Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: Voldo » 01 mar 2013, 21:58

Nikita pisze:Nie wiem jak Wy ale ja nie uwazam Ksiegi Duchow za nowa Biblie...

Voldo pisze:(...) Księgę Duchów, i nie mów, że traktujemy ją jako wyrocznię.

:roll:
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: Hilary » 02 mar 2013, 01:08

A nawet "Panie i Panowie!". ;) Wybacz mi proszę (podwójnie), po pierwsze za krzywdzące powitanie zamyślonego, a po drugie- porzucenie tematu. Spokoju tu tyle, o przy dyskusji na taki temat po piątym piwie. A już myślałem, że się troszkę pozmieniało...
Hilary
 

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 02 mar 2013, 07:50

Nikita pisze:Jak sie okazuje nikt z nas nie zna prawdy.


Otóż to :D I absurdem są słowne przepychanki, bo jedyne, co możecie w ten sposób osiągnąć to nieprzyjemną atmosferę. Myślę sobie, że dyskusja ma na celu wymianę poglądów, a nie przekonywanie kogokolwiek do swojej "racji", która, nota bene, z racją ma niewiele wspólnego, gdyż bazuje się jedynie na przeczuciach i wierze :)

Nikita pisze:.ale zastanow sie zanim powiesz komus czy ma racje czy nie ma...bo moze ma a Ty sie mylisz?


A w jaki sposób zweryfikować tego typu "rację"? Bo to mi umyka :?

000Lukas000 pisze:myślę że gość na filmie się nie myli, ale racji też nie ma.
,

To ładne :lol:

A w ogóle to strasznie dużo się w Waszych wypowiedziach słowo "racja" przewija :D To takie 'ludzkie' :) Odrobinę pokory :P

Hilary pisze:Wybacz mi proszę (podwójnie), po pierwsze za krzywdzące powitanie zamyślonego


Ależ ja się wcale nie gniewam, ani pokrzywdzona się nie poczułam. Po prostu, jak to nie tylko w filozofii, ale również i w innych dziedzinach naukowych było plus minus do połowy XIX w., kobiety były niewidoczne i najwyraźniej niewiele się zmieniło (determinizm biologiczny :D) :lol: (oczywiście żartuję) A o filozofii najlepiej się po szóstym piwie dyskutuje, piąte to do polityki :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Bog

Postautor: Krzysiek » 03 mar 2013, 14:41

juniperus pisze:
Krzysiek pisze:Nie wiem, czy istnieje Bóg. Bardzo chciałbym, żeby istniał. Jeśli nie istnieje, to prawdopodobnie strzelę sobie w łeb, bo przy moim charakterze życie będzie tylko jednym pasmem lęku przed śmiercią.


Krzysiu troszeczkę wiary i ufności :D Skąd te wątpliwości? Rozejrzyj się wokoło. Czym byśmy byli bez Boga? Czy w ogóle byśmy istnieli? Gdybym potrafiła dać Ci choć odrobinę mojego odbioru Boga i świata duchowego, zrobiłabym to bez wahania, by tylko rozwiać Twoje wątpliwości. Niestety tak się nie da, musisz samodzielnie do tego dojść.

Dzięki Iza za słowa pociechy! Kurczę, ja mam w sobie pewną podejrzliwość, która każe mi pytać: czy na pewno to wszystko nie jest jakimś mirażem, oszustwem? A przecież wiara to właśnie rzucenie się w nieznane jak pisał Kierkegaard, w otchłań Nieskończoności, Pełni i Tajemnicy.
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 16:52

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 03 mar 2013, 15:01

Nikita pisze:Nie wiem jak Wy ale ja nie uwazam Ksiegi Duchow za nowa Biblie...bo uwazam, ze duchy nie wiedza wszystkiego...Owszem czytam te ksiazke ale zarazem sprawdzam te wiedze...nie przyjmuje tego na wiare...nie potrafie slepo wierzyc w cos tylko dlatego, ze ktos tak powiedzial....


Masz rację, ale KD przewyższa wszystkie inne i jest o wiele bardziej wiarygodna, z powodu wielości źródeł. To że Kardec utrzymywał kontakty i analizował najróżniejsze komunikaty, i wyodrębnił analitycznie tą kwintesencję informacji daje tej książce bardzo dużą wiarygodność.

Jednak jeśli w większości komunikatów zaczęły by się pojawiać informacje jednolite a sprzeczne z KD i nauka również popadła by w sprzeczność z określoną tezą, należy wtedy bezwzględnie odrzucić tezę, i nie ważne gdzie by się znajdowała.

Jeśli natomiast istnieje grupa lub medium które mówi że w kamieniach lub minerałach (bo na jedno wychodzi) jest coś co można już nazwać duszą, a nie potwierdzają tego inne grupy czy media, to nie ważne jest kim ta osoba jest ani czy jest to medium prywatne czy nawet grupa spirytystyczna, z powodu małej wiarygodności informacji należy ją odrzucić, przynajmniej tymczasowo.

