maja10 pisze:Maciej2016 pisze:Wiem, wiem. Podobnie dzielil Arystoteles. Ale skad idea, ze Biblia byla pisana pod te typy osobowosci?
Bo slyszalem juz, ze Biblia to instrukcje od innej cywilizacji, ktora opuscila Ziemie, plan polityczny Chrystusa, Tora podana w wydaniu dla nie uczonych, ezoteryczno-kabalityczny przewodnik rozwoji duchowego, opowiesc dla pokrzepoenia serc albo pamflet socjologiczy naodu wygnanego do tajenej komuniacji w ukryciu przed Rzymianami. Teraz dochodzi Jung - stad moje pytanie o zasadnosc i zagubienie. Jest tyle interpretacji, ze glowa boli i kazdy doszukuje sie czegos innego nie mowiac juz, ze wszyscy uwazaja ze maja racje.
Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Biblia jest instrukcją życia w systemie duchowo - informacyjnym, w którym zjedzony owoc banana bez nasienia, nie dla was dla zwierząt (Rdz 1,29-30) Uczynił falowe zakłócenia w oddziaływaniach informacyjnych, wszelkich rodzajów informacji ze wszechinformacją we wszechinformacji - informacja dla całości i o całości rodzajów informacji.
Ale może napisz to tak, aby wypowiedź można było zrozumieć, bo czytam to już trzeci raz i nie jestem o jotę mądrzejszy niż na początku
