Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 24 paź 2011, 13:28

konrad pisze:Kościół niegdyś zabraniał wiernym czytania Biblii i wpisał ją na indeks ksiąg zakazanych. Jak Arturze odniesiesz się do tej sytuacji? Skoro wpisał ją na indeks papież, który przecież działa inspirowany Duchem świętym, wnioskować by można, że sam Duch święty zakazał czytania Biblii podobnie jak np. dzieł Kardeca.

Dlaczego powstał ten zakaz? A jeśli został zniesiony, czy nie mogą zostać też zniesione inne?



Poniżej fragment wikipedii.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia
Zakaz posiadania i czytania Biblii
Jedyne, obejmujące całą wspólnotę Kościoła, ograniczenia w korzystaniu Pisma Świętego dotyczyły przekładów niekatolickich - nigdy nie ograniczano korzystania z Biblii w językach oryginalnych, ani w przekładzie łacińskim[6]. Pojawiały się natomiast zakazy lokalne, związane m.in. z aktualnie panującą na danym terenie herezją. [7][8].
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Voldo » 24 paź 2011, 13:38

artur pisze:Bóg jest Miłością

Za taką miłość (błędy dziadków przechodzą na wnuki) to ja dziękuje...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 24 paź 2011, 13:39

Zbyszek pisze:Mam nadzieje ze wytłumaczyłem wystarczająco przejrzyście, mój punkt widzenia i dlaczego dalej, mimo dużych różnic miedzy Chrześcijaństwem i Spirytyzmem dalej czuje się jak chrześcijanin.


Dlatego ja też cały czas, pomimo istniejących różnic między chrześcijaństwem a spirytyzmem piszę na tym forum, ponieważ wierzę w Ducha tyle, że Świętego...
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 24 paź 2011, 13:48

Voldo pisze:
artur pisze:Bóg jest Miłością

Za taką miłość (błędy dziadków przechodzą na wnuki) to ja dziękuje...


Nie błędy ale grzechy, które nie zostały zadośćuczynione, wybaczone. Czyli grzechy, których nie wyznaliśmy na spowiedzi Bogu i za które szczerze nie żałowaliśmy i za nie nie odpokutowaliśmy i ich nie zadośćuczynilismy.
Tak jak dziedziszysz cechy wyglądu zewnętrznego, predyspozycje, talenty, charakter, predyspozycje do chorób, wady genetyczne, ciągotki do nałogów, tak dziedziczysz niespłacone długi po przodkach - czyli grzechy. A grzech to inaczej złamanie Prawa Bożego.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: atalia » 24 paź 2011, 13:48

Konradzie,przyjdę w sukurs Arturowi i odpowiem w sprawie zakazu czytania Biblii-jak wiadomo,dogmat o nieomylnosci papieskiej został uchwalony dopiero w roku 1870,czyli wszystkie decyzje papieskie az do tej daty jak najbardziej mogły byc błędne,gdyż dogmat ów nie posiadał obowiazujacej mocy prawnej.
Irracjonalne?Niedorzeczne?Chyba nie powinno to dziwić,zważywszy fakt,iż od samego poczatku istnienia tego tematu jak i mu pokrewnych nurzamy się w obszarach absurdu,znamiona którego noszą uzyte przez naszego szanownego adwersarza argumenty.
"Był czas przywyknąć przecie"-tu cytat z ulubionego filmu.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: konrad » 24 paź 2011, 14:13

atalia pisze:Konradzie,przyjdę w sukurs Arturowi i odpowiem w sprawie zakazu czytania Biblii-jak wiadomo,dogmat o nieomylnosci papieskiej został uchwalony dopiero w roku 1870,czyli wszystkie decyzje papieskie az do tej daty jak najbardziej mogły byc błędne,gdyż dogmat ów nie posiadał obowiazujacej mocy prawnej.