Z duszą problem jest taki że po pierwsze:
1: Jest to irracjonalne
2: Sprzeczne z przeanalizowanymi fragmentami przez Kardeca (właśnie ze względu na wielość źródeł)
3: Przekazy te pochodzą od małej procentowo ilości osób co zmniejsza ich wiarygodność.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: Zbyszek » 03 mar 2013, 17:26

000Lukas000 pisze:Jeśli natomiast istnieje grupa lub medium które mówi że w kamieniach lub minerałach (bo na jedno wychodzi) jest coś co można już nazwać duszą, a nie potwierdzają tego inne grupy czy media, to nie ważne jest kim ta osoba jest ani czy jest to medium prywatne czy nawet grupa spirytystyczna, z powodu małej wiarygodności informacji należy ją odrzucić, przynajmniej tymczasowo.

Z duszą problem jest taki że po pierwsze:
1: Jest to irracjonalne
2: Sprzeczne z przeanalizowanymi fragmentami przez Kardeca (właśnie ze względu na wielość źródeł)
3: Przekazy te pochodzą od małej procentowo ilości osób co zmniejsza ich wiarygodność.

Spróbuję wyjaśnić wam ten temat, tak jak rozumuje się u nas w centrum.
Energia znajdująca się w minerale, jest jak nasienie drzewa. Ma coś z drzewa ale nie jest jeszcze drzewem. Dopiero w miarę rozrostu, wypuszczania korzeni, kiełkowania, zaczyna powoli przemieniać się w coś innego. Już nie jest nasieniem, jest rośliną, bo w pierwszej fazie wzrostu nie możemy jeszcze powiedzieć ze to jest drzewo. Taka roślina rośnie, nabiera wysokości, aż w końcu przybiera wygląd drzewa., Ale drzewa słabego co potrzebuje dużo czasu by uzyskać swój rozmiar dorodny. Podobnie jest z dusza, gdyż wszystko w naturze ma podobny cykl.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Bog

Postautor: Nikita » 03 mar 2013, 17:30

Dokladnie tak: dusza powoli dojrzewa w dlugim cyklu ewolucyjnym....Teraz powiem cos co zdenerwuje niektorych ..ale ja slyszalam teze i wierze w nia, ze dusze sa wieczen tak jak BOG a te cala zabawe w rozwoj wybraly dobrowolnie....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: Zbyszek » 03 mar 2013, 17:40

Zawsze w jakimś temacie jest coś z prawdy. Dusze są wieczne, ale posiadały początek. Tylko Bóg go nie miał.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 03 mar 2013, 18:10

Zbyszek pisze:
000Lukas000 pisze:Jeśli natomiast istnieje grupa lub medium które mówi że w kamieniach lub minerałach (bo na jedno wychodzi) jest coś co można już nazwać duszą, a nie potwierdzają tego inne grupy czy media, to nie ważne jest kim ta osoba jest ani czy jest to medium prywatne czy nawet grupa spirytystyczna, z powodu małej wiarygodności informacji należy ją odrzucić, przynajmniej tymczasowo.

Z duszą problem jest taki że po pierwsze:
1: Jest to irracjonalne
2: Sprzeczne z przeanalizowanymi fragmentami przez Kardeca (właśnie ze względu na wielość źródeł)
3: Przekazy te pochodzą od małej procentowo ilości osób co zmniejsza ich wiarygodność.

Spróbuję wyjaśnić wam ten temat, tak jak rozumuje się u nas w centrum.
Energia znajdująca się w minerale, jest jak nasienie drzewa. Ma coś z drzewa ale nie jest jeszcze drzewem. Dopiero w miarę rozrostu, wypuszczania korzeni, kiełkowania, zaczyna powoli przemieniać się w coś innego. Już nie jest nasieniem, jest rośliną, bo w pierwszej fazie wzrostu nie możemy jeszcze powiedzieć ze to jest drzewo. Taka roślina rośnie, nabiera wysokości, aż w końcu przybiera wygląd drzewa., Ale drzewa słabego co potrzebuje dużo czasu by uzyskać swój rozmiar dorodny. Podobnie jest z dusza, gdyż wszystko w naturze ma podobny cykl.


To samo też i mówiłem wcześniej, i podobnie jak nie można nazwać nasionka drzewem podobnie i nie można nazwać energii duszą
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: Jaskier » 03 mar 2013, 22:39

Podczas wędrówki z Ayą zwróciłem uwagę na ciekawą kwestię a mianowicie pleć Boga. Oczywiście zdaje sobie sprawę że tak jak duchów Boga nie dotyczy coś takiego ale chodzi mi o to w jaki sposób my go postrzegamy. Nasz umysł nie jest w stanie pojąć absolutu więc przyjmuje ziemskie kategorie i analogie do tego co niematerialne, to fakt który trzeba zaakceptować. W końcu praktycznie od zawsze Bóg znany jest jako ojciec do mnie natomiast zaczyna przemawiać wizja Bogini-Matki, może to wina katolickiego wychowania ale taki ojciec kojarzy mi się z surowością i wielką mocą a to rodzi pewien dystans. Kiedy byłem w transie odczułem tą ogromną harmonijną miłość zrozumiałem że ten obraz to kłamstwo. O wiele bliższy mi jest obraz czułej, troskliwej i kochającej matki, sama osoba matki jest odbierana przez naszą podświadomość zupełnie inaczej niż osoba ojca nieważne czy mówimy o Bogu czy o naszych rodzicach. Zastanawialiście się kiedyś nad tym?
Ostatnio zmieniony 04 mar 2013, 00:53 przez Jaskier, łącznie zmieniany 1 raz
Jaskier
 
Posty: 27
Rejestracja: 25 maja 2012, 10:10

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości