Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Nikita » 14 lis 2013, 13:09

Ze tez ludzie zwracaja na cos takiego uwage, ze pogrzeb moze byc "dziadowski"....pogrzeb to tylko pogrzeb...czy hucznosc pogrzebu w jakis sposob pomoze zmarlemu?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 14 lis 2013, 17:25

Według mnie nie powinno mieć to znaczenia. Raczej dla ducha w tym momencie jest najważniejsza modlitwa oraz pozytywne wspomnienia o zmarłym. Kiedyś mówiłem sobie że nie będę miał rodziny. Czuję że moje myślenie spowodowało to wszystko bo niewątpliwie nasze myśli kreują nasza rzeczywistość. Teraz chce żeby cała rodzina się pogodziła bo uważam że to jest moja wina. Wtedy jeszcze nie wiedziałem o tych wszystkich rzeczach co teraz wiem. Bo gdzie ja się pojawiam to się wszystko psuje. Teraz muszę zmienić swoje myślenie i starać się zjednoczyć wszystkich oraz się wykazać dobrocią. Powoli odzyskuje siły w siebie i zaczynam wychodzić do ludzi może nie sam ale najważniejszy jest pierwszy krok. Wierzę w to że wszystko się zmieni na lepsze jak ja się zmienię a już zaczynam zauważać pozytywne zmiany dzięki spirytyzmowi. Cieszę się że jesteście ze mną tak samo jak ja z Wami jestem:) Mam nadzieje że kiedyś się wszyscy spotkamy:)
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Krzysztoff » 14 lis 2013, 21:19

adam69691 pisze:Bo gdzie ja się pojawiam to się wszystko psuje. Teraz muszę zmienić swoje myślenie i starać się zjednoczyć wszystkich oraz się wykazać dobrocią.

Zmień też myślenie o sobie, na pozytywne. Jest wiele nagrań z pozytywnymi afirmacjami których można słuchać albo stworzyć swoje afirmacje:
np. " zmieniam swoje myślenie, jednoczę swoją rodzinę , dbam o dobre relacje rodzinne, jestem dobry dla innych..."

spisz takie afirmacje i czytaj sobie 1 raz dziennie

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 15 lis 2013, 09:07

Zdecydowanie muszę zmienić myślenie ale już i tak widzę pierwsze efekty pozytywnych zmian. Afirmacje wywierają bardzo dobry wpływ na człowieka. W śnie spotkałem mojego zmarłego Tate. Cieszę się że go zobaczyłem. Spisałem sen może jest trochę chaotyczny ale starałem się opisać jak najlepiej Oto sen:

Byłem z Tatą w mieszkaniu.Mama i Tomek wyjechali nie wiadomo gdzie. Widzę dużo ubrań wszędzie na kupkach wszystko. Tata poszedł palić papierosy na balkon. Gdy wrócił z rzucił moje dzbanecznika i stracił większość liści trochę się wkurzyłem i powiedziałem żeby oddał pieniądze 200 zl on że nie. Powiedziałem to nie musisz oddawać.Potem przeniosłem się z Tatą.Jestem przy starej fortecy nad morzem już tutaj byłem. Patrze na to wszystko po skosie. Widzę zamek szary około 40-50 metrów wysokości podobny do średniowiecznego więzienia w Londynie, poniżej tama lub zapora wodna która reguluje przepływ.Wchodzimy do zardzewiałych statków widzimy poszczególne komory które są zamykane na grube metalowe drzwi. Gdy dochodzimy do pewnej komory widzimy że trzeba zapłacić za bilety. Na krześle drewnianym prostym siedzi starszy, trochę przy kości człowiek ma na głowie czapkę.Nie za bardzo pamiętam co mówił ale po pewnym czasie poszliśmy na stacje kolejową i pojechaliśmy w jakieś miejsce. Widzę kasę biletową tym razem normalną. Napisane że usługa przewodnicka warta 60 zł dla indywidualnych i 40 zł dla grup więc wzięliśmy tą drugą. Widzimy grupę dzieci lub młodzieży. Pada jest burza jak z horroru prawdopodobnie specjalnie jest taka pogoda żeby dodać klimatu temu miejscu. Stoimy przed wielkim szpitalem jest rozbudowany w szerz, widzę mnóstwo białych okien, wysokość około 20-30 metrów i szerokość około 150 metrów. Wchodzimy do środka a tam sale podobne do tych co są w różnych pałacach. Żyrandol kryształowy, czerwony dywan, białe ściany wraz z zdobieniami, sufit też ma piękne płaskorzeźby. Wołają nas, jest tłum ludzi wchodzimy po drewnianych schodach, balustrady są czerwono- białe. Im wyżej wchodzimy tym węższe są schody z punkty gdzie się zatrzymałem widzę piętro a tam stoi przewodnik ubrany na galowo i opowiada grupie ludzi. Po lewej widzę ścianę i drzwi , po prawej tylko ścianę, wszystkie ściany sa białe w pewnym momencie pomyślałem że mam rentgen w oczach. W pewnym momencie jak już tak nas ściskają i nie można wyżej wejść to mi się kończy sen.