Atalio, w takim razie pytanie do Ciebie. Czy papieże stali się nieomylni od 1870 r. włącznie, czy też byli nieomylni wcześniej? Nieomylność wynika wprost z działania przez nich Ducha świętego. Jeśli więc należy brać ją pod uwagę od 1870 r. włącznie, to czy wcześniej Duch święty przez nich nie działał? Albo działał chwilowo?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: 000Lukas000 » 24 paź 2011, 14:27

artur pisze:
konrad pisze:Kościół niegdyś zabraniał wiernym czytania Biblii i wpisał ją na indeks ksiąg zakazanych. Jak Arturze odniesiesz się do tej sytuacji? Skoro wpisał ją na indeks papież, który przecież działa inspirowany Duchem świętym, wnioskować by można, że sam Duch święty zakazał czytania Biblii podobnie jak np. dzieł Kardeca.

Dlaczego powstał ten zakaz? A jeśli został zniesiony, czy nie mogą zostać też zniesione inne?



Poniżej fragment wikipedii.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia
Zakaz posiadania i czytania Biblii
Jedyne, obejmujące całą wspólnotę Kościoła, ograniczenia w korzystaniu Pisma Świętego dotyczyły przekładów niekatolickich - nigdy nie ograniczano korzystania z Biblii w językach oryginalnych, ani w przekładzie łacińskim[6]. Pojawiały się natomiast zakazy lokalne, związane m.in. z aktualnie panującą na danym terenie herezją. [7][8].


Więc rozumiem że mogli czytać ale tylko i wyłącznie Wulgatę? Czy tak?
To rozumie że każdy zwykły katolik znał łacinę? Bo Wulgata była po łacinie.
Natomiast przekłady nie katolickie, czyli te które przetłumaczono z Wulgaty na języki narodowe były zakazane jako te nieodpowiednie ponieważ mógł je katolik zrozumieć, a to jest wielki grzech rozmieć słowa wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 24 paź 2011, 15:13

Oho, widzę, że Artur nawrócił się ostatnio na wikipedyzm :) Uważajcie, bo wikipedyści to ponoć groźna sekta
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Voldo » 24 paź 2011, 18:53

artur pisze:Nie błędy ale grzechy, które nie zostały zadośćuczynione, wybaczone. Czyli grzechy, których nie wyznaliśmy na spowiedzi Bogu i za które szczerze nie żałowaliśmy i za nie nie odpokutowaliśmy i ich nie zadośćuczynilismy.

Błędy, grzechy, co za różnica, chodzi o to samo.

Piszesz, że my nie wyznaliśmy itd. a skąd ja przepraszam mam wiedzieć, co zrobił złego mój dziadek? Skąd mam wiedzieć za co i kogo mam przepraszać, żeby uzyskać wolność od tego? Czy może to też jest podświadomie nam dane?
Bo jeśli jest to nam dane podświadomie, to normalnie szok - moi dziadkowie oraz rodzice są czyści jak łza, bo o żadnych grzechach do wybaczenia nie wiem...
Chociaż z kolei może ten wielce kochający Bóg mnie będzie kazał za to, że nie wiem, a powinienem... Hmmm... Chyba muszę wziąć rodzinę na ostre przesłuchanie, coby się dowiedzieć za co mam pokutować... Ale nie - widzę jeden minus... Moja babcia od strony taty już odeszła na tamten świat... A jakoże rozmawiamy tylko z demonami, to z nią nie porozmawiam. Jedyna moja nadzieja, że mój tata będzie dokładnie wiedział co robiła będąc w Kanadzie, gdy my żyjemy tu, w Polsce.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: atalia » 24 paź 2011, 19:51

Jeju...gdy pisałam o nieomylnosci papieskiej(w którą nie wierzę nawet odrobine)przemawiała przeze mnie moja wrodzona skłonnosć do żartów i niewczesnej krotochwili.
Może moje ironizowanie nie zawsze jest dostatecznie czytelne,za co przepraszam. :oops:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości