaju frustrację? I czego ona sama oczekuje? Chce żeby to zniknęło, chce nawiązać z tym Duchem kontakt czy może chce się po prostu wyspać?


Zależy mi przede wszystkim by się dowiedzieć czy nie jest to problem psychiczny, czy uczucie lekkiego niepokoju zaufanej osoby która tam się przespała jest wystarczające by stwierdzić obecność obcej inteligencji i wykluczyć problemy psychologiczne.

Budzi w niej to Frustrację ponieważ nie wie o tym nic, zabawiała się z Oujia nie mając pojęcia o swoich zdolnościach.
Boi się tego czego nie zna, a frustracja w tym przypadku jest skutkiem tego strachu.

Zbyszku, dzięki za informację, naturalnie zaraz na początku pouczyłem ją o tym, ale problem w tym że ona nie kontaktuje się z duchami za pomocą pisma, czy Oujia.
Ta istota wpływa na nią kiedy chcę, przede wszystkim bardzo mocno przez medialność wyczuwającą.
Dlatego wyznaczenie godzin, oraz odłożenie kartki i ołówka nic tutaj nie da.
Trzeba się pozbyć tego ducha, żeby od niej odszedł, tutaj oczywiście wszystko zależy od jej wytrwałości ale my możemy jej pomóc swoją wiedzą.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 17:03
autor: cthulhu87
Zależy mi przede wszystkim by się dowiedzieć czy nie jest to problem psychiczny, czy uczucie lekkiego niepokoju zaufanej osoby która tam się przespała jest wystarczające by stwierdzić obecność obcej inteligencji i wykluczyć problemy psychologiczne. To co opisałeś wygląda na pewną wskazówkę, ale powinno się umożliwić tej osobie obserwację tak długo, jak się tylko da.

Myślę, że Twoje podejście jest wzorowe i gdyby ktoś zwrócił się do mnie o pomoc, podążyłbym tą samą drogą. Określenie, czy sprawa dotyczy problemów psychicznych oraz zobiektywizowanie doświadczenia powinny być - w moim przekonaniu - pierwszorzędne.

Witaj. Przespałam się z zaufaną osobą, która nic nie czuła, tylko jakby taki lekki niepokój. Za to ja czułam wszystko wyraźniej. Czułam też jakby 'to coś' było, hm... Niezadowolone, jakby trochę złe. (?) Przepraszam że odpisuje dopiero teraz, ale dopiero teraz mam czas


To doskonała metoda, moim zdaniem trzeba ją konsekwentnie dalej stosować, aż do osiągnięcia pewności i nic więcej nie trzeba robić.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 17:06
autor: Sebastian
Zależy mi przede wszystkim by się dowiedzieć czy nie jest to problem psychiczny, czy uczucie lekkiego niepokoju zaufanej osoby która tam się przespała jest wystarczające by stwierdzić obecność obcej inteligencji i wykluczyć problemy psychologiczne.

Sęk w tym, że nikt na forum nie jest w stanie oszacować tego. Nawet jeśli ktoś tu jest z wykształceniem psychologicznym/psychiatrycznym. Przy czym wiadomo, większość psychiatrów już wywietrzy jakąś schizofrenię.

Jeśli faktycznie zależy jej na rozwiązaniu problemu to być może dobrym rozwiązaniem będzie samodzielne zgłoszenie się do PTSS? Swoją drogą ona wie, że publikujesz jej wypowiedzi na forum?

Moim zdaniem najlepiej się na początku wyciszyć. Podsyłałeś jej "Spirytyzm w najprostszym ujęciu", "Czym jest spirytyzm?" czy "Księgę Duchów"? Nowa wiedza na pewno uspokoi i da nadzieję Twojej znajomej, gdyż odsłoni nieco kurtynę i oswoi z nieznanym. Skoro jej ewentualne zdolności są dla niej problemem i nie radzi sobie z tą sytuacją, to spodziewam się, że dobrowolnie zagłębi się w ten temat.

Warto by też było podejmować regularne próby kontaktu z tym Duchem.

Czy mówiłeś jej jak ważna jest w tym przypadku szczera, wielokrotna modlitwa? Mam wrażenie, że Twoje znajoma traktuje tego Ducha jak szczekającego, skaczącego pieska, od którego chce się odgonić.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 17:11
autor: cthulhu87
A skąd w ogóle pewność, że to są manifestacje jakiegoś ducha? Jako że medialność nie jest tak bardzo powszechna, bezpieczniej jest założyć, że przyczyna tkwi w człowieku i dopiero drogą obserwacji próbować uzyskać szersze dane. Czy jest tu coś poza konglomeratem osobistych odczuć, wrażeń i strachów, być może będących skutkiem wiary-przekonania o ingerencji ducha, a tym samym podatności na sugestię?

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 17:22
autor: Sebastian
Na forum nigdy nie będzie takiej pewności. Dlatego najlepiej i najbezpieczniej zalecić modlitwę za potencjalnego Ducha i do Ducha Opiekuna, tak sądzę.

Re: Problemy Marysi

Post: 15 sie 2011, 17:34
autor: 000Lukas000
Sebastianie jeśli to są manifestację to jest to duch chcący ją zdominować, w tym wypadku próby nawiązania kontaktu są wykluczone, tylko sobie narobi większych problemów. Trzeba się od niego odciąć i zniechęcić swoim postępowaniem.
I wie o tym że z wami rozmawiam i daje jej wypowiedzi.

Cthulu powiem ci jak ja to widzę.

Lekki niepokój mógł być wywołany tym że ta osoba mogła wiedzieć jaki jest problem, w wypadku jej ponownej nocy przeczucie może się nasilić też z powodów psychologicznych.

Ale każdy z nas jest medium medialność u tej zaufanej osoby może być naprawdę na znikomym punkcie, co sprawi że nie wyczuje ona niczego więcej, przynajmniej tak myślę.

Dlatego poleciłem że jeżeli się da powtórzyć to z inną osobą nie informując ją najlepiej o problemie, i wtedy grunt będzie najbardziej neutralny.

Problem jest w tym że jeżeli chodzi o psychikę to sugestia o medialności i duchu pogorszy sprawę, ale jeżeli w grę wchodzą duchy wtedy ewentualne farmaceutyki przyniosą szkodę.


Wolał bym aby problem dotyczyła latających talerzy, wtedy nie było by mowy o psychice;)