2013-11-15
Dziennik Snów.
Adam Woźniak
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Asiek » 15 lis 2013, 09:19

Mam do ciebie Adam jeszcze takie pytanie, o której godzinie śnią ci się zazwyczaj takie sny ?
Asiek
 
Posty: 14
Rejestracja: 30 paź 2013, 13:56

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 15 lis 2013, 10:01

Zazwyczaj około 1.00-2.00 to wszystko zależy od dnia i czy mój organizm jest zmęczony lub nie. Trudno to określić ale jak praktykowałem OOBE. To zazwyczaj było około 4.00. Jak przestałem praktykować to zdecydowanie wcześniej. Oczywiście wypowiadam afirmacje przed snem żeby je pamiętać np. "Jestem światłością ciała jestem gotowy na wiedze i pamięć o tym że jestem ciałem świetlistym" i "Po obudzeniu będę pamiętał wszystkie swoje sny" oraz zawsze powtarzam po 10 razy. Dla mnie osobiście jest lepsza ta pierwsza afirmacja. Zdecydowanie lepiej się po takich afirmacjach pamięta sny. Poprzedniego dnia byłem zmęczony i to wpłynęło na jakość zapamiętania snu. Po obudzeniu się czułem jak by ktoś mi energie wyssał może mieć to związek z zmęczeniem i pojawianiem się Taty.
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Asiek » 15 lis 2013, 14:55

Tak jak myślałam. Jeżeli chcesz poznać prawdę na temat snów to podczas snu spróbuj się skontaktować ze swoim przewodnikiem. Jeżeli uzna, że jesteś gotowy, to powie ci prawdę.
Te sny które ci się śnią są w pewnym sensie powiązane z rzeczywistością.
Asiek
 
Posty: 14
Rejestracja: 30 paź 2013, 13:56

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 17 lis 2013, 09:04

Wiesz to może być jeszcze na moim etapie trudne żeby się skontaktować z przewodnikiem w śnie. Na jawie akurat chyba potrafię lecz nie jestem tego do końca pewien. Wczoraj położyłem się o godzinie 24.00 i wstałem o 8.00. Samopoczucie dobre może małe dolegliwości że strony układu pokarmowego. Mój brat poszedł na imprezę i jeszcze nie wrócił(Już jest). Oto sen:

Dzisiaj jestem w lesie Wiączynskim. Najpierw spotykam Kasie M. pamiętam że od zawsze mi się podobała i pociągała.Potem spotykam kobietę o figurze Kasi z krótkimi włosami blondynka. Miała na sobie dżinsy i różową koszulkę od razu pomyślałem że to może być ona.Była olśniewająco ładna i czułem że ma dobre serce od razu się w niej zakochałem jak nigdy wcześniej, nigdy nie miałem takiego uczucia to było dziwne. Znalazłem jej ogłoszenie w serwisie randkowym.Jest wieczór pamiętam że spacerujemy po lesie lub tuż przy brzegu lasu.Pamiętam że doradzała mi i Rafałowi(Nie wiem jak by się pojawił na chwilę) żeby do takich dziewczyn nie startować bo nie wiadomo na kogo się trafi. Mówiła że trzeba popracować nad sylwetką i sobą żeby kobiety się zainteresowały.Bo inaczej to nie ma co. Ona mnie zaakceptowała z czego się cieszyłem jak głupi. Zaprosiłem tą kobietę na imprezę. Zgodziła się więc odprowadziłem ją do domu. .Na następny dzień lub tego samego dnia zrobiliśmy imprezę u Mariusza ale właścicielem był Bob(Robert) lub Matrix(Marcin) po śmierci. Przyszedł Matrix , Bob, Rafał,Koleżanki, Tomek , Ta kobieta i Maciek który okazał się potem złym pomysłem. Pamiętam że wszyscy się bawią i poszliśmy po coś do sklepu była tam kamera. Ściany czerwone były w sklepie, pani stała przed czarną ladą, to był sklep z wszystkim ale nic nie było wystawione. Sklep nie był duży może 10 metrów szerokości i długości. Jak wróciliśmy w pewnym momencie urwał mi się film jak by ktoś coś nam dosypał.. O poranku Maciek uciekł wszyscy jeszcze spali. Wstałem i szukam po różnych szafkach swoich rzeczy praktycznie nic z początku nie znajduje. Po pewnym czasie udało mi się znaleźć portfel, telefon ale potem zaczynają się schody znajduje poszczególne części elektrycznego papierosa(Pamiątka po Mariuszu). Najpierw obudowa metalowa i przy tym wszędzie chodzie po domu, przewracam rzeczy i pytam się ludzi "Czy nie widzieliście moich części?". Następnie znajduje baterie potem liquid , zbiornik i chyba brakowało ustnika.Oczywiście nie tylko mi coś zginęło ale wszystkim.Od razu wiedzieliśmy że to Maciek bo nawet nie odbierał telefonów. O ile pamiętam zawsze był bogaty i chyba zrobił psikusa. Robert poszedł do sklepu ja jak bym mu towarzyszył w ciele duchowym. Podchodzi i pyta się czy człowiek ubrany w dresy beżowe wraz z jakiś emblematem , czarna kurtka , krótkie włosy , umięśniony był u Pani w sklepie? Ona że tak..Robert opowiedział o całej sytuacji. Powiedziała że tak chętnie udostępni nagranie. Wrócił do domu i mówi że był w sklepie oraz że go widziano. Wychodzę z domu na schodach spotykam Martę moją przyjaciółkę o czymś rozmawialiśmy dokładnie nie pamiętam o czym.


2013-11-17
Dziennik Snów
Adam Woźniak


Aktualizacja godzina 16:30.

Mój brat był wczoraj na imprezie i wrócił około 9.00 rano. Pojechaliśmy dzisiaj do ośrodka rekreacyjnego Zbyszko w Wiączyniu. Byliśmy tam razem z Rafałem i Tomkiem początkowo poszliśmy do biura zapytać się kiedy są przejażdżki bryczkami. Pomieszczenie było podobne do sklepu które opisałem w śnie. Czyli odcień czerwonawy, była lada i szafka oraz nic nie było wystawione. Zauważyliśmy kamery na terenie i w biurze. Poszliśmy po Tomka na przejazd się nie załapaliśmy. Dopiero na ostatni i pojechaliśmy do lasu Wiączynskiego. W bryczce/wozie była kobieta z krótkimi włosami i potem się okazało że ktoś zgubił telefon. Zrozumiałem że pewne elementy snu się zgadzają jak opisałem.
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 18 lis 2013, 10:00

Wczoraj się położyłem około 22.00 i wymawiałem swoje afirmacje oraz do tego dołożyłem że "Gdy śnie jestem świadomy tego że śnie". Uważam że ta afirmacja zakłóciła mi sen oraz trudniej sobie cały sen przypominałem rano jak wstałem około 9.00. Z początku nic nie pamiętałem tylko jeden skrawek snu ale po pewnym czasie jak opisywałem skrawki przypominała mi się reszta. Chociaż nie jestem pewien czy to był na pewno cały sen. Odnoszę wrażenie że to nie jest jednak cały.

Jestem z Rafałem i Klaudią jest wieczór dokładnie nie potrafię określić miejsca gdzie jesteśmy.Rafał ubrany jak zwykle dżinsy, czarna kurtka,czapka a Klaudia ubrana w czarny płaszczyk, sukienka biała i kozaczki. Miała długie rozpuszczone włosy. Znajdujemy się przed jakimś strzelistym budynkiem zbudowanym z czerwonej cegły. Widać że to jest jakiś zabytek z czasów przedwojennych.Miał może z 30 metrów szerokości i 15 metrów wysokości akurat długości to nie wiem bo nie widziałem. Wywiązała się jakaś rozmowa ja siedziałem cicho i byłem obserwatorem.(Przerwa) Wychodzę z Rafałem z klatki od niego i idziemy w kierunku mojego domu dosłownie 100-200m trzeba przejść. Jest zachód słońca o czymś rozmawiamy cały czas z Rafałem. Widzę że ktoś koło nas przejeżdża z drzewem nie spodobało mi się to. W końcu dochodzimy do mnie i na to wychodzi że mnie odprowadził. Po chwili widzę jeszcze jakiegoś kierowce w mini samochodzie.Ja wsiadam w podobny samochód to był chyba Daihatsu(Błękitny,Jeep). Wjeżdżam na podwórko do Rafała i zaczynam kręcić bączki patrze cały czas na koła i ziemie. W pewnym momencie przestałem widzę strasznie dużo ściętych drzew. Dlatego tak kręciłem bączki żeby zwrócić uwagę i powiedzieć ludziom żeby nie niszczyli swojego domu czyli Ziemi.(Przerwa)Jestem w mieszkaniu razem z Mamą i Michałem. Michał jest w kuchni namawia mnie do złego. Widzę na blacie wiele działek Mary Jane oraz jakiś proszek który on pali. Chce żebym spróbował więc ja udaje że pale po czym udaje się do mamy i mówię że on pali narkotyki u nas w domu. Michał wychodzi do toalety a moja matula szybko te narkotyki zabiera i wyrzuca. Michał(Zmarły) miał długie włosy i na czarno ubrany po prostu mroczna postać. Wkurzył się na mnie i sobie wyszedł z domu gdyby tego nie zrobił by policja przyjechała.


2013-11-18
Dziennik Snów.
Adam Woźniak
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Nikita » 18 lis 2013, 11:57

Mi sie snilo ostatnio Morze Jonskie...he he ciekawe co to oznacza...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